Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. maryjane odpisała mi na smsa, że potem oddzwoni w kwestii rozróżnienia chłopcy/babeczki. good. chyba zacałowałabym je wszystkie...
  2. Brązowa, a gdzie go trzeba zawieźć? Mam samochód z tylną kratą, można go spokojnie wsadzić za kratkę bez uszczerbku dla psa i auta.
  3. Petelka kapitalne, nie? Dziwne, że do tej pory nie znalazły domu, ale nie wiem gdzie były ogłaszane tak naprawdę. lika1771 nie powiem ,że się nie stęskniłam... ale jestem tlyko na chwilę dla szczeniorków. Umiem, ale póki co allegro się nie podejmę, potrzebuję więcej informacji a maryjane się chwilowo nie odzywa, czekam aż opisze jak tam z płciami i zrobi aktualne foty. Foty są z początku miesiąca, to dawno...
  4. Na stronie schroniska, w dziale "dziś trafiłem" jest pies: z interwencji na ul. trubadurów w dniu 5.09. 2011 [IMG]http://www.schron.webd.pl/images/stories/znaleziono/obraz%2001.jpg[/IMG] chciałam sie dowiedzieć, czy właściciele go odebrlai. To pies ludzi, u których wynajmowałam lokum. Bylam u nich, powiedzieli mi że zaginął. Mieli go krótko, cały czas im uciekał, był przywiazany do budy, ale spuszczany i wtedy dawał dyla. Od razu sprawdziłam schron, znalazłam go na fotach, zadzowniłam do nich. Ale odniosłam wrażenie jakby... nie ucieszyl isię, że się tym zajęłam. Straszne, bo nie gdzie indziej a u nich był u mnie tuż przed transportem do nowego domu slepy, głuchy staruszek. To im opowiadałam ciągle o porzuceniach, tak ubolewali nad psami w schronisku... Zastanawiam się więc czy go odebrali... nie chce ich o to sama pytać. Proszę Wolontariuszy Promyka o pomoc. Pies jest bardzo charakterystyczny, bo ma tak jakby krzywą mordę i dziwne oczka
  5. Wszystkie są śliczne i obłędne. Na pewno będzie masa pytań o te jasne, siedzę i robię ogłoszenia. Czekam na info o płciach, które to samce, które suczki. Oprócz tego co widać;)
  6. NIe chcę być na dogo, ale cioteczki jeśli możecie to pomóżcie chociaż podrzucać. To nie jest przysługa dla mnie tylko dla tych maleństw: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215005-Szczeniaki-trafi%C4%85-do-schronu[/url]!!! podrzucone do ogródka ludziom. Trafia do schroniska, bo od miesiąca nie poszedł ani jeden szczeniak... Ja się o nich dowiedziałam dopiero dziś, dlatego tu weszłam. W temacie: suki szukam codziennie od dnia kiedy brązowa zadzwoniła i powiedziała jak się mają sprawy. Ba, spotkałyśmy sie na tych poszukiwaniach. Niestety, z napotkanych osób, ani jedna jej nie widziała:(
  7. Błagam o pomoc, maluchy moga dojechać też do Trójmiasta., Ogłaszane od miesiąca, ani jeden nie znalazł domu... [url]http://www.dogomania.pl/threads/215005-Szczeniaki-trafi%C4%85-do-schronu!!!?p=17675724#post17675724[/url] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/l036cF52bdPrrZatzB.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/rYMTabksQY2MDEtwzB.jpg[/IMG]
  8. [B]Przeczytałam na miau, zrezygnowałam z dogomanii ale sprawa powiedzmy, ponad podziałowa. Maryjane napisała: szczenięta - 7 sztuk pięknych rozkosznych psiaków w różnych kolorach oraz ich mama, mądra ruda suczka - całą bandę podrzucono moim rodzicom na działkę. Rodzice je dokarmiają, opiekują się nimi, ale nie mogą wziąć ich do domu. Czy znajdą nowy dom zanim zastanie je zima? Ogłaszamy psiaki od ponad miesiąca i nie mamy nawet 1 chętnego ;( Jestem załamana, bo wiem, że psiaki będą musiały pojechać do schroniska (rodzice kociarze, ja zakocona). A do tego ich mamusia - piękna, mądra, cierpliwa suczka o smutnym spojrzeniu. Proszę pomóżcie. PIESKI są w Olsztynie, ale mogę je dowieźć w promieniu 100km od Olsztyna, również do Trójmiasta i okolic. Prosze o kolportaż wiadomości, dziękuję.[/B] [B]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub 607 161 555[/B] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/5xDnqdrWRnenS6bbuB.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/l036cF52bdPrrZatzB.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/rYMTabksQY2MDEtwzB.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/5m9hyjpKtc8euqfpFB.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bh/ej/ijxc/CUM7bnsA2JlxcIuE9B.jpg[/IMG] [B]Bardzo proszę osoby z okolicy o pomoc w ogłaszaniu!!!![/B]
