Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. no cóż... co mam ci powiedzieć? dlaczego papierowego szkoda kastrować, a wszystkie inne nie? psów jest za dużo. niewykastrowanego w odpowiednim czasie psa mogę na mocy umowy odebrać. ty sie lepiej swoja konfiturą zajmij, buehehe!
  2. też mi sie wydaje to dziwne. może klaudus panikuje? mam nadzieję!
  3. dokładnie tak, przy szczeniakach wpisuję w umowę ostateczny termin, wybrany jakoś tak sensownie z marginesem na wszelki wypadek.
  4. no, i własnie się dowiedziałam, ze lutek nie ma sie gdzie podziać dalszym ciagu. straszna kicha....
  5. nie wierzę. tłumaczenia na nc się nei zdały? przeciez to zywe stworzenie, nie pokocha bezwarunkowo w 1 noc... załamie się.
  6. przestań, babo jędzo. płakała, bo płakał. przyzwyczai się. pani technik nie da szansy psu? przeciez dopiero co świat mu sie zmienił, potrzebuje czasu.
  7. o rety. on jest podobny do takiego jednego... duże to to? a w jakim wieku? ok 10 czy ok 15?
  8. alez on będzie kastrowany, spoko wodza! min właśnie przez wnętrostwo, pomijając inne aspekty. my wiemy (i wet, który go oglądał - też), że wnętry sie ratuje przed nowotworami kastracją. jak gdzieś już napisałam, jajo być może zejdzie do moszny, bo on jest malutki i wnętrostwo czasami ustępuje - i dopiero wtedy - ciach. oczywiście w przypadku nie zejścia jajka -będzie to pilniejsze.
  9. owszem, dobrze mówisz. a może prawie dobrze, bo wariactwo to łagodne określenie ;-). respektowanie drogi najlepszej dla zwierzęcia i jego organizmu to nie jest domena stanów, oni tam bardzo często robią debarking i declawing, żadna droga do nasladowania. kastrowanie organizmu dziecięcego, kiedy praca hormonów jeszcze się nie skończyła i nie ustawiła na poziomie dorosłego osobnika, nie wykształciła odpowiednich mechanizmów - jest wynikiem li i jedynie wygody człowieka. mshume, ja jestem bardzo przeciwna takim praktykom, ich stosowanie mnie rozeźla. uważam je za bezpodstawne medycznie, wręcz szkodliwe i uzasadnione jedynie [I]gatunkizmem [/I]- czyli wcale. jeśli mam coś do powiedzenia, to takiego sprzeniewierzenia przysięgi hipokratesa nie będzie.
  10. do znalezienia ds, jak mniemam.
  11. juz wysyłam. skontaktowała się z wami Pliszka?
  12. Przypomnę na wszleki wypadek moje pytanie [quote name='sleepingbyday']zastanawiam się, komu schronisko powierzyłoby tego psa do sprawdzenia i zaopiniowania? czy istnieją szczegółowe procedury w poslce lub chocby precedensy w takim postępowaniu. można by poprosić, na ten przykład, jamora, żeby sprawdził, czy pies jest reformowalny, ale czy schron sie na to zgodzi? czy zgodzi sie tylko na obserwację powiatowego na miejscu? jeśli to drugie, to nie ma co, obserwacja tego psa tam w klatce to strata czasu.[/QUOTE] Aha, kinia, próbowałam ci wysłać pw z namiarami na osoby od bokserów, ale miałaś zapchaną skrzynkę.
  13. nie mozna go kastrować, oszalałyście? on ma 5 miesięcy!
  14. o rany, nic nie rozumiem! które mięśnie nie podejmuja pracy, skoro on biega? i czy to niebezpieczne? wiem, ze wrzucacie tutaj info przeklejone z fb, ale czy ktoś tam może zadac te pytania? albo wynaleźć - raz na jakiś czas - odpowiednie info?
  15. zastanawiam się, komu schronisko powierzyłoby tego psa do sprawdzenia i zaopiniowania? czy istnieją szczegółowe procedury w poslce lub chocby precedensy w takim postępowaniu. można by poprosić, na ten przykład, jamora, żeby sprawdził, czy pies jest reformowalny, ale czy schron sie na to zgodzi? czy zgodzi sie tylko na obserwację powiatowego na miejscu? jeśli to drugie, to nie ma co, obserwacja tego psa tam w klatce to strata czasu.
  16. i cisza, nikt nie chce rodowodowego, kilkumiesięcznego labradora! ?
  17. koleżankę maxi :-). oj, oni sa inni naprawdę, ona ma nawet inne umaszczenie, taki balejaż. ale tego na zdjęciach często nie widać, nie wiem, czemu. tu może lepiej. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/DSC_0641.jpg[/IMG]
  18. piękny jest. na tych zdjęciach z ds wygląda na większego, niż na poprzednich, fakt.
  19. ja chce pomóc psu z wyrokiem bez procesu. chętnych nie ma, jak na razie, nigdzie.
  20. czytałam, ze neurolog, ale cholera wie. może dwojga nazwisk? Sterna też jako neurolog występuje.
  21. ewa, a to - z opisu - dobry i kochający psy dom, tak wynika z pierwszego postu na watku adopcyjnym i z pw wymienianych przeze mnie z pliszką. a maxi to najpierw była przerażonym dzikusem, potem miała dt nakolankowe, ale czy to znaczy, że jakby najpierw miałą dt budowe, to by się do niej nie nadała?? skąd wiesz? z tego, co pisze pliszka o swoich teściach - jestem za, naprawdę. a pa zawsze można zrobić.
  22. ja kojarze macieja lenarcika. słysząłam cos o neurologu z milanówka, dr olkowski. dosia, warto chyba pogrzebać w dziale weterynaria. może zalinkuj ten dział panom?
  23. mam jeszcze wiecje zdjęć, jkaby co, moge mgie wysłac oryginały wszystkich, tylko czy ja mam jej mejla? rozmawiałam zpanią ewą, ze trzeba psy zakleszczyć i zapchlić ;-), miałą iśc kupować, więc moze zadzwońcie, żeby nie było podwójnie!
×
×
  • Create New...