Jump to content
Dogomania

emdziolek

Members
  • Posts

    3169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emdziolek

  1. sorki z tych nerwów mi się pomyliło..
  2. mysle ze teraz to juz nie ma znaczenia bo psiak jedzie do innego DT :)
  3. hmmm... ja nikogo nie znam kto jezdzi w tamte strony.... moze zobaczcie na watku transportowym
  4. [quote name='magdola']nie wiem o czym piszesz...nie jestem zawistna tylko zly przyklad podalas, bo przeciez mialas gucia u siebie i sobie z nim poradzilas i z jego problemami, a teraz napisas ze nie moglas go wyciagnac ze schronu... nie twierdze ze nie pomagasz psom, ale mam zal do ciebie, ze nic nie powiedzialas, gdy juz wiedzialas, ze gucio trafi spowrotem do schronu, a mialas na to tydzien albo dwa...poza tym nie mi cie oceniac... .[/QUOTE] JA TEGO NIE WIEDZIAŁAM!! Ja sie dowiedziałam kilka dni przed tym jak Gucio trafił do schroniska, obdzwoniłam wszystkich psiarzy z okolicy ktorych znałam ale nikt nie chciał brać do domu agresywnego psa. Szukałam mu tez hoteliku ale nie miałam wystarczająco duzo kasy zeby zapłacic chociaz za tydzien z góry a później reszte dozbierac. Co jest dziwne Gucio u mnie zachowywał sie w miare dobrze, nauczył sie załatwiac na dworze, zaczął sie bawic piłeczką , tylko jak siedział pod drzwiami wejsciowymi to przejsc obok niego nie było mozna bo sie rzucał z zębami. I na to juz żaden behawiorysta nie znał odpowiedzi. Tak samo jak np mój buldog szedł do kuchni sie napić Gucio sie na niego rzucał przez co Wollie ma teraz odstajacy pazur na łapce bo mu Gucio uszkodził nerw, blizny na pysku i nad oczami i całe oczy w tych czerwonych żyłkach. U mnie pogryzienie przez Gucia skonczyło sie opatrunkim, u mojego ojca tez- gorzej z yorczkami ktore Gucio pogryzł bo dla suni rodowodowej uszkodził uszko........ no i to by było na tyle. Nastepnym razem zanim kogoś zaczniej obrzucać błotem to sie dowiedz prawdy.....
  5. To szukajcie transportu do Poznania- ja ją moge wziac na bezplatny DT. ;)
  6. co tu za tajniackie spisk beze mnie ...?? :>
  7. Magdola nie bądź zawistna. Dla sprostowania- jako że nie byłam prawnym opiekunem Gucia nic nie mogłam na to poradzić ze pies w schronisku i nie moge go wyciagnać Gucio był na kwarantannie i nie mogłam go zabrać z tego powodu to raz a dwa- czekam na dowód wiec niestety nie miałabym jak podpisać umowy ;/ A schronisko nie posiada czegos takiego jak umowa na DT tylko biorąc psa na DT- podpisujesz umowe jak bys psa adoptował.... Nie nzasz sytuacji a obrzucasz mnie błotem. Nie bede tego juz wiecej komentować bo to nie ma sensu.
  8. jakby co jestem z Poznania i moge pomóc :) Tylko jakiej pomocy potrzebujecie? DT? Kasy? Pomocy przy robieniu zdjec i ogłaszaniu?
  9. Przynosimy wieści z nocnej wystawy w Bydgoszczy: Zuzanna w klasie młodzieży lokata 2 ocena doskonała Zenek w klasie młodzieży lokata 2 ocena bdb Firma klasa szczeniąt lokata 1, ocena WO, naj szczenie w rasie Całusek vel Wollie w klasie młodzieży lokata 2 ocena doskonała. Dzieciaki pokazały sie naprawde fajnie :)
  10. NO ten w avatarku to jest piesek, roczny buldożek francuski, jest też u mnie mix charta afgańśkiego, 8 miesieczna suczka wiec mały bedzie mógł sie bawic. Naguska miałam kilka razy na przechowaniu od znajomej, miałam ten powder puffa wiec ogólnie rasa nie jest mi obca, spokojnie-poradze sobie. Podaje swój nr 694945818, jakby sie znalazł jakis transport to dzwońcie bo mi czesto komputer swiruje.
  11. Ok ja moge dać temu naguskowi DT. Jestem z Poznania jakby co
  12. Chwała Wam za to , że zabrałyscie stamtąd te zwierzaki... Co za kobieta z tej "wróżki"... że tacy ludzie żyją na tym swiecie... załamka.
  13. to jakiś koszmar.... ile szczeniaków szuka DT? Trzeba te psy stamtąd zabrać :( To sie chyba nigdy nie skończy.... jakby co oferuje DT dla szczeniora, moze dwóch ale dopiero po weekendzie bym mogła wziąć.