  9. Aga hehe wszyscy tu świętujemy odnalezienie Dagi. Masa osób cieszy się razem z Tobą, wczoraj dzwoniłam jak wariatka do znajomych ,którzy pomagali z plakatami i każdy reagował suuuuper pozytywnie. Wszyscy przesyłają miziaki dla małej i pozdrowienia. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam sie spotkać na żywo, bo nie ukrywam, że się z Wami w jakiś sposób zżyłam przez ten czas:)
  10. Tak ,znaleziona. Cud totalny, upór właścicielki na maxa. A do tego patafiaństwo i niemoc policji absolutna... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174181-ODNALEZIONA-po-niemal-2-latach!-Skradziona-suczka-West-Daga!-Hurra!/page32[/url]
  11. Wiecie, dla mnie to w ogóle jest cud za cudem. Brałam udział w poszukiwaniach 3 psów: Carlosa, Visy i Dagi. Po kolei każdy się odnajdywał po bardzo długim czasie, każdy w nieco innej miejscowości niż zaginął... Carlos skradziony spod sklepu w Gdańsku, znaleziony duuuuzo póxniej pod sklepem w... Tczewie! (równo po 100 dniach) Visa uciekinierka z wystawy w Sopocie, znaleziona w Gdańsku Daga ukradziona w Rumii, znaleziona w Gdyni Przy każdej z tych spraw liczył się ogromny upór właścicieli, nakłady finansowe włożone w poszukiwania i hart ducha.
  12. Betbet

    Beagle w potrzebie

    Szczeniak beagla, suczka z metryką do oddania w Trójmiescie, jestem wk ontakcie z właścicielką, pierwsze ostrzeżenie wysłałam!!! staram się namowić Panią żeby pozwoliła sobie pomóc w szukaniu odpowiedzialnego odmu!!! Czy ktoś zechce pomóc Pani, skontaktować się z nią albo ma sprawdzony, dobry dom dla takiego malucha? Pani nie jest raczej w gorącej wodzie kąpana, zdaje się, że ma pojęcie jak ciezko będzie znaleźć odpowiednich właścicieli małej
  13. Już zmieniłam, to niesamowite jakim Agnieszka obdarzyła mnei zaufaniem, bo już drugi raz podaje mi login i hasło;) ale pierwszy raz przerażona redagowałam informacje o Dadze i jej zaginięciu. Aga, jeszcze będzie dobrze, zobaczysz. Twojemu dzieicu się to nalezy, ona nigdy nie zapomniała o Dadze mimo obecności Lawy. Pamiętasz? Obiecywałaś jej, że Daga wróci i wróciła!!!!!!! Kumpelę z tv, która już tam nie pracuje, poinformowałam o wszystkim. Jestem tak szczęśliwa, jakbym wygrała w totka... Agnieszka, gdybyś odnalazła ją w naprawdę dobrych warunkach... ale to podejrzane jak ona tam trafiła, to wszystko się kupy nie trzyma. Jesli sunie się dogadają, to masz Juliankę, która zawsze wierzyła, że pies wróci!!!
  14. Zanim Aga tu wejdzie, to ja jajko zniosę. Ostatnio było źle, wszelkie wieści raczej świadczyły o tym, że Daga nie żyje... Tymczasem dzisiaj rano zadzwoniła do mnie Aga!!!!!!!!!!!!!!! DAGA SIĘ ODNALAZŁA!!!!!! Link z filmem, który zrealizowała moja znajoma z Pomorska.tv Agnieszka zamieściła gdzies tam na forum. Jakaś Pani obejrzała film i wskazała miejsce pobytu psa!!!! Agnieszka napisze na pewno więcej jak już ochłonie, bo słyszałam po głosie, że wciąż jest w szoku!!!! Daga jest zupełnie innym psem... prawdopodobnie przeszła piekło, nie była wyprowadza na na spacery... ale to bez wątpienia ona, 100% się wszystko zgadza!!! Rozpoznała właścicieli!!!!!!!! To jest wiadomość roku!!!!!!!!! Tyle czasu, tyle ogłoszeń, filmików, akcji!!!! Cieszę się niesamowicie!!!!!!!!!!!!:laola::cunao:
  15. 20 zł doszło od wszpasi i oprócz tego moje 50, czy tak? Bo tak mi pisałaś. wróciłam na chwilę świętować odnalezienie zaginionej Dagi...
