-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Niestety ani Pani Judyta ani Pan z Katowic, nie dali znaku życia... Wciąż czekamy.... AgaiTheta, daj mi link do wątku twojej suni (jeśli Pan zadzwoni i powie, że nie chce Lorci, to może wcisnę mu twoją znajdę) :evil_lol:
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Gdzieśta się Ciotki pochowały ????? Przecież ja nerwicy z tej niepewności dostanę !!!!!! :mad: :mad: :mad: No chyba że ustalamy, że to kogutek japoński :evil_lol: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
No to jedziemy z fotami naszego Krucha.... [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/1082/pict0015rl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/7408/pict0016ab3.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1738/pict0017bu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/5732/pict0018pz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/7056/pict0019bi0.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/478/pict0020au9.jpg[/IMG] W dalszym ciągu nie mam pojęcia jakiej rasy jest Kruch, choć coś mi sie widzi że to CTR... ale mógłby być kogutkiem japońskim... jest piękny :loveu: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Wiedziałam, że gdzieś już coś takiego wczoraj oglądałam... [I]"niedawno odeszedł nasz przyjaciel ,pies o imieniu ,,nati",był rasy ,,czarny terrier rosyjski" .Pozostawił po sobie smutek i zal nie do zniesienia.wię kieruje sie do ludzi dobrego serca , jezeli macie szczeniaka lub pieska do 4 lat w takiej samej rasy co był nati ,a chcecie go oddac ,to chetnie go przyjmiemy do swego domu i serca .z góry dziekuje . krystian"[/I] -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']moj TZ dzwonił własnie był u Krucha z kumplem z pracy i aparatem.. porobili mu fotki, ponoc piekne portretowe;-)) wiec zarz wracaja do roboty i przesla mi na maila..;-)[/quote] Tjaaaa, to ty prześłij je mnie... chyba, że już umiesz wstawiać ?????:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']moj TZ powiedzial wczoraj zauroczony Kruszkiem.. ,ze napewno nie zostawimy Krucha w potzrenbie , on zasługuje na godna starosc i napewno juz mu sie krzywda nie stanie.. u nas.. ahhhhh.. naprade urzekł go Kruszek..[/quote] Ja to myślę kochanieńka, że to twój TZ zasługuje na godną i cudowną starość u twego boku... Zarąbisty z niego facet... Buziaki od dogonianiek :loveu: :loveu: :loveu: -
Własnie rozmawiałam z Panem z Katowic, który szuka suni boksiowej do adopcji !!!!!!! Rozmawiałam z nim i jest chyba ok !!!!! Ucieszyła go wiadomość o sterylce i nie ma innych siaków, które mogłyby z Lorcią kolidować.... Zaraz wysyłam mu maila ze zdjątkami !!!!!!!
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']kacha o 17.20 w Metzrecentrum.. na peronie w strone ursynowa..;-))[/quote] Dobra będziemy .... A to ogloszenie na 4 łapach oglądałam wczoraj... jakieś mam takie mieszane odczucia...(wydaje mi się, że wczoraj był dopisek psa do 4 lat) Kruch nie jest podlotkiem... Jego właściciel musi być przygotowany na weta, odpowiednie jedzonko i takie tam... Jeśli nie stać go na szczeniaka, to czy będzie go stać na Krucha ??? -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
To my z Kachą wawa możemy na dwie tury...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zrobimy mu zdjątka przed i po... A może na spacerek poczłapiemy ???? To o której się w centrum umawiamy... i gdzie ???? -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ludek']Na pieknego to Ty za bardzo nie licz, bo ja mam maszynkę, ale nie umiem strzyc. :lol: Zapodałam jeszcze na forum CTRa, że potrzebne strzyżenia może ktoś sie podejmie wtedy chłopak bedzie na pewno ładniejszy.[/quote] Myślę, że każde strzyżenie go upiękni... Teraz wygląda jak "dziad borowy" :evil_lol: A chciałabym uniknąć dokładania do tego ręki, bo jak koleżance kiedyś włosy obciełam, to... prawie popełniła sepuku... -
Łatwiej zrozumieć tak beztroskie zachowanie wobec zwierząt, jeśli się ma do czynienia z marginesem społecznym, patologią rodzinną... Ale w takim przypadku ??? Pańcia kształcona z dobrą pracą, wydawałoby sie na poziomie... Ehhhh szkoda gadać....
