Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. [B]8 października: [/B]Madox już w hotelu i wiemy o nim, że ma ok 3-4 lat, że umie chodzić na smyczy, jest grzeczny i nie awanturuje się z innymi psami, natomiast gania koty. [B]musimy jednak go odjajczyć, więc bardzo prosze o pomoc w zbieraniu kaski na ten cel![/B] ja zrobię za kilka dni bazarek, a tymczasem będę wdzięczna za jakiekolwiek deklaracje, które przybliżą nas do kastracyjnego celu ;-). [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]UWAGA, OD maja 2014 nowe wydarzenie Madoxa na FB: [URL]https://www.facebook.com/events/1589515457940584/[/URL][/B][/SIZE][/COLOR] bylismy na spływie w długi weekend, mieszkaliśmy w ośrodku w drzewicy. i tam, obok ośrodka, plącze się bezdomny psiak, młodziutki - dziewczyny, ktore go dokarmiały i z bliska widziały mówią, ze miał rok, moze nawet nie. Chłopak już kuleje, choć w sumie nie jest wychudzony, to miejscowi mają różne podejście do niego (cytuję: on nie gryzie, można go przegonić). teraz nie jest bardzo zagrożony, ale zaraz pozapładnia wszystkie suki,no i przyjdzie zima.... Szukamy mu dt, dwa znajome schrony odmówiły pomocy, są totalnie zalane, nie meiszczą się "psy bieżące". A w skutek róznych zbiegów okoliczności nawet nie zrobilismy mu zdjęć. więc trudno znaleźć dt tylko z opisu. [B] Czy ktoś z okolic mógłby podjechać i cyknąć mu fotki?? [/B]Jak znajdziemy dla niego miejsce (w czym o pomoc też oczywiście prosimy), to jesteśmy w stanie ogarnąć transport, ale jechać 100km, żeby zrobić fotki, to marnowanie czasu i kasy.... Psiak jest tak +- do kolan w kłębie, ciemno rudo - biały (rozłożenie umaszczenia i pysk przypominają haszczakowe), ale on nie jest bardzo w typie haszczaka, jest też o wiele mniejszy. Piesu nazwany został Romanem. Roman przebywał najczęściej w okolicach domków ludowego klubu kajakowego na sosnowej, lub przy garażach też na sosnowej (jak się skręca z fabrycznej, to po lewej stronie jest blok i za blokiem garaże, tam on sie plącze). mapa dojazdowa na stronie klubu: [URL]http://www.domki.lkkdrzewica.pl/dojazd.html[/URL] [B]EDIT 10 czerwca: [/B]dzięki Balbinie mamy zdjęcia Romana, zamieszczam. Psiak szuka miejsca na świecie.... [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/01-15_zpsb3414a5c.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/03-17_zps8e27ba02.jpg[/IMG] CZY KTOS MOŻE POMÓC?!?!?!
  2. moje są na bieżąco przelewane, a jest tylko do października. ale ja tez biedze się nad jednym rozliczeniem....
  3. hej! będę jutro robić przelew dla MOrgana, mogę prosić o nr konta itd na pw?
  4. ja też to kiedyś widziałam i też nie moge uwierzyć.
  5. dawno mnie nie było, ale wyjeżdżałam, potem wpracy sajgon wyszedł, apotem coś mi dogo nie działało - dopiero teraz wchodzę rzucic okiem, co u aramisa.
  6. ja tam trzymam kciuki :-).
  7. no, przeleciała jak sen jaki złoty... i to by było na tyle :-)
  8. bo tak było, ciekawe, czy teraz też zniknie, bo może ją wzbudziły zmiany u rurka ;-).
  9. piękna szylkreta :-). ja kiedys próbowałam propalin na zośce, ale nie działał, ostatecznie brała incurin, a od ponad roku nic nie bierze, bo jej samoczynnie przeszło! no, jakies dwa miesiące temu wróciło, ale tylko na na chwilkę. zachodziłyśmy z wetkami w głowę, o co chodzi, i powstała hipoteza, że w żarełku zośka miała cos, co wzbudza produkcje hormonu odpowiedzialnego za zamykanie się tych drzwiczek ;-)
  10. hej, to dziękuję, ale niepotrzebnie musiałas pamiętać - sprawa jest przegrana od lat! zresztą ja też wiesz, ci zyczę - do imienin to nigdy nie miałam pamięci, do urodzin mam szczątkową....
  11. ulvheddin zarzucana jest dziadkami chorymi, ale on jest spory, a ona całe stado. na pewno wspomoże radą.
  12. ja tez po imieninach ;-). ale o moich imieninach rzadko kto pamięta :-(
  13. bea, przykro mi. za bazarek bardzo dziękujemy!
