-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']CZY ktos moze na 4 łapy Krucha wrzucić??? prosze!![/quote] Kochana Ciociu Elu, nasz cukiereczek jest juz na 4 łapach, adopcjach, gumtree i kupiszpsa... A przed chwilą w jego sprawie dzwonił taki burak cukrowy, że obśmiałam się po pachi :roflt: :roflt: :roflt: Uwaga cytat: "aaaaaa pani, pani mnie tego psa za ile sprzeda ???? ale tak za darmo, pani toć ja nie wierze...a bo on dla dzieci ma być... adopcja...a co to takiego pani ??? Umowa??? jaka umowa pani ??? " Tjaaaa i on mi wnawiał, że jest z wawy, tjaaaa. Jak boga kocham, to jaja jakieś były... Nawet nie mam siły sie złościć, tak sie ubawiłam :eviltong: A dzwoniącemu dam radę... Wsadź se pan paszcze w krowie g**** -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Kurka watówka, musiałam uciekać z wątku Lori, bo zarykiwałam sie ze śmiechu... a tu takie smutne wieści... Poodświerzałam Kruchowe ogłoszenia gdzie sie dało... No niech juz ktoś dzwoni !!!!! Takie cudo do wzięcia :loveu: :loveu: :loveu: -
Ładny Offfffik żeśmy tu zrobiły :crazyeye: Ale wybaczam sobie wielkodusznie... to w oczekiwaniu na zdjątka Lori z nowego domku nam tak palma odbija... Niesie nas jeszcze fala sukcesu...
-
Taaaaa... takie cuda się działy, że miałyśmy sie upić.... a pospałyśmy sie jak dzieci... "Nieco mniej" oznacza "znacznie mniej".... Ja swojego TZta to muszę czasem maszynką do włosów przejechać, żeby go do Zoo nie zamkneli...
-
[quote name='kacha_wawa']Ciiii, toż to kompromitacja :evil_lol: :eviltong: Wiesz Ciotka bo my z Lori to takie zawody robiłyśmy... Chciałyśmy Twoją cierpliwość sprawdzić, która pierwsza z łóżka będzie leciała... Test zdałaś na medal... Obie z Lori wyspałyśmy się wybornie :evil_lol: :eviltong:[/quote] Ja tam nie narzekam..., jakoś szczególnie mi to nie przeszkadzało... Przyzwyczajona jestem, mój TZ też charcze przez sen..., tylko owłosiona jestes nieco mniej... :eviltong:
-
[quote name='kacha_wawa']Komu ciąży temu ciązy ;) Ja to młoda, zgrabna i powabna doopka jestem, jedynie 25 wiosna na karku :evil_lol: Ahh, te moje kofffane Ciotki Emerytki :evil_lol: :eviltong:[/quote] Tjaaaa, młoda, zgrabna i powabna... Zapomniałaś dodać, że chrapiesz jak drwal, po wycince tajgi syberyjskiej....:evil_lol: :eviltong:
-
Do kabaretu sie nadajemy... I śmiszno i straszno... No stare baby, a głuuuupie :stupid: :stupid: :stupid: Eeeeee... a może to jakiś "uwiąd starczy" ???? Tjaaaaa, pojechałabym do jakiegoś sanatorium..., odpocząć....
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kacha_wawa']Cały czas jeden obserwator, ale wyświetleń 1112, a do końca aukcji jeszcze 11 dni, za 11 dni to ja w Irlandii będę, ale będę miała dostęp do netu, więc Ciotki nie bójcie żaby, [COLOR=red][B]aukcję przedłuże[/B][/COLOR] i na dogo też będę...:evil_lol: Nie pozbędziecie się mnie tak łatwo :evil_lol:[/quote] Ty matka wściekłaś się czy co???? Za 11 dni, to nasz Kruch będzie podawał "łapeczkę" własnym ludziom... Ja cie kiedys zabiję za to czarnowidztwo....:mad: -
Dobra Ciotki basssssta, może to wszystko czyta Babcia naszych chłopaków ???? Troszkę kiszka, co???? Albo np. ich kobity !!!!???? Kurna, Elka, Kacha, pakujemy się... Pociąg do Ałma-Aty, odchodzi za 15 minut....:scared:
-
[quote name='elainfo']DŻAKUZI - ROZUMIESZ POD TORTURA WODNA... ??? ŻARTUJE SŁONCE.. I NIE JESTESMY WYPOSZCZONE!!! NIE WIEM JAK KACHA ALE JA NIE![/quote] Nie no Ciotka, nie musisz się tłumaczyć.... Wszystko zostanie w rodzinie....:cool3: I tak sie zastanawiam, czy ty przypadkiem, nie prowokujesz Kachy do intymnych zwierzeń....
