Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Mała niewdzięcznica została dziś sama o 8:30. O 10:30 Olka wrociła z innego oddziału i zajrzała do domu... Kejti ściągnęła suszarkę do naczyń, biorąc pod uwagę, że mam 3 kubki i może 5 talerzy to pozbawiła mnie włąsnie całego kompletu, również potłukła moją ulubioną miskę. Musiała wskoczyć na kuchenkę w kuchni. Kuchenkę GAZOWĄ... ściągnęła tez nową klatkę dla myszy, całe szczęście pustą... ale kaltka jest za 200 zł i miała isc na sprzedaż. Nie wiem czy nie połamała kuwety. Próbowała dostać się do myszy które sotją wysoko na szafie. Nie udało jej się na szczeście. Moja kuzynka ostatecznie przekonała sie do zostawiania Kejti w klatce. Będzie najbliższy tydzień kiblować, bo niestety skala zniszczeń jest coraz większa a wydatki z tym związane rosną...:/ To bardzo źle wróży dla Kejti. Ona nie nadaje się do zostawania w domu, pies który niszczy będzie wracał z adopcji, no chyba że zmaieszka u kogoś kto non stop jest w domu albo... na podwórku...
  2. No w Gdansku to nie wiem cyz ją czeka szczęście i uniesienia...
  3. Musza byc .Pytanie tylko jakie... Nawet nie wiem czy mogę się jeszcze odzywac na sopockich wątkach...
  4. Pręgowana- super, łapy krzywe- słitaśnie ale spojrzenie ma jakieś takie głupawe;p
  5. Mamy kogoś od robienia allegro? Kejti mi się wyrózniona skończyła:/
  6. Nie wiem. Paskudka podczas mojej nieuwagi zeżarła frędzelki od dywanika:/ No i w sumie całe to moje przeprowadzanie się w celu tymczasowania można potłuc o kant d... Skoro moja familia mnie opuszcza to nie wiem czy utrzymam lokum, o trzymaniu czegoś żywego można zapomnieć... Martwi mnie jej załatwianie się. Codziennie ma 4 spacery. Na każdym zawsze się załatwia. Ale zazwyczaj dwa razy. Więc to nam daje 5-8 kup dziennie przy fakcie, że ona bardzo mało je. I zazwyczaj 1 kupa jest w miarę poprawna, ale druga to już porażka. dzisiaj na ostatnim spacerze były 3 i trzecia już się lałaaaaaa. Nie mam nawet jak tego sprzatać, bo się nie da. Minąl ponad tydzień odkąd Kejti u mnie jest. to już chyba nie poschroniskowe?:/
  7. Jest piekna, ale powoli uodparnia się na moje działania "na glebę".Ok glebnie, uspokaja się, wstajemy a ta znowu skoki, warki i... eeeeech. Dzisiaj zastosowałam kilkakrotnie w Dolinie Radości. Sporo psów mijałyśmy. Jej reakcje były niepoprawne, ja ją sprowadzałam na glebę, a ludzie byli przerażeni tym jak maltretuję psa:P
  8. Siedzicie już 10 minut na tym kocu, nudaaaa! [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/1227/kej6.jpg[/IMG] Uuuu pieeees:D:D:D:D [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6170/kej7.jpg[/IMG] To jest bardzo wielki pies... [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/4235/kej8.jpg[/IMG] A może jednak odpocznę... [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/7128/kej9.jpg[/IMG] Albo... mówiłam że tam jest pies? Pies tam jest! [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/3268/kej10.jpg[/IMG] a dzieki motylkowi mamy wyróżnione ogłoszonko: [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/[/url]
  9. bo nie moge ją tymczasować dłużej, bo początek był koszmarny, bo połowa ciotek mnie wyklęła za początki Pies padł: [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/7286/kej1.jpg[/IMG] you talking to me? [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1672/kej2.jpg[/IMG] Zestaw małego zostawacza w domu: [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7613/kej3.jpg[/IMG] Dolina Radości - chyba widać? [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4097/kej4.jpg[/IMG] Pies? ale tam jest pies? Jezu! tam jest pies. Widzę psa. Psa widzę! [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/2467/kej5.jpg[/IMG]
  10. To może gdyby motyleq mógł nam pomóc? Wstyd mi się przyzbnać, ale pierwszy raz wyciapciałam abonament cały... pocieszam się, że na ogłoszenia też i rozmowy z olenka, psochętnymi oraz wydzwanianie do kuzynki jak Kejti. Trzeba wysłać smsa o treści TROJ na numer 75068. Przyjdzie zwrotny sms z kodem i ten kod potrzebowałabym na PW. To mi pozwoli wyróznić ogłoszenie:/ Nienawidzę tego uczucia. Kiedy człowiek już się cieszy, szykuje a tu porażka. Wiem, wiem Ilonajot że ona jak coś pójdzie do Ciebie ale jednak to miało być inaczej. Mam wyrzuty sumienia od początku, że ją wzięłam do siebie. A teraz to już nie wiem co mam. totalny mętlik.