  14. dzień dziecka, komunie, mnóstwo różnych urodzin, maj - czerwiec zawsze szalone miesiące. ale ja lubię, zwł maj, no bo mam urodziny, to wiadomo ;-)
  15. rurek, moja droga, nie jest już rurkiem, tylko pimpkiem. co za ds i skąd się wziął przeczytasz na dwóch - trzech ostatnich stronach, są też fotki :-). to, co przed chwilą napisałam, to o rurku - co u niego :-)
  16. bosko :-). dajcie znać, co z tym czerniakiem, jak juz będzie wiadomo.
  17. ło matko, wszelki duch pana boga chwali! no tytuł nam się taki zrobił, ale powiem ci, że mnie zdziwiłaś! byłam przekonana, że opowiadałam ci o tym ostatnio :-(. wczoraj dzwoniła do mnie pani pimpka, byli u okulisty i tak: pimpek ma zaćmę, niezbyt dużą, będzie brał leki na zahamowanie jej. ma lekko podwyższone ciśnienie w jednym oku. ma zapalenie, mieszane, na tle bakteryjnym i wirusowym najpewniej i teraz dostał na to leki, w pierwszej kolejności. żadna tragedia, operacja nie będzie potrzebna. za dwa tygodnie kolejna wizyta. wszyscy odetchnęliśmy z ulgą. pimpek bywa coraz bardziej odważny w róznych sytuacjach, np jest bardziej skłonny do obwąchiwania się z psami, to między innymi zasługa jego psiej 12 letniej towarzyszki, ktora niczego się nie boi, a pimpek naśladuje ją we wszystkim, wpatrzony jest. sa też sytuacje, w których boi się bardzo, np zakładanie szelek - posikuje sie od tego, dlatego mimo swoich gabarytów chodzi w obroży, a szelki są ćwiczone. ćwiczone jest też pozbycie się strachu przed butami w ruchu - najbardziej przerażają go kalosze. generalnie - jest naprawde dobrze, jak na niego, a praca nad róznymi lękami ma miejsce. ostatnio przyjechali rodzice pani ani i pimpek ich rozpoznał, choć do tej pory widzieli sie tylko raz, jakieś 2 miechy temu. mi to serce rośnie :-)
  18. czerniak kiepska sprawa. co do tej kartki, to chciałam powiedziec, ze nie potrzebuję w sumie dowodów wdzięczności, wewnętrznie jestem przekonana, ze tą wdzięczność czują, sama bym czuła i troche mi głupio, ze wydają kasę na kartki, bo jakieś tam porozumienie między ludźmi czuję bez kartek. ale też jakos rozumiem, ze państwo potrzebują takiego działania, chcą się czuć podmiotem, a nie przedmiotem działań.
  19. patrzcie, prosta sprawa, grawitacja, a jaka poprawa. pomysł z jedzeniem na stojąco na miarę wymyślenia koła :-)!
  20. to jest migawka. zauważam, że anglicyzmy ostatnimi czasy zaczynaja mnie zjadać. i nie tyle chodzi o migawke, co o codzienne sytuacje, gdzie niektóre zdania pasują mi bardziej po angielsku, lepiej opisujące sytuację, niż tłumaczenie polskie, nawet idiomatyczne, bo dosłowne, to jasna sprawa, że nic nie gwarantuje. ja to miałam takie wrażenie, ze dogo to forum prozwierzęce, ale gdzieś po drodze okazało się, że jest wielkie życie poza pwp (że przytoczę klasyczne słitaśne blogaski, ale to tylko mała cząstka), które zupełnie te sprawy nie interesują. był to dla mnie moment dużego zdziwienia. ale tak czy siak pozwalam sobie zakładac, że dogo jest prozwierzęce, z różnych powodów. aktywności wolontariackiej na ten przykład.
  21. to chyba snapshot z tego filmiku? nie miałam na mysli, ze to niemożliwe, tylko że to zdjęcie wyglądało jak klejone. może faktycznie powinnam to podkreslić biorąc pod uwage możliwą temperaturę dyskusji ;-). ja nie uważam, że koty sa "niewinne". a w ogóle nie uważam, zeby te kryteria tu były zastosowywalne. nie ma czegoś takiego jak niewinność czy wina w przyrodzie. człowieki mają z kolei trochę zaburzoną miejscówkę w tym wszystkim, bo raz, że zwiększyły nam sie możliwości (np celownik optyczny dalekiego zasięgu, czy jak to zwał... ), a dwa, że w raz z tymi mozliwościami zwiększyła nam sie odpowiedzialnośc. no i wyrywając się ze świata przyrody, że tak powiem, do świata cywilizacji, należałoby przykrawać do tej zmiany swoje zachowanie. to ostatnie dodaję, jakby wyszło, ze skoro nie ma oceny, są tylko fakty, to my tez możemy zabijać, kogo popadnie ;-).
  22. ten rudy kot z zającem to jakis fotoszop....
×
×
  • Create New...