-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
każdy ma prawo do wkurzenia sie i rozczarowania raz na jakis czas.... a to mnie tzrepło i tyle.
-
brazowa, a ten tekst znalazłabyś? tego pana do klonowania to było zhaczyc o telefon i wciagnąć do działania :-).
-
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
sleepingbyday replied to Betbet's topic in Akcje
a jak idzie obojkotowanie na fejsbuku? mam nadzieję, ze gracko... -
awaryjne dt dla szzceniaków, czy szczeniaka - najczęściej jest okresowe, tzn wiemy, kiedy możemy go zabrać - też zalezy od wyglądu szzceniaka? nie mów, ze tacyśmy idealni. bo jest i ta strona medalu, co tu kryć. Agata - ja wiem, naprawdę, na czym to polega, że wielkość, płeć wazne (choc nie aż tak przy malutkich szczeniakach) - ale że nie ma nikogo, nikogo, kto by miał pomysł, napisal do znajomych, rzucił hasło o tanim hoteliku? nic? eeee. rozgoryczona jestem i tyle, no co poradzę... dziewczyna umawia się z pawłem i mru jak najszybciej się da i jadą na próbe wyłapania towarzystwa. sytuacja jest już groźna, zero żarcia tam i total mokro i zimno i 2-3 miesięczne dziecaki, niedożywione. hotelik w żabiej woli (ktoś zna? ja cos słyszałam, ale nie pamiętam) przyjmie za 40zł/doba. dziewczyna wycisnie z siebie za jakis tydzień hotelikowania. ale przynajmniej będa foty i będzie mozna ruszyć cos z sensem.
-
Pelasia nie jest opuszczona! Wątek spełnił zadanie promocyjne, suńka jest bezpieczna, ma zdjęcia, ogłoszenia. teraz na watku głównie sie przyjemnie gada i czyta, co u pelaśki i czeka na sterylke i na ds w miłym towarzystwie. nie wszędzie jest tak fajnie. na pytania, co u pieska, odpowiedzi nie byłyby takie słodkie. co u pieska? - nie wiemy. jadł cos dzisiaj? - nie wiemy, raczej nie. wczoraj? - nie wiemy, raczej nie. zyje? - nie wiemy.
-
marcik to w wawie widze działa. alfabie spróbuje. jestem rozgoryczona dogomanią.
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
no, wkońcu! doskonale, doskonale wygląda!!! \czy ona nie jest lekko zaokraglona :cool3:? nalezy jej sie. barbisia należy do największych metamorfoz, jakie znam. czasem przypomina mi się jej historia, taka, że ściska w dołku, co sie z nią i w jej głowie działo przez lata. należy jej sie wszystko, co najlepsze, a i tak nie zdołamy jej zadośćuczynić przeszłości. -
szarotka, bardzo mądrze prawisz, ale... ja to wiem. tylko przeczytaj wątek - zdjęć nie ma. i nie będzie, dopóki nie będzie miejsc dla psów. bo dziewczyna mieszka 120 km od suni, jazda 250km w obie strony po to, zeby zrobić zdjęcia, jest nieracjonalna, może w idealnym świecie... ale w idealnym świecie nie byłoby tej sprawy. nie mamy nikogo, nawet z dogo, kto wziąłby szczeniaka na dt. bo nie ma fot. koło się zamyka.
-
[quote name='mysza 1']Ja wiem, ale ciężko to oswoić. Taka nagła śmierć to szok. On był wesoły, energiczny, nie miał żadnych objawów. Chodziliśmy do weterynarzy różnych, nikt mu nigdy nawet brzuszka nie obmacał. Może efekt by był ten sam a dla niego to by były cierpienia a tak biegał wesoło w sobotę a wieczorem pękł guz i za kilka godzin już nie żył. Odszedł w czasie operacji. Może to było dla niego lepsze. Wcześniej nie miał słabszych dni, nie działo się nic niepokojącego...[/QUOTE] mysza, ale masz prawo wyrzucac sobie. byłoby dziwne, jkabyś sie nie czuła winna. mój ojciec umarł na zawał, myslicie, ze nie czułam sie winna? psy nie umieja mówić, wszystko, co możemy, to miec oko i dobrego weta. i zaciskac kciuki, żeby nie było cos totalnie bezobjawowego. i jeszcze -czytać wszystkie wątki weterynaryjne, zapamiętywac wszystkie niuanse objawów wszystkich chorób itd. troche na wyrost piszę, ale czasem można było ciut więcej zrobić (zazwyczaj - jakby się miało już doświadczenie w tej konkretnej chorobie), a czasem to po prostu żal, że nie jesteśmy idealnymi omnibusami.
-
mazowiecki, jak mniemam. kasa na szzcepienia będzie. nie tzreba ich szczepić w schronie - gdzie raczej więcej mają szans na złapanie czegos, niż na działkach.
