moje drogie, ja zawsze dobrze kombinuję ;-).
pies umie jeździć, wiadomo coś? planowany jest transporterek czy nie? jesli nie, to czy macie jakąs szmatę do podłozenia?
podejrzewam, ze ona wraca w niedzielę wieczorem, to tez weekend dla tych ludzi?
uważam, ze nie ma co wydawac kasy cięzko zdobytej na transport,bo ktoś bardzo chce. jeśli tak bardzo, ze za to zapłaci, to owszem, proszę ale w innym przypadku - trudno, trzeba czekać na transport darmowy. bez jaj, najpierw rozpuszczacie ludzi jak dziadowskie bicze, wszytsko pod nos, za friko, każdy nawet boi się zająknąć o zwrot kosztów, a potem płacz, ze ludzie nie czują odpowiedzialności.