-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
reaktywuje sie skarbonka rozi przeznaczona na działania dla starszych psów. zachęcam! -
reaktywuje sie skarbonka staruszkowa rozi. zbierane dsa deklaracje comiesięczne i raz na pół roku cała kwota przekazywana schronisku/przytulisku, które wykonuje za te pieniądze działani mające polepszyć dobro staruszków rezydentów - budy, boksy etc. jest to konkursowe. zachęcamy! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/112210-UWAGA!-WRACAMY!-Post-1353!-**skarbonka**?p=15875536#post15875536[/URL]
-
Ruda-wkońcu w swoim wspaniałym DS u: Klops !
sleepingbyday replied to Angel's topic in Już w nowym domu
sznaucerowaty kundel chciał pokazac, ze rządzi, a ruda nie ma potrzeby władzy, to co sie będzie ciskać... -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ucho git heniutek, ale za to oko ma nieco rozwalone (tzn powiekę dolną), bo stracił cierpliwość i dopowiedział czynnie na kąśliwe uwagi balcky'ego ;-). ale to nic powaznego. dzis mieszko straci jajca. bezpowrotnie. -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
dokłądnie, na twojej, huehue. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
yumanji ma rację :-( -
szarotka, wg tabeli nie ma wpłaty za czerwiec i październik, czyli dwóch, grudniowa to swoją drogą. jesli to jest nie do sprawdzenia z twojej strony, to chyba niestety Ania musi w wolnej chwili się upewnić, jak to było z punktu widzenia jej konta. te luki wydają mi się dziwne, no ale sprawdźmy i cześć.
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
trudno odmówic logiki temu argumentowi :-) :-). choc ja uważam, że pekinki i buldozki to też nie żadne małaszyńskie czy inne lindy (o szczytowych czasach bogusia piszę ;-)). mi sie tam podobaja poczwary. swego czasu był watek uroczych pokrak, wrzucalismy tam maszkaronki do adopcji. niektóre niesamowite. wiekszośc miały to coś, urok nie do przebicia. -
ciekawe, alergia, czy miejsce na podchoinkowego szczeniaka? no nic, szlag mnie jasny trafił. takie przypadki najbardziej mnie dołuja, bo własnie takie psy, które w sumie nie pamiętają pobuty w schronie - nagle lądują w boksie. najwieksze traumy... oby znalazł sie ktoś, ktozniweluje skurczysyństwo tych ludzi.... w alergie, jako przyczyne oddania nie wierzę.
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
no, ekhm, brad pitt to to nie jest :evil_lol:. ale liczy sie wnętrze :eviltong: -
obudził mnie dzis o 3 nad ranem odgłos sikania..... nie wiem, czy zdzisio mnie prosił o wyjście na dwór, bo osttanio mam takie niedobory snu, ze telefonu przy uchu nie słysze. ale z kolei to sikanie mnie obudziło. obsikał sobie kocyk, flejtuch jedne. oczywiście dostał burę i został wygoniony na ten kocyk. a niechby obsikał podłogę, krzesło, cokolwiek, ale nie, kocyk zrobił za trawnik.... zdjęcia - hmmm, postaram się sciągnąć z komórki dwie takie powalające foty, jak lisław z zośką zalazli mi za skórę i ostro ich ochrzaniałam. zimowych niestety nie mam, baterie do aparatu ledwo zyją... ale spróbuje wweekend cos pokombinowac. wypuściłam jedno ogłoszenie adopcyjne lisia, zeby zobaczyć, czy coś się wydarzy. ale nie pamiętam, na jakim portalu, bo zaraz mi się zchrzanił komp i wszystkie strony znikły. może wyciągnę z pamięci wyszukiwarki.... aaaa, lisio zrozumiał i polubił sens spania na łóżku :-)
-
czekamy na zaległa kaske od Nikki i jej mamy oraz od florentynki. nie wiem, jak z szarotką. ze spisu wygląda, ze dwie wpłaty jest do tyłu, ale może to jakies niedopatrzenie przy rozliczaniu? szraotka pisz,e ze nie ma wglądu wte przelewy, bo jakoś przez Anię je robiła. nie wiem, o co cho, ale jeszcze wyjasnijmy tę kwestię. wpływy uzupełniam...