  16. Wyrózniłam im, póki co sa na szczycie. Zrobiłam dla tej czwórki, możesz zerknąć na treść i ewentualnie co zmienić. Skopiowałam opisy ze strony schroniska: [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/[/url]
  17. jak dasz dane, to jutro w pracy to zrobię
  18. Jest gdzieś treść ogłoszenia? Żeby skopiować łatwo?
  19. olenka mimo tego, że nie znasz mnie już i mam się walić nie chodziło mi o to ,że nie wejdziesz i nie napiszesz, tlyko o to że Ilona wyjechała, a Ty różnie masz czas. Ja mogę podmienić trójmiasto. Jeśli możesz przezwyciężyć nienawiść, to podaj mi po prostu którego psa tam wsadzić. Jeśli będziesz mogła, to powinna wpłynąć wpłata od wszpasi na konto schronu dla Kejti, potwierdź to proszę. Z bazarku na Kejti zostanie kasa, po spłaceniu faktury i rachunku. Czy jest jakiś cel priorytetowy w schronisku?
  20. Tak się obawiałam, że informacja może się tu nie pojawić w razie czego, tknęło mnie i napisałam smsa do Ilony. Kejti w nowym domu, Pani ponoć ma doświadczenie, mieli niszczącego psa. Zdaje się też, że byli na Dogomanii. Nie ukrywam, że cieszę się ogromnie bez względu na to, co tutaj napisano, co się wydarzyło. Kamień z serca, przynajmniej chociaż trochę.
  21. to jak wrócisz, przeniesiemy wątek, napiszę wtedy do moda.
  22. dusje daruj sobie, w pierwszym poście powinny znajdowac się wszystkie wazniejsze informacje o psiaku, ja nie będę ich uzupełniała jesli mnie nie będzie. To takie proste, oczywiste i nieskomplikowane. Przekazywanie wątków nie jest niczym nadzwyczajnym. Już wystarczyło mi twoich mądrości na temat szkolenia, pisałaś coś o czym nie masz pojęcia, ponieważ akurat z behawiorystką się kontaktowałam i wyglądało to daleko mniej optymistycznie niż to co sobie tam od czapy popisałaś. Po prostu pytanie kto może przejąć wątek.
  23. Mogę przekazać komuś wątek, niech zedytuje pierwszy post i przejmie całość
  24. Mam nadzieję, że się powiedzie bardzo szybko. Oby to był dobry znak, że ludziom chce się jechać i ją zobaczyć. Może mają domek. Nie wypytywałam o nic.
  25. Jak widzisz więc nie kłamałam o jej relacjach z psami i to skomplikowało własnie sytuację. Nie mogła zostawać z drugą sunią. Ale nie o tym chciałam, nie odzywam się już, jednak nie jestem w stanie we wszystkich ogłoszeniach, które poszły w świat zmienić dane na samo schronisko. Bo częśc ogłoszeń np wisi na mieście. Więc miałam dziś telefon. O nic nie wypytywałam, ponieważ nie jestem do tego uprawniona. Jedynie facet zapytał czy pies jest u mnie więc wyjaśniłam, dlaczego nie jest. Zrobiłam to spokojnie i delikatnie aby pana nie zniechęcić. Powiedział, że jutro pojadą z rodziną do Starogardu z Gdańska obejrzeć Kejti. Czy tak się stanie, nie wiem. Wspomniałam panu jedynie, że sunia jest kochana do ludzi i dzieci, wesoła, zdrowa, nie jest tak wielka jak się wydaje na zdjęciach, wpatrzona w człowieka więc ciężko jej zostawać w domu i ma nietypowe relacje z psami, które jednak na pewno są do skorygowania. Wspomniałam, że nie jest to dzika agresja, a coś pomiedzy strachem i zainteresowaniem. No i że suczka potrzebuje trochę ruchu w zyciu.
×
×
  • Create New...