  11. szuakmy kogoś kto ma 6,50 na koncie telefonu i wyśle smsa żeby wyróznic jej ogłoszenie. Ja póki co pakuję psa do auta i jade z nią do Doliny radości na dłuuuugi spacer z piknikiem. Muszę odreagować bo mnie telepie... Napisała dziewczyna. Że jest zalamana ale nic nie może zrobić. Odpisałam jej co myślę...
  12. Dupa z domkiem... potrzebne Kejti nowe trojmiasto.pl wyróznione...
  13. Nie no oczywiście. Tzn nie mam wątpliwości, że oni by o nią dobrze dbali, widać że bardzo ją chcieli. Mama miała im pomagać - zabierać Kejti do siebie w razie wyjazdów, zabierać ją gdy cały dzień by ich nie było. Ale podała argumenty z dupy: - ich chart będzie piszczal do suki a mąż się zdenerwuje - na działce są 3 koty i Kejti je pogoni Zrobiła świństwo przede wszystkim swojemu dziecku, bo jak można najpierw zadzwonić do mnie a ich nie poinformować o takiej partyzantce? Ja bym się do mojej Mamy nie odezwała gdyby za moimi plecami robiła takie rzeczy... Cóż... Kejti więc zostaje dalej u mnie... potrzbene nam wyróżnione trojmiasto.pl bo tamto oddałam kotu, nie będę mu zabierać... Może tu mieszkać do lipca. W lipcu Olka wyjeżdża w trasę do pracy, ja zostaję sama i nie będę miała jak się nią zajmować... Siedzę, chlipię... czuję się podle...
  14. Myślę, że nici. Baba jest niepoważna najpierw oznajmiła to mi, a potem dopiero poinformowała ich... Jak zadzwoniłam do dziewczyny to nie odbierała, bo ta babka dopiero do niej dzwoniła i informowała ją o swoim postanowieniu. Laska ma do mnie dzwonić, była tak roztrzęsiona, że nie mogła mówić. Nie dziwię jej się, obydwie przeżyłysmy szok... No chyba, że oni ją oleją i spróbują sami zająć się Kejti. Pytanie tylko, czy nie wróci ona z adopcji?
  15. Zadzwoniła do mnie mama tych ludzi... że oni jeszcze o niczym nie widzą, ale ona jednak nie pomoże w zabieraniu psa do siebie na dzień i ich chart będzie piszczał do suczki więc oni się nie zgadzają... Jestem w szoku...
  16. Szykujemy się, o 12 przyjeżdżają. Umowy wydrukowane sztuk 2, siata dla Kejti z wyprawką zapakowana. Poranny, ostatni spacer był... Pojedziemy za nimi autem z Kejti prawdopodobnie. No, chyba że będą woleli jednak sami... Denerwuję się, a Kejti ma głupawkę:evil_lol:
  17. Drugi raz miałam ich zapytać izapomniałam. Jutro spytam, sa z Sopotu, podejrzewam, że trojmiasto.pl. Ilnajot dla Cyganka będą ogłoszenia - pakiet jak coś, a wyróznione trojmiasto oddałam kociakowi z PKDT, pomagam czasem choć ociupinkę dziewczynom:oops:
  18. AAAAAAAAAAAAAA zmiana planów:) Wzięli wolne w piątek i biorą ją jutro o 12:00 bo chcą żeby sie z nimi oswajała przez długi weekend.AAAAAAAAAAAAAAAA:) NIe oddamy jej:P:P:P:P:loveu::loveu::loveu: Bedę musiala sobie sama kruszyć bułk e w pokoju z tęsknoty. Olka będzie zaraz płakać:P
  19. Wykupiłam ogłoszenia dla Kejti, nie zostały jeszcze zrobione. Na 45 portalach. Poprosiłam o zrobienie ich dla Cyganka zamiast Kejti. Jeśli sie zgodzi założycielka bazarku ogłoszeniowego to Cygan będzie miał:)