  14. ja mogę wkleić fotki, to mój mail: [email protected] Pani Tereso, prosze mi wysłać na maila a ja wkleje tutaj na forum :)
  15. bo mi wątek z subskrypcji zginął zreszta z tego CI chyba nie muszę sie tłumaczyc. Moim zdaniem sytuacja jest prosta- Gucio jest w schronisku i ja co najwyzej moge mu zrobic ogłoszenia podajac kontakt do schroniska bo ja za niego odpowiedzialnosci brac nie bede bo on jest nie obliczalny, był juz w dwóch domkach i w dwóch domkach pogryzł ludzi, psy które z nim mieszkały... U mnie jak był było dokładnie to samo. Jemu jest potrzebny dobry behawiorysta. Ja mu nie pomoge. to tyle.. jak Wam tak bardzo zależy to niech go ktos weźmie na DT ale później nie miejcie do mnie żalu jak pogryzie Was lub Wasze psiaki czy kotki.... no coment.
  16. http://schronisko.com/galeria/902_big.jpg Sunia z Poznańskiego schronu, ok 1 rok, wysterylizowana, ponoć bardzo przyjazna i spokojna, do psów wporządku, do dzieci nie sprawdzona. Sliczna malizna, tak jakby mix sznaucerka/yorka? Zobaczcie jaki ma sliczny włos... jak pobedzie troche w schronisku to nic z tego włosa nie zostanie... kto moze dac dla małej DT?
  17. Bo nie widziałam sensu zeby o tym pisac , i tak mało kto odwiedza ten watek. O wszystkim wiedziała nasza behawiorystka która próbowała z nim cos zrobic, owszem, była poprawa ale nie znaczna, mnie od poczatku nie akceptował, ani mnie ani innych kobiet i obcych ludzi, jedyna osoba ktora zaakceptował był mój były chłopak, jak Gucio siedział obok Przemka to nawet nie mogłam do Przemka podejsc bo unosił wargi i warczał. Po kilku tygodniach uspokoił sie na tyle ze mogłam go spokojnie wziac na spacer, spuścić bez obawy ze smyczy i chodzic w miare bezpiecznie po domu ale jak np chciałam go pogłaskac to znowu były próby kąsania. Mój pies po tym jak Gucio rzucił sie na niego tylko dla tego ze wollie nie chciał go dopuscic do swojej ( Wolliego) miski - wygladał jak siedem nieszcześć, do tej pory została mu blizna na pysku, nad okiem i popękane żyłki na białkach ocznych. Nie chce mówic jakie musiałabym płacic odszkodowanie dla hodowcy jezeli Gucio wyrządziłby mu wiekszą krzywde. Gucio miał mieć dom- mieszkał z moim chłopakiem przez miesiac, stało sie tak a nie inaczej ze trafił do schroniska, jak go spowrotem nie zabiore wiedząc ze on nie akceptuje mnie ani mojego psa, którego nie bede narażać na kolejne pogryzienia a przy okacji nie bede narażać siebie u swojej hodowczyni.
  18. ja nie przeniose bo nie jestem modem. Akurat jak Gucio trafił do schroniska ja byłam w Suwałkach wiec niestety nic na to nie mogłam poradzic. Nikt ze znajomych go nie chciał wziac . Wszyscy sie go boją. Ja także. Wsadziłam w tego psa sporo serca i kasy, miał konsultacje z dwoma behawiorami i obaj spisali go na straty, ewentualnie na tabletki od depresji... go musi wziąć ktoś kto bedzie miał duzo czasu i cierpliwości dla niego...
  19. JEgo nowy Pan a mój były chłopak oddał go spowrotem do schroniska bo przeprowadził sie do innego mieszkania gdzie właścicielka ma dwa yorki które Gucio pogryzł, miał tydzien na znalezienie mu czegos badź przeprowadzke, nie udalo mu sie to i Gucio trafił znowu do schroniska. Byłam tam sie dowiedziec jak on sie miewa, ponoc kilka razy rzucił sie na pracownika i na psiaki w boksie, u mnie dotkliwie pogryzł Wolliego, robiąc mu sporą rane nad okiem, na pysku i kilka mniejszych na karku. Mnie również pogryzł, pogryzł mojego ojca i moja współlokatorkę. Jedyną szansą dla niego jest dom bez innych zwierzat, bez dzieci i najlepiej u osoby która zna sie na psiej psychice....
  20. dla mnie Dante z pyszczka wyglada jak mix grzywki PP :P
  21. transport bedzie potrzebny ja niestety auta nie mam :( Ktoś sie dorzuci do jedzonka dla słodziaków?
  22. transport bedzie potrzebny ja niestety auta nie mam :( Ktoś sie dorzuci do jedzonka dla słodziaków?
  23. na cytadeli czasami bywamy w lasku marcelińskim nie byłam ani razu od czasu kiedy się tutaj przeprowadziłam :)
×
×
  • Create New...