Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Maciaszku, nie mam pojęcia jak to wygląda bo nie byłam. Mam za daleko do kina, bo około 30 km, a do tego ceny biletów (słyszałam) są duże. Ktos mi mówił, że są angielskie napisy. Biedny białas hehe, tlyko podwójny sik poranny!
  2. a ja kulturanym wygnańcem, do holenderskiego kina nie pójdę;)
  3. Cioteczko yun, nie za pracą ale za zmianami i z ciekawości. Należę do tego coraz mniejszego odsetka względnie młodych ludzi którym całkiem niezła praca się znalazła po studiach, alee... nie samą pracą człowiek żyje. Zamieniłam intelektualne podboje na fizolstwo i poznaję - świat, ludzi, granice swojej wytrzymałości itp;) Wrócić zawsze można:) W piątek właśnie lecę do PL sprawy pozałatwiać:) Ale Halutka i Ferciuchnę śledzę, jak tylko mam możliwość i nie padam na nos!
  4. Betbet

    Brązowa sucz

    a tu jesteściu:)
  5. Biedny Halutek:( Jakieś głupie wron go denerwują? NO żeby psa dziabały ycch!!!!!!!!!!! Halut nie bój się, kupimy yun pukawkę bna kulki będzie szczelać we wrońska;p (a ciocia yunka to mnie uświadomiła o tych łapciach psich...i strefie intymnej... i jak mi się przypomniało co ostatnio próbowałam w kojcu wyczyniać z dużym psem i jego chorymi łapciami... to mi się kolacja wywaliła w żołądku właśnie...) Pozdrawiam Was z Wiatrakolandu;)
  6. NO to się właśnie Zbójni skreśliłeś w społeczności dogomaniackiej. Bardzo łatwo to zrobić, niestety i nie jest ważne wówczas ile wcześniej dawałeś z siebie. Coś tym wiem... Ze swojej strony - mam nadzieję, że to sie jakoś pozytywnie skończy wszystko.
  7. Haluuuuuuuut krokodilu no znowu Yunkę udziabałeś... złota pańcia Ci się trafiła, oj złota...
  8. W żaden las!!! Dino ma się czuć dobrze i zyć jeszcze długo. Że na starość to i owo nie domaga to normalne. Że coś strzyknie, zaboli - moja babcia codziennie (86 lat) biadoli jak ją wszystko pobolewa ale na działkę i do kościoła jest pierwsza!!! Pół dnia wisi zgarbiona nw rabatkach, ja w takiej pozycji po godzinie zostałabym odwieziona do szpitala, a ona nieee!! Leki bierze i do przodu na maxa! Więc Dinuś, na lekach, ale do przodu. Przecież wiadomo, że zula nie da mu cierpieć katuszy. To widać, gdy czasem trzeba... podjąć decyzję. Ale tu nic nic nic nie trzeba jeszcze, boooo... Dino maaa być. Za dużo mi tu psów zniknęło. I tak nie mam po co wchodzić, ale Dinek jest jednym z ostatnich które znam osobiście. I nigdy, nigdy nie zapomnę jego przejmującego wzroku wbitego gdzieś w przestrzeń... za tymi prętami... Dinku, trzymaj się dzielnie, Święta idą, cudowna atmosfera i w ogóle!!!
  9. Słuchajcie, do mnie dzwoniła ostatnio Pani z Warszawy, wydawała się być bardzo sensowna. Miała swojego psiaka rodowodowego, mówi że może okazać papiery ale po 12 latach odszedł. Ukochała tę rasę, jednak chciałaby zdecydować się tym razem na adopcję. Rozmawiając ze mną zgodziła sie zarówno na sterylkę, jak i wizyty. Oczywiście nie mogę ręczyć, bo przecież nie znam kobity. Znalazła mnie w internecie, bo kiedyś prowadziłam adopcję dwóch yorków i gdzieś zostały jeszcze ogłoszenia:/ Mam numer do Pani. Tylko pytanie czy jest sens robić jej nadzieję, skoro jest tyle telefonów o nią...