-
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
sleepingbyday replied to Betbet's topic in Akcje
EEE, TAM, GORYCZ PRZEZE MNE PZREMAWIA. tak to jest, jak pomagasz, to cie kochaja, a jak potzrebujesz pomocy, to.... -
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
sleepingbyday replied to Betbet's topic in Akcje
według gugla różne rzeczy istnieją, np. przed chwila wyguglałam "pożadny" - 300.000 wyników :p bezdomna matka na opuszczonych działkach - jak mozna ignorowac takie coś?? a na wątku w podpisie wiater hula... -
Tuptuś znalazł dom. Zostaje u Jamora :)
sleepingbyday replied to ketunia's topic in Już w nowym domu
powtarzam pytanie. nie wiem, o co chodzi, sugerujecie tak, jkaby tuptek miał mie cdom, aprzeciez nie raz międliłyście jamora o to, no i juz sie pogubilam, czy to znów takie międlenie, czy jamor dojrzał do męskiego związku na stałe ;-). słuchajcie, tak na marginesie, prosze, zajrzyjcie do samotnej matki z mojego podpisu. dziłąki juz opuszczone, ona karmi 3 dzieci,a juz mogaby je odstawić, cyce do ziemi. głód, wielki głód. dziewczyna, która ja namierzyła, mieszka od sowjej dziaki 120km. dlatego sunia rzyuca sie na kazde jedzenie jak oszalała. aprzymilna jest, chc przestarszona. ta dziewczyna - zawiezie psy, gdzie będzie tzreba, opłaci sterylkę, odrobaczanie dzieciaków, część hotelikowania lub - ale im tzreba znaleźc miejsca!!! a na watku cichutko.... -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
a frotka, a barbi??? dziewczyny, bardzo prosze, pomóżcie - w moim podpisie jest wątek, bardzo smaotny, cihcy - suni, która siedzi samotnie na opuszczonych już dziłkach. je jak smk wszytsko, co jej się da. 3 szzceniaki - już mozna je oddzielac, więc nieszukamy miejsca dla całej czwórki. sunia do kolan. dziewczyna, która tam ma działkę, mieszka 120 km odniej, więc nie moż regularnie dokarmiać. sporo da rade sama zrobic, ale gdzie umieścic te zwierzęta?? pliss, pomóżcie - bo co, schron?? -
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
sleepingbyday replied to Betbet's topic in Akcje
niechybnie :-) -
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
sleepingbyday replied to Betbet's topic in Akcje
eee, sama se tak zbitke wyrazowa zrobiłam, połączenie greenwashingu z csr ;-) -
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
sleepingbyday replied to Betbet's topic in Akcje
chyba lider CSR-washingu..... -
dlatego my smy zośce wycinali śledzionę, mimo bardzo małego wzrostu tego czegoś. nie miało na oko (oko usg) zmian nowotworowych, ale jagielski powiedział - na cholerę jej śledziona, nie czekajmy aż sie znowotworzy, no i ciachnelismy zośce śledzione. co z tego, cały czas mma jazdy, ze wszytskim latam do wetek, a i tak cos moge pzregapić... tfu tfu
-
to napiszę
-
dżdżowniś - a co z tym terenem na olszynce grochowskiej? juz nieaktualne?
-
tam jest jakis opuszczony ośrodek wczasowy, jakieś baraki - mają gdzies gniazdo zakamuflowane na pewno. msu - dzięki za oferte. tylko jeszcze tzreba znaleźć dla nich jakies miejsca. było kilka dogomaniaków tymczassujących regularnie szzceniaki... pamiętacie? gameboy chyba, ale ona juz nie bywa,z tego, co pamiętam.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
freda troche jest :-). ludzie, te foty sa boskie. nie moge sie napatrzeć na te niedźwiedzie. nie wiem, czy wypada oftopikowac o pomoc? koleżanka ma działkę pod płockiem, a na działkach - jz pustych, jest sunia z dziećmi. koleżanka zawiezie, gdzie tzreba, odrobaczy, na sterylke da, nawet część hotelikowania. ale gdzie? kto może choć 1 dzieciaka przyjąć? one moga już bez matki... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191936-Bezdomna-matka-karmiąca-je-suchy-chleb?p=15288584#post15288584"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1919...4#post15288584[/COLOR][/URL] -
kreseczka boska, taka wstylu bzibzi i ciaputki. dziewczyny, wiem, ze bez zdjęc nie ma się czym wzruszyć, ale mam 3 bezdomne szczeniaki na działce. tzn nie ja, a koleżanka. działka pod płockiem. sunia do kolan, cycki do ziemi, na działkach zywego ducha, wszytsko to głodne i bez perspektyw. dziewczyna opłaci odrobaczanie, sterylke, częśc hoteliku, al enie ma co zrobić z tym narybkiem. szczeniaki moga już iść od matki - ale gdzie?? proszę pomóżcie choć dzieciom... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191936-Bezdomna-matka-karmiąca-je-suchy-chleb?p=15288584#post15288584"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1919...4#post15288584[/COLOR][/URL]
-
no co ty?????? o matko, chyba zemdleję. tak na boku, ale ważne: koleżana na działce wyczaiła sunię z cycacmi do ziemi i 3 szczeniakami. na działkach już nikogo nie ma przy tej pogodzie. koleżanki też nie ma, bo mieszka 120 km od tej działki (to okolice płocka). sunia zje wszytsko, więc głód już jest. dzieci też głodne. sunia bojąca, ale do dziewczyny podchodzi i się cieszy. trzeba ja stamtąd wyciągnąć, dzieci też. dzieci juz mogą iść oddzielnie do domów czy hoteliku. dziewczyna opłaci odrobaczenie, sterylkę, może nawet da radę częśc 1go miesiąca whoteliku, ale to tyle. ratunku???? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191936-Bezdomna-matka-karmiąca-je-suchy-chleb?p=15288584#post15288584"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1919...4#post15288584[/COLOR][/URL]