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Ludku, Ludku, ostrzyż nam Krucha kłapoucha.... i pomóż gościa zidentyfikować. Jak będzie taki ładny, odkudlony to prędzej znajdzie domek... A my Ciotki Mafijne, będziemy się do ciebie modlić i wychwalać pod niebiosa :multi: -
[quote name='Iza i Avanti']Fusica! Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kobito.. Nie denerwuj się tak w święto Twe... Są ludzi i ... klamki. Tzw "pani" Lori zalicza się do tych drugich...[/quote] Poniosło mnie to fakt... sorrry... Ale Paniusia opowiadała, jak to strasznie suńkę kocha, jak to trudni jej się z nią rozstać, jak to nas prosi o pomoc... A teraz robi łaskę, wymaga i straszy, że ją odda do schronu... Brak mi słów na takich ludzi...:-(
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ludek'] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][SIZE=4]Ponieważ posiadam CTRa więc posiadam również maszynkę do jego strzyżenia więc mogę kawalerowi zapewnić obsługę ”pseudo fryzjerską”. Bo talentu za grosz nie posiadam.:oops:[/SIZE] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może się okaże, że on ma tatuaż w pachwinie. Ucho ma pewnie też zarośnięte od wew. I po ogoleniu może coś uda się wypatrzeć.[/SIZE][/FONT][/quote] Ludku z nieba nam spadasz :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: A moglabyś dzisiaj ???? Tak jal mówiła Ela o 17 gdzieś w centrum byśmy sie umówiły ???? Ty bys obcieła Krucha a ja bym go obfociła.... Plissssssssssss :modla: :modla: :modla: -
A jeśli Paniusi nie pasuje, to niech zapłaci za miesiąc hotelu i spada na szczaw... No żesz k*****wa !!!!!! Może ja do niej zadzwonie... Myślę, że hotel to dobry pomysł... Przynajmniej nie będzie nas raszpla ograniczała, a i awizyty będą możliwe w każdym terminie... Bez składania podania z miesięcznym wyprzedzeniem... No audiencje nam wyznacza pusta lalunia...
-
[quote name='elainfo']Ciotki dostałam wczoraj esa od włascicielki Lori,ze nie może w niedziele sie spotkac .. proponuje ten piatek.. dostosuje sie z godzina....:angryy: i co ciocia fussss na to?? wtedy w gre wchodzi wieczór boja musze po pracy pedzić do Kruszynki ,ze by nakarmic , wyspacerkowac.. itp..noi niewiem co Joasia na to??ale zadzwonie do niej zaraz.. hehe już widze jak Fusica paruje cała ze złości..[/quote] Wiesz co Elu ??? Pani Lori to dla mnie poprostu idiotka... a co ona nam łaskę robi czy jak??? Jak bonie dydy, nie mieści mi się w głowie... co za tupeciara :angryy: :angryy: :angryy: Nie bardzo wiem jak mamy sunie wyadoptować, skoro ta "Księżniczka" takie fochy stroi... Porąbało jej się w tej pustej główce ???? A jak niby mamy przeprowadzać ewentualne spotkania z domkami... wirtualnie ??? Na twoim miejscu, ustawiłabym ją do pionu.. To ona przyszła po prośbie i niech łaskawie nie bawi się nami jak swoimi służącymi... Ja mogę do niej zadzwonić, tylko nie wiem czy to nie pogorszy sprawy... Zastanawiam się czy nie obrobić jej dupy np. w super expresie.... Flondra jedna !!!!:snipersm: Jeśli zadzwoni Pani Judyta i będzie chciała oglądnąć suczkę w niedziele, to babsztyl ma być i koniec... a jeśli zechce ją zobaczyć w sobotę, to ma się dostosować...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Tak sie całkiem przypadkowo składa, że mam dzisiaj przy sobie aparat :evil_lol: To co postrzyżyny z sesja fotograficzną ???? -
Dziś czwartek... trzymamy kciuki za telefon od Pani Judyty... To by było ogromne szczęście, wyadoptować suńke już w tym tygodniu... ale wierzę, że to mozliwe...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Cholercia... No faktycznie one wszystkie podobne są do siebie... Ale z powodu koloru sierści, chyba można wykluczyć bouviera... Ciężko będzie porównać rozmiary i masę... bo Kruch jest zabiedzony i wszystkie proporcje są w związku z tym przekoszone... Ach jak ja sie tych zdjęć nie mogę doczekać... Chciałyśmy z Ciotka Elą profesjonalnie ostrzyc sierściucha - wygląd przy adopcji jest bardzo ważny ...ale okazało się że to kosztuje 150 zł :crazyeye: (powiedziałam, że to znajda itd.). To strasznie dużo kasy... 5 dni w hoteliku, do którego Kruch prawdopodobnie trafi w piątek...:shake: A my narazie nie mamy złotówki... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kacha_wawa']Trzymajcie mnie, zaraz wracam!!! Nie wiem czy kolejnego wątku nie będę musiała założyć!!![/quote] Kaśka wracaj do cholery !!!!!! NIE DAMY RADY Z 3... Najpierw Lori i Kruch.Błagaaaaaam wracaj...:shake: -
[quote name='andre']a sunia-matka 3:1 zostala tymczasowo przezwana Luna. jest grzeczna, spokojna, troche z dystansem, ale miziana sama zaczyna sie podsuwac. troche tylko mi jej zal, jak patrze, gdy tak cierpliwie znosi maluchy i nie ucieka, np. na bude... AM[/quote] Wiem o czy mówisz... Nasza Mafcia też fiksowała z dzieciorami... a bidy siedziały w małym boksie w hotelu... Wynagradzałyśmy jej tasiemcowymi spacerami...