-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
znam to. regularnie dostaję zawału, że zośce cos jest. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
ej, a ja mam domofon na zbyciu. bo se kupiłam i okazał się nie pasowac, bo coś tam. a fred się nie zestresował wizytą w boguszycach? (wcale nie wiedziałam, ze jedziecie, no ale nic się nie odzywasz goska, pewnie się boisz, że zaczne ci przypominac o pewnym fancie do odebrania, te 1,5 roku po bazarku....). zreszta nawet zdążyłam się wyprowadzić do nowego mieszkania, więc nie przyjeżdżaj, bo mnie juz na waszyngtona nie ma ;-). jak lisława, czyli, oczywiście, mojego wiecznego tymczasa, musiałam zawieźć na tydzień do hoteliku kojcowego, bo petsitterzy rodzinni akurat nie mogli go wziąć, to myslalam, że się zaryczę na śmierć. rozpoznał - nie miejsce, bo tego nie znał, ale charakter miejsca. najdwazniejszy na świecie lisław zdzisław opuścił ogon i zrobił wielkie, załzawione oczy, zgarbił sie i piszczał.....myślałam, ze umrę, bo jak mu wytłumaczyć, ze zaraz po niego wrócę? -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
no, wiadomo, ale poadopcyjne fotki i jakas wizyta, to wiadomo, że będzie ( o ile wizyta potrzebna, bo jak np dostaję non stop mejle z opowieściami i fotkami, to wizyta jest zbędna). -
jestem juz z Tolą w kontakcie, dzięki :-)
-
kombinuję, ze moze by pan gabriel przyjął do budy tego staruszka spod zamościa? 200zł miesięcznie ogarnę, plus leczenie itd. myślicie, ze dałoby radę? staruszek na pewno wymaga ogarnięcia weterynaryjnego, a poza tym porządnej budy, jkao dziadek i tyle. całe życie był podwórkowy. tylko, czy tam jest szczelne ogrodzenie - to konieczne, bo i tak ma dziadek namieszane w głowie, pójdzie w długa i po sprawie... jak tam na miejscu z wetem jest, bo nie pamiętam? myslicie, ze to ma sens? bo nie wiem, co z tym dziadkiem robić.
-
bela, jakie? ja nic nie wiem! maruda, dziękuję bardzo! właśnie dowiedziałam się, ze pies ma na karku wyłysienia i liszaje. wypytywałam, co to oznacza, czy ma zgrubienia, czy co, wiem tyle, że wyłysienie i zaczerwienienie.
-
wysłalam toli zdjecia w oryginalnej wielkości na mejla.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
maja na schodach - czyli wszystko w porządku ;-) -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
bosski yoda. bardzo ciekawam relacji z ds :-). on w wawie będzie mieszkał? -
Polskie Stowarzyszenie Treserów - ktos coś wie?
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Wychowanie
w tej, czyli w której? szukam info na temat tego stwoarzyszenia oraz jej czlonków. -
hej! znalazłam coś takiego: [URL]http://www.stowarzyszenietreserow.pl/[/URL] znacie to stowarzyszenie, wiecie cos o nim? czy lista stowarzyszonych treserów jest jakąś gwarancja jakości, ze tak powiem? jestem ciekawa, jak można wyszukac opinie o konkretnym treserze?