-
[quote name='kacha_wawa']Wy jesteście nienormalne (niemoralne) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Są takie chwile, kiedy cieszę się, że nasi TZci nie są zainteresowani czytaniem dogo... :evil_lol: Miałybyśmy domowe "eldorado"...:mad:
-
No oburzona wprost jestem... Jak nie Kacha to ty... Hmmmm, musze pogadać z waszymi TZtami, coś wyposzczone jesteście... :evil_lol: Ja przez "wyrafinowane przesłuchania", mam na myśli np: torturę wodną, zamknięcie w pomieszczeniu i puszczanie w kółko zespołu Boys itd. A tam nie będę, sie tłumaczyć, bo tlumaczą sie tylko winni :cool3: :cool3: :cool3:
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Taaaaa... Ja to se w pracy na allegro juz nie powchodzę :shake: Bezpośrednie wejscie juz od dawna było zablokowane, ale można było się tam dostać przez onet, albo wp... to już historia... Cwaniaczki... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Jest kochana żeczywiście... Takie z nas trzy muszkieterki i każda inna... Ehhh, jak to dobrze że was spotkałam... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']Wiosna, dziewczyny, wiosna :lol: A mając taki obiekt obok to trudno się nie:loveu::loveu::loveu:[/quote] To prawda... Wczoraj łazilyśmy z Kruchem - kochaniuchem i łaziłyśmy, wcale nam sie nie chciało wracać.... Tylko go miziamy i cmoktamy i podlizujemy sie niewiarygodnie... Ma coś w sobie ten psiak, że można by z nim spędzać każdą wolną chwilę... Powiem szczerze, że nie spotkałam psa, który miał by w sobie tyle czaru... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Musze przyznać, że czytałam tekścik Kachy z allegro... No mogłaby łzawe romance pisać, aż się wzruszyłam... Zaraz go poszukam i wkleje... A swoją drogą to dziwne, taka z niej rozrabiara i niewyparzona mordka, a tekie ckliwe tekściki potrafi wymyślać...:evil_lol: -
[quote name='elainfo']juz szykujemy wizytke poadopcyjna:evil_lol:[/quote] Tjaaa, właśnie wyjeżdżamy na szkolenie do izraela, Mosad nas będzie szkolił... Krawiec szyje gustowne kombinezoniki moro, a my wieczorami przyklejamy do hełmów sztuczne listki... Jeszcze tylko Grom, nauczy nas skakać ze spadochronem i wpadamy....:cool1: :cool1: :cool1: A ja tak dla własnej rozrywki poznaje tajniki, wyrafinowanych przesłuchań...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']no ale najgorsze jest to..,ze pani ma do mnie dzis oddzwonic z decyzja a ja telefon zostawiłam w domu!!:placz: :placz: :placz: moj Tz wziąl go ze soba .. ale on niezawsze moze odebrac.. no nic zobaczymy..w razie czego mozezadzwoni do Fusicy albo kachy wawy..[/quote] Ty kochana zadzwoń do swojego TZta (uwielbiamy go, tak mocno jak Krucha :loveu: ) i niech on z twojego telefonu wygrzebie numer do tej Pani. Zadzwoń, ładnie przeproś za swoją skleroze (pamiętaj ta pani nie ma na nazwisko alzhajmer...) i podaj numer do mnie.... (ja tez nie mam na nazwisko alzhajmer...) :evil_lol: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Tjaaaaa, starzeje sie nam Ciotka Ela... Jak chcecie, to wam opowiem, jak to wczoraj stałyśmy 30 minut pod blokiem, bo zapomniała kodu do domofonu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Trzeba by jej skarpetę an AFN założyć... na wiadro lecytyny uzbierać... Uwielbiam ją...:loveu: :loveu: :loveu: -
Jest jedna zanmienna rzecz... Lori nie tęskniła za Pańcią, nie szukała, nie biadoliła... Na pierwszy spacer, wyszłyśmy uzbrojone po zęby (kagańce, bomby, miny, karabiny... :evil_lol: ). Okazało sie, że kaganiec Lori jest za mały, że jej ściska flafele..., więc natychmiast go zdjęłam i czekałam... I nic się nie stało... A dwa wściekłe buldożki francuskie, ewidentnie chciały ją zagryźć :evil_lol: Muszę przyznać, że patrzyła na nie ze zdziwieniem...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Elu, Kacha wczoraj wieczorem pisała o jakimś domku, o sssso chodzi ??? -
[quote name='AgaiTheta']Witamy! Życzę powodzenie w wychowaniu panny. Na ochy i achy przyjdzie czas. Trzymam kciuki![/quote] Panna jest wychowana... Nie sprawia żadnych problemów, ani w domu ani na spacerze... Wystarczy powiedziec "spokój" i Panna siada grzecznie na zadku, na dokładkę podaje łapkę :loveu: Na komendę zostań... zostaje. Na spacerku jest grzeczna i macha ogonkiem na inne psiaki, troche się ciągnie ale bez przesadyzmu. Bardzo pięknie aportuje... Jak się na nią nie zwraca uwagi, to przynosi zabawkę, kładzie ją, siada i czeka na zainteresowanie (albo wrzuca te zabawki do wanny z Ciotką...) Takie są moje obserwacje...
-
Dziewczyny dawajcie go na ten wątek... Wprawdzie nie przypomina ani kaukaza ani podhalana, ale jest wielki, kudłaty... może się spodoba... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4038311#post4038311
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Cholercia ten domek z bemowa odpada, maż Pani Eli sie nie zgodził...:-( A to byłby idealny domek... Czekamy na następny, równie dobry... Kruch jest tak cudny, dziś łaziliśmy z godzinke i on był taki szczęśliwy... Uwielbiam go :loveu: :loveu: :loveu: , no jesteśmy z Elą w nim zakochane... I ten nochal... i To podawanie łapeczki... Dzisiaj Kruch dawał głos, mojej mamie przez telefon ;) DOMKU, CZY NIE WIDZISZ, ŻE TO IDEALNY PSIAK ??? -
Dziewczyny wklejcie suńkę na ten wątek... Wiem, że mogłabym to sama zrobić ale wciąż cierpie na brak czasu... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4038311#post4038311[/URL]