  10. Zadzwoniłą do mnie Pani (zastanawiam się zawsze skad ludzie biorą mój numer?!!!) chętna na adopcję yorkowego psiaka. Odszedł jej pupil, 12-letni rodowodowy york. Tera chciałaby jakiegoś adoptować, najchętniej tak do 5 lat. Mam jej numer... hm... gdyby ktoś coś
  11. Sunia ze świnoujścia z nowotworem uzbierała na operację i jeszcze piłkarze Floty Świnoujście przekazali pieniądze na jej rehabilitację i na inne psiaki. Jutro jadę na rwanie zęba mądrości więc mogę do końca tygodnia być nie do życia, ale potem postaram się podjechać i zobaczyć co i jak
  12. Dziekuje Isadoro za zamieszczenie wiesci. Mam problem z wchodzeniem na watek z telefonu kurcze. Nie bede mogla spac. Wiele rzeczy widzialam w zyciu ale...yyyych. Pytalam jak lekarze ocenili,ile czasu musialo trwac zaniedbanie zeby doszlo do takiego stanu. Jednak niekonicznue dlugo. Ponoc niektore formy rakowe potrafia urosnac do takich rozmiarow nawet w miesiac,dwa. Nic wiecej suni poki co nie potrzeba wiec niewiele mozna zrobic. pojade za tydzien
  13. Dziękuję Isadoro, z tego co wiem to jest odzew wśród mieszkańców, ludzie deklarują że wpłacają, może się uda. Mam nadzieję, że jutro będzie pogoda to pojadę do tego schroniska. Nigdy tam nie byłam
  14. Jamnikowata sunia odebrana właścicielom z KOSZMARNYM NOWOTWOREM PYSZCZKA:( Jutro schronisko jest nieczynne ale jeśli trzeba będzie to pojadę/zadzwonię w poniedziałek, dowiem się co za lekarz, gdzie operacja, jak dokładnie wyglądają koszty i potem opieka pooperacyjna:( Kto ją do siebie weźmie:( Zobaczcie: [url]http://iswinoujscie.pl/artykuly/23985/[/url] Czy ktoś coś może pomóc?:(
  15. No właśnie... pamiętam Szpica, bo bardzo mi się podobał. taka pokakulka. Cokolwiek to znaczy. Śliczny był... Berek mnie urzekł ludzkim spojrzeniem, ale jego też już nie ma... O Hektora tak bardzo chciałam walczyć... i tak krótko udało się mu pożyć w domowym ciepełku... Kama...biedna Kama...jej także już brakło... Nie ma słodkiej Pyniulki, bohaterki wszystkich dzieci, które widziały komiksy z nią:( Zniknął Czartek, ogłaszany z uporem maniaka... nie ma Zorki, gdy już miało być tak pięknie. Musztarda zgineła w tak strasznych okolicznościach... Lada moment nie będzie psów które bym znała...
  16. Szpic chyba podobał mi sie zawsze najbardziej ze wszystkich... Straszne...straszne że musiał odejść tam... że nigdy nie był czyjś... Pamietam, że jego sierść zrobiła na mnie ogromne wrażenie:( Strasznie smutna wiadomość...
  17. Przykro mi bardzo:( Twż mam swojego Munia, choć prosiaczka... Teraz Fiduś nie będzie sam:( Uściski posyłam
  18. Halut...wstyd mi za Ciebie. Biedna Yunka... cacy cacy...
  19. Sto lat mnie tu nie było, kiedyś zrobilam z 4 rysunki ołówkiem i na tym zakonczyłam karierę rysownika;) Ale dostałam ostatnio farby olejne i całe ustrojstwo do nich. Nie znam się na tym kompletnie. Wyszła mi... kluska z obciętym nosem, ale powiem Wam, że smiechu sporo. [URL="http://img228.imageshack.us/img228/181/dsc0275kh.jpg"] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/181/dsc0275kh.jpg[/IMG][/URL]
  20. Murzynku, lada moment będzie kolejna rocznica Twojej śmierci... Nigdy Cię nie zapomnimy, wiesz? Zawsze wszyscy powtarzają w domu: tu już nigdy nie będzie tak samo bez Murzyna. "A pamiętasz, jak ugryzł Jacka w kolano?!" "A pamiętasz, jak kocica łapała jego ogon a jemu aż wargi chodziły ze złości, ale nie atakował, bo tata mu nie pozwalał" "A pamiętasz, jak nie zauważył dołka i do niego wpadł?" "A pamietasz jak uwielbiał drożdżówki?" Ech... Murzynku...
  21. Siedzę i buczę jak bóbr... Najpierw Musztarda, teraz Pynia... to w ogóle nie ma już sensu... Całym sercem jestem przy Tobie, Akucha... Pyniulku, stałaś się ulubioną postacią z komiksów dla dzieci. Oszalały na Twoim punkcie. Tak jak oszalała Akucha. Do zobaczenia malutka:(
  22. haha nie spojrzałam, a po prostu kliknęłam na ślepo w jeden z linków z maila;) podaj ares do wysyłki, zobaczę jak to się tam da zapakować
  23. Kto ma jakiś adres do Kikou niech mi poda na prv, bo w dziale oddam dwa dry bedy zapowiedziałam do oddania i Kikou się na maila zgłosiła no ale skoro nie ma neta to nawet nie będę jej głowy zawracać.
×
×
  • Create New...