-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
Pozwolę sobie na takie małe eleganckie zachowanie, ale jakiś czas temu już zwątpiłam w Dogomanię więc tak jakby jest mi obojętne, czy stąd wylecę, czy nie: MORDY W KUBEŁ!!! To jest wątek psa, psa który nie żyje. Psa, który urzekł naprawdę wiele osób - swoją historią, nieporadnością, przygodami, bezradnością, wyglądem i imieniem. To jest wątek małej istotki, która w straszny sposób odeszła z tego świata. W sposób jakiego nie życzymy ani sobie, ani nikomu innemu: w strachu, bólu, bezsilności. Przypominam, że to jest wątek MUSZTARDY, tak? Ta onka ma swój wątek, proszę bardzo udać się tam i wygłaszać swoje behawiorystyczne porady, wymieniać się doświadczeniami, klaskać, besztać, bluzgać, organizować jej pomoc. Ale nie tu, do cholery!!! Gówno mnie obchodzi, kto zawinił bardziej: toyota, peugot, szuwar, wodnik, los, pies, kot czy pan Władziu spod ósemki!! W dupie to mam! Oglądam zdjęcia Musztardy i nie mogę w to uwierzyć. Czytam historie, które bawiły nas do łez. Po to jest ten wątek, bo chcemy o małej pamiętac, bo będzie też ku przestrodze dla innych. Ale nie po to żeby jazgotać bez sensu. Opamiętajcie sie do cholery. Przepraszam Cię, Muszti.
-
ON-ki ze schroniska -dojrzałe i starsze bez szans na dom.
Betbet replied to toyota's topic in Już w nowym domu
no i niestety stała się tam tragedia:( -
W dziale oddam umieściłam ogłoszenie, mam do oddania prawie nieużywane dry bedy idealne dla psiaków leżących, sikających pod siebie. Oddam chętnie dla jakiegoś DT biorącego takie pieski, chyba że się przyda też gdzieś u was dla wyjątkowych przypadków? Dwa kawałki 70x50 cm około. Kupowałam dla chorej świnki morskiej. Coś tam, ktoś, od Was?
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kochany Halutek. Ferciu nie wygłupiaj się, zdrowiuśka masz być nooooo!!! Posyłam ciepłe myśli znad naszego Bałtyku i całuję Fercię w nos. Halutka nie zaryzykuję, mam twarz jaką mam ale już się do niej przyzwyczaiłam... -
Brązowa, wybacz że tak późno i może mało kreatywnie ale nie daję rady z niczym cholibka, czasu brakuje: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228268-Gomez-dla-miłośników-wyżłów-o-pieknych-smutnych-bursztynowych-oczach"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2181/gomest.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228268-Gomez-dla-miłośników-wyżłów-o-pieknych-smutnych-bursztynowych-oczach"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/6523/gomez1.jpg[/IMG][/URL]
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rety co za fooooooty Yun litości nie masz! Aż strach Was odwiedzać czy cuś:) -
Jamnikowaty Trampek wywalony z pociągu pilnie szuka DT/DS!Opole
Betbet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Ależ on mocno posiwiał... -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
Betbet replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
Przecudowne kocisko. Pewnie też byłby problem z oddaniem go:) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
o matulu, to i ja za niego trzymam kciuki... -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zabiliśmy dzisiaj jamnika... takiego jak Halutek:placz::placz: Jechalismy wolno, babka chyba wsadzała dziecko do samochodu, pies był BEZ SMYCZY. Gdy byliśmy na wysokości ich auta pies jak głupi ruszył nam prosto pod samochód, wpadł pod tylne koło:placz::placz:Nie wiedziałam, że nie jest na smyczy, nie wiedziałam że pobiegnie chociaż spojrzałam na niego z daleka, był przy drzwiach auta:placz::placz: Wyskoczyłam z samochodu, podbiegłam ale nie było co ratować... już nie żył:( Pomogłam jej go zebrać do bagażnika, odwrócilismy uwagę dziecka, żeby nie patrzyło, nawet dorosłego faceta widok ściął... A właścicielka powtarzała tlyko jak zaklęta: to moja wina, moja wina, moja wina. Kur*** to jest masakryczne uczucie... Zabiliśmy psa:placz::placz: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ja wpadam częściej!! zaświniło mnie całkiem, bo odebrałam 3 bidy prosiaczkowe z kiepskich warunków i niucham brązową, wyślę jej bo ona pro morska;) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Boże tęsknię jakoś za Wami okrutnie... O matko no to Halutek ma zacięcie filologiczne...:D -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
Betbet replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
:d:d:d:d:d -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
Betbet replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
Ninsianna, nie chcę Cię martwić... ale to naprawdę należałoby zgłosić gdzieś...trzymasz w domu bez pozwolenia czarną panterę!!! Biały sliniaczek dorysowany dla zmyłki!!! Neko bidulka wystraszona, a mamusia ma oczyska przecuuuudne. -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
Betbet replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
Bozie bidulek taki. Oj kaerjot, gdybym tylko mogła go zabrać... To ja Ci się przy okazji pochwalę, że robiłam banerek szczeniaczków w plamki;):P Biedna Neko:( Masz jakieś jej fotyy? Gameta, jadę 28 marca. Pożegnania live nie będzie, bo mi nerwy nie wytrzymają takich wzruszeń. Skupiam mózg na konkretach: pakowanie, szykowanie itp. -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
Betbet replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
Wyjeżdżam z żalem ogromnym, ale ściągają mnie sprawy rodzinne. Porzucam pracę i znajomych. Mam nadzieję, że będzie mi tu kiedyś dane wrócić. Trzymam kciuk iza działalność, póki co nie będę miała pracy i funduszy ,ale jeśli uda mi się odkuć to na pewno nie zapomnę o trójmiejskich bidach. -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
Betbet replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
No to mały ma zaraz ściągane szwy. Cieszę się, że wszystko dobrze poszło. Niebawem będziecie mogły zdjąć banerki, bo Mister B już "paczy" normalnie:) Tym samym chciałam się z Wami w sumie pożegnać. Wirtualnie pewnie od czasu do czasu zajrzę, jak znowu brązowa lub kaerjot dadzą cynk, że trzeba banerka albo coś. Fizycznie jednak opuszczam Trójmiasto i przeprowadzam się dość daleko.