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
no, wieczne tymczasy - problem to spory! ja moge mieć tylko jednego. jak sobie pomyśle, ile psów mogłabym by "przerobić" w tym czasie, to patrze na lisława z wyrzutem.... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sleepingbyday replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
telezakupy mango kiedys lubilismy oglądac pod koniec imprezy, jka juz było dośc leniwie, ale jeszcze byla ochota na dobra zabawę. mało jest komedii równie śmiesznych. -
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
państwo dostali sporo pomocy, powinni sie zająć sobą! koniecznie lekarze i leki. oby wypalił ten transport do lekarza. w zime będzie trudniej! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
o olci słyszałam, świetne nowiny! -
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
co racja, to racja: Marzysz o psie? Twój wymarzony nie jest ani za mały, ani za duży, ma wesołe, kolorowe umaszczenie, piękne oczy i patrzy w ciebie, jak w obrazek? Marzą ci się wspólne spacery po lesie, drapanie psa za uchem, zimowe wieczory z ciepłym psem przy nogach? To się doskonale składa, bo Roman marzy o tym samym! Jesteście dla siebie stworzeni! Roman jest młodziutkim psiakiem, ma ok 1,5 roku, jest szczupły i waży kilkanaście kilo. Romanek jest brązowo-biały, ma piękny, kolorowy pysk i niesamowite oczy! Bardzo lubi ludzi, łasi się do każdego, ale też troszkę się boi, że ktoś go może skrzywdzić. Bo tak już się zdarzało. Romanek mieszka na ulicy, w małym miasteczku pod Łowiczem, gdzie dobre dusze go dokarmiają. Ale są tacy, którzy uważają, ze bezdomność Romana to jego wina i nie szczędzą mu kamieni. A Roman wciąż marzy o spacerach z tobą. Odezwij się prędko, twój wymarzony pies czeka, a zbliża się zima! Kontakt w sprawie adopcji - 507 47 62 39. Pomożemy w transporcie, jeśli nie mieszkasz w okolicy. -
szczerze? nie podoba mi się sprawdzanie przyczyny lekami - zadzialają, czy nie. badanie moczu nie wprowadza być może niepotrzebnych substancji do organizmu. tacy ci weci są. jakie leki dostalaś? incurin?
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
ja mam brzydala na tymczasie, już trzeci rok mija. ale to nie spektakularny brzydal, tylko taki sobie rudasek wioskowy ;-) -
[quote name='funia']Znam kobiete z Tyszowiec ,która na pewno go nie weżmie ale może chociaż zawiezie mu jedzenie ... POdajcie mi nazwę ulicy na której koczuje ten biedaczysko . Ja mam kojec na działce wolny i mógłby sobie tam doczekać do DS ,ale działka jest pod lasem a tam nie ma nikogo ...Nie moge zobowiązać się do opieki nad nim ...Gdyby ktoś z ,,naszych ,,zobligował się do tego to dziadzio ma u mnie bezpłatnie kojec z ocieplaną budą . Ale nie jest to też super opcja bo byłby samiuteńki jak palec .... KOjec jest z olbrzymim wybiegiem około 5 arów ,ale to nie zastąpi mu kontaktu z człowiekiem .[/QUOTE] hehe, funia, kogo znasz stamtąd? ciekawe, czy moja mama lub ja znamy tę babeczkę - moja mama stamtąd pochodzi a ja w dzieciństwie spędzałam tam bardzo dużo czasu. świat jest mały. co do dokarmiania, dokarmia go moja mama, ale bedzie do przyszlej niedzieli - jeśli nie uda nam się nic z nim zrobić do tego czasu, to może ta pani przejąć zadanie dokarmiania? dowiem się dokłądnie o jego zwyczaje i miejsca, w ktorych bywa. co do tego kojca - ale to kojec gdzie konkretnie? i faktycznie musiałby to być ktoś, kto b. blisko mieszka, żeby być u psa regfularnie i bardzo często. to chyba mozna traktować jako ostateczne rozwiązanie na zimę. ale w sumie jakies schronienie ma, skoro zimę przetrwał (i być może nie jedną?). czasem ktos go tam musiał dokarmiać, cudów nie ma, zimą nic do zjedzenia nigdzie nie wygrzebie. [quote name='DONnka']Ja wiem, że te dwie stówki nie rozwiążą problemu i tak naprawdę wszystko rozbija się o stałe deklaracje pomocy w utrzymaniu psiaka, ale na początek jakiś zastrzyk finansowy zawsze się przyda, choćby tak jak piszesz - na przegląd u weta[/QUOTE] donka, naprawdę dziękuję! wiem, że mogałbym mu załatwić sponsora na pełne utzrymanie, zeby nie generował kosztów, ale hotelikowanie to większa kasa.
-
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
asiuniab, czy oferta ogłoszeń aktualna, pisac tekst?