  20. Właśnie wróciłam z godzinnego spaceru z Kejti i ....[COLOR=red][SIZE=5]JEJ NOWYMI WŁAŚCICIELAMI:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: [COLOR=black][SIZE=2]To ci sami ludzie, którzy byli u mnie wczoraj. Przyjechali jeszcze raz, chcieli zobaczyć Kejti na spacerze. A ona pobawila się z labradorem, a potem z psem, z którym.. UWAGA UWAGA... tydzień temu próbowała się pogryźć na wybiegu!!! Babka od psa powiedziała, że to niesamowity postęp, że suka jest bardzo mądra i cieszę się, że obca osoba potwierdziła moje wywody przy tych ludziach. Sa w 100% zdecydowani. Kejti będzie mieszkać w bloku, ale zostawać z rodzicami chłopaka, którzy jeżdżą na działkę i mają swojego charta. Chart jest przyjazny, dużo biega i Kejti może latać z nim jeśli się zaprzyjaźnią. Zawoże ją w sobotę. Osobiście, bo chcę jeszcze wszystko zobaczyć tam na własne oczy i oszczędzić jej stresu jechania z obcymi ludźmi autem. Umknę gdy zacznie się tam bawić na całego. Już nam się płakać chce za nią:P [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR]
  21. Wlasnie dzowniła Olka. dostała propozycję nowej pracy, będzie w terenie od lipca. W domu tlyko okazjonalnie. Więc jakby nie patrzeć od lipca koniec moejgo tymczasowania bo będę sama...
  22. Okazuje się, że niestety nie ma. Najbardziej ryjemy z mojej kuzynki, która wpada w ciągu dnia do Kejti w obcasach, ubrana bardzo elegancko. Próbowałyśmy ją sobie wyobrazi powalającą Kejti na glebę w tym stroju i krzyczącą slogan olenki: "NIE JESTEŚ YORKIEM!!!!" na środku ulicy:D
  23. A kto to ma takie dredy poplątane? Zatrudnić Perełke do szydełkowania:D
  24. Dzisiaj minełyśmy w klatce sznaucera małego. Mea culpa nie zauwazyłam go. Kejti zauważyła. Ja się przywitałam z panią, zajrzałam do skrzynki i w tym momencie zauważyłam, że psy stoją obok siebie. I nic. Ogólnie klatka schodowa paraliżuje Kejti:P Może tam powinnam ją socjalizować z psami?;) Na spacerze nie spotkałyśmy nikogo więc nie miałam okazji rzucić ją na glebę:P Dzięki kombinacji alpejskiej i wstaniu dziś o nieludzkiej porze;) Kejti zostanie sama tak od 10 do 16 a nie od 9:30 do 17:30 jak to wychodziło z harmonogramu. Nie zostanie zamknięta w klatce. Wczoraj zrobiłam zdjęcie akcesoriom, które jej zostawiam;) tylko piłki już nie było, zgryzła ją na szmatkę (resztki uwzględniłam na foto hyhy). Moje przeczucia, że ludzie się nie zdecydują wzrastają...
  25. Nie wiem czy ona rozumiała co sie święci, czy była zmęczona po wygłupach z psami olenki ale zachowywała się wzrowo. zachęcana- łasiła sie i bawiła. Niezachęcana nie była nachalna. Pokazała siad jak nigdy wcześniej, zostań - mimo że wyszłam z szynką. Zakrapianie oczu... wyglądało jkaby sama o nie prosiła. Niesamowite! Oczywiście mamy różne odczucia, ja nie jestem pewna czy zadzwonią na tak, Olka ma przeczucie że tak. Założyłyśmy się o słodycze:P Ludzie mają normalne podejście do psów. Mieli już psy, nigdy sukę. Mają 3 koty na tej działce, nie wiem jak Kejti zareaguje, ale przyuczona może da radę. Co do karmy nie uznają tych najtanszych, ale też nie zamierzają kupować Acany. Zdawali się być zrównoważeni. Kejti na pewno zrobiła dobre wrażenie. Powiedziałabym, że pani mama i pan chłopak zostali kupieni. Ale dziewczyna chyba nie do końca. Telimenka gdybym Ci napisała zadzwoniłabyś do RSPCA z poleceniem odebrania mi praw do trzymania zwierzat i olence też:D:D:D A tak serio... sprowadzałam psa za kark do parteru, że wywijał kopytka do góry. Kejti jest wobec mnie uległa, nie muszę używać siły i robić jej krzywdy. To ją bardzo studzi, otrzeźwia i pokazuje kto rządzi.
×
×
  • Create New...