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
mam zdjęcia, rurek drugiego dnia, zastygnięty w łazience i udający, że go nie ma. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSC02212.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSC02210.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSC02214.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSC02213.jpg[/IMG] [B][COLOR=red]dzis dostałam baardzo ciekawe smsy. o tym, że rurek zazywa głaskania, jak pewnie nigdy. Rurcio wyszedł z łazienki, warczal na najbardziej ekstrawertycznego psa, więc ten został zamkniety w areszcie, zeby nie było awantury i żeby Rurek spkojnie mógł poznawac dom.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]jakies kroczki do przodu sa. mam nadzieję,z ę to znaczy, ze bedzie dobrze![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]tymczasem brakuje nam troche deklaracji....[/COLOR][/B] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']A i rzecz niebywała, wczoraj przyjechał młody facet z psem z ogromna prośbą o przetrzymanie do wtorku , musi dla niego zbudować kojec . Tam gdzie pracuje jako ochroniarz, pies się przybłąkał. Baaaardzo sobie przypadli do gustu :) Facet zapłacił za komplet szczepień , odrobaczenie i zaczipowanie i... zostawił swój dowód osobisty oraz nr telefonu :crazyeye: to tak dla pewności. Pies bardzo wychudzony , nasz wet stwierdzil, że musiał dłuuuugo wędrować bo ma mocno starte pazury. Piękny, łagodny w typie onka. Z kompletem szczepień, czipem i książeczką czeka na swojego Pana. Ja poproszę o więcej takich ludzi. Ewa[/QUOTE] ????? no co wy? a może chciałby towarzysza dla swojego wędrowca ;-)? czadowy facet, pobierzcie cichaczem próbki dna, trzeba je gdzieś przetrzymać, dopóki klonowanie się nie wdroży ;-) -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
jeszcze nie było słane, postaram sie jutrp. wymysliłysmy, ze najwygodniej będzie, jak kasa będzie szła na mnie, a ja całośc na dt będe słać, bo tak musiałabym wyciagać cały czas info o wpłatach od dt. -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
maevel, dlaczego ja najlepiej? rzeczy sa od ciebie, a na bank znasz jakis pomocowy wątek, gdzie kasy brakuje? -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ja mam cały czas psie zabawki na bazarek. to już nie dla mieszka, co nie :-)? daj znac, dla kogo ma być ten bazarek. jezaaa, kiedy ja dam radę??? myslę, ze mieszko zostanie mieszkiem. -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
to i dobrze, że dziewczyn a sie podnosi i psychicznie lepiej. z konsultacja super pomysł, zwłaszcza, jeśli mozna mu wysłac wszystko netem. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
widziałam dzis maxi :-). ściagalismy w mińsku sunię z siedmioma szczeniakami (będa średnie i duż,e jakby ktoś miał dom dla szczeniaka, to mamy), potem pojechalismy do halinowa na wizyte przeaddopcyjną dla mieszka (sukces, świetny dom), i potem z nowa opiekunką mieszka do p. ewy, rzut beretem, zapoznac się z mieszkiem i obejrzeć rurka od marlenki, który tam zawitał wczoraj, i co, wchodzimy i widzimy boguszycki trzon fundacyjny z maxi :-)! tzn maxi niezbyt widziellismy, bo sie skitrała pod stołem. dostałam potem smsa, że maxi wyszła spod stołu i zaanektowała posłanie blekiego :-). więc niby przerażona, ale raczej da rade dziewczyna. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
widziałam, dzis rurka norkowskiego. siedzi w łazience, raz się dał pogłaskac panu od pani, na mnie kłapnął zebami. je, pije, załątwia się w łazience. na razie zmartwiał w tym jedym miejscu. ale spokojnie, jest tam taka jedna sunia, która przyjechała dzis zboguszyc, te z zestrachana, ale mniej, bo wylazła z kąta i włądowała się blekiemu na posłanie. mamy nadzieje, że rurek się jakos przekona, ale dajmy mu czas. zdjęcia będą, ale czekam, dostane na mejla. marlenka, to jest reinkarnacja kropki przecież!