-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
No to witam na dogo jednego z naszych przystojniaków i całą ich rodzinkę :loveu: :loveu: :loveu: Bardzo sie cieszę, że Loruchna podbiła wasze serca... chociaż szczerze mówiąć, nie miałam co do tego wątpliwości... To wyjątkowa sunia i znalazła wyjątkowych ludzi... Tak sobie myślę, że może wszystko co ją do tej pory spotkało, było gdzieś zapisane... Tych wszystkich paskudnych pseudo ludzi, wnagrodzi jej teraz nowa rodzina... Lepiej dziewczynka nie mogła trafić... Buziaki dla całej rodzinki i Loruchny... i czekamy na zdjątka. A wizytka poadopcyjna i tak was nie minie :cool1: :evil_lol:
-
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
A o 1.30 moge zadzwonić ja... Ciotka Kacha wawa zadzwoni o 2.00, a Ciotka Elainfo może zadryndać o 2.30 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
No to zajefajnie !!!!!!!!!!!!!! Nareszcie :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Moi rodzice to psiarze z dziada, pradziada... i ja miałam pierwszego psiaka w wieku 3 lat. Może to geny, może wychowanie, ale nie męczyłam sierściucha. Od 6 roku życia, to ja karmiłam Pompona i to ja z nim wychodziałm na spacer. I mama teraz twierdzi, że to psy mnie wychowały....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Czekamy na sprawozdanie z nowego domku... Jak będzie trzeba to się Pani teczkę wyciągnie...:diabloti: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']Fusica -umówilam sie z panią ELĄ miedzy 18.00-18.30..jak bedzie wyjeżżąc z mężem z bemowa to da mi cynk;-)) tylko prosiła ,zeby nie mówić nic a nic przy mężu ,ze Kruszek ma 7 czy 8 lat!!!! ma 4 latka tylko staro wygląda bo go zycie zmęczylo:mad: :mad: oki??[/quote] Tjaaaa, to stare babskie sposoby... Tak, tak, misiu te buciki kosztowały jedyne 70 złotych, a tą torebunie dostałam do nich w promocji...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tak, tak miniu, musimy koniecznie do Zielonej Góry jechac po pieska, bo on biedaczysko jescze do schronu trafi i to mu złamie życie... zobacz jakie smutne ma oczka...:evil_lol: Rozumiem, że zdradzi mężowi wiek Krucha, jak się chłop na amen zakocha ???? -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Ty mi lepiej powiedz jak się z Pania z bemowa umówiłaś.... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='eria']a ile ta pani emerytka ma lat???? to też jest ważne...żeby mogła mu spacery odpowiednie zapewnić :)[/quote] Nie jest zgrzybiałaą emerytką, to dziarska kobitka i zmotoryzowana. Myślę, że nasz Kruch - emeryt będzie w sam raz ;) Jeśli Pani przestraszy się wielkości Krucha, to znajdziemy dla niej innego pieska (tak się umówiłyśmy)... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
I Pani miala już wiele lat psuńke ze schronu, z urwanym ogonkiem i uszkiem, ale sunia jakiś czas temu przeszła za TM. W styczniu wzięła kolejnego psiaka ze schronu, ale rzucił się na nią i strasznie pogryzl (miała operacje ręki)... musiała go oddać, bo zaczęła się go bać... Nie zraziła sie do psiaków, ale teraz szuka sprawdzonego pod względem agresji... Myślę, że Kruszka nie można do agresywnych zaliczyć...:loveu: Co najwyżej do złodziejaszków sklepowych... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Jest domek... a może i dwa... Przed chwilą miałam telefon od pewnej Pani, która dostała nasz telefon od rodziców Mafciowego dzieciaczka... I pani wprawdzie chciała onkowatą suczkę..., ale chętnie spotka się z Kruchem... A wiecie, jaki ujmujący jest Kruch :loveu: Pani jest emerytką, mieszka na bemowie i ma 3 pokojowe mieszkanie... Dzisiaj odwiedzi nasze "maleństwo". -
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
A ja na przykład mama dysleksje i też wale byki... Nie ruszam się bez słowinika... Można im wybaczyć tą "curkę", pod warunkiem, że mają dosyć innych walorów ;) -
Żeczywiście jest cisza, ale to dlatego, że mamy już inne bidy do adopcji i siedzimy teraz na ich wątkach. W sobotę do nowego domu pojachała boksia Lori, ale jest też Kruch, który potrzebuje domu. Przepraszamy Paulino, że nas tu tak mało, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. Mamy kontakt z rodzicami maluchów i Mafci ale, nie wszyscy są zarejestrowani na dogo, a my nie możemy tego wymagać. Zaglądamy codziennie na ten wąteczek i czekamy na informacje o rodzince.
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Musimy jutro przedyskutować sprawę ewentualnego domku dla Krucha u Pani Moniki... I trzeba ja odwiedzić i oblukać... To na dzisiaj tyle... Kolorowych sufffff Kruszku :loveu: -
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To jeszcze zależy ile ta córka ma lat... Ale wybrzydzaj, bo spineczka musi mieć najlepsiejszy domek z możliwych... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='zaba14']I tak nawiasem mowiac, jesli ja bym zakochala sie w psiaku to tez byc chciala zabrac go natychmiast, po co ma siedziec w schronie jesli dom juz ma w moim sercu? ;)[/quote] Kruch nie jest w schronie..., ma do dyspozycji 2 pokojowe mieszkanie... Niestety puste... Jest odwiedzany 3 razy dziennie, miziany, spacerowany, karmiony itd. My też chcemy, żeby znalazł dom i nie musiał spedzć samotnych nocy... Mam nadzieje, że dobrze wróżycie :lol: Trzymamy kciuki... Ela pewnie własnie jast na spotkaniu Krucha z Panią Moniką... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='weszka']Jak 40 m i bez tłumu ludzi to wystarczy. Może jej się spieszy z miłości do Krucha??? Mam nadzieję. Ja tez bym go chciała mieć jak najszybciej dla siebie :)[/quote] Amen... Też tego chcę... Kupy miłości dla jednego z najcudowniejszych psiaków, jakie dane mi było w zyciu poznać... Gdybym mogła, zabrałabym go do siebie, strasznie go pokochałam... a jest u nas dopiero od 5 dni... To prawdziwy psi gentelmen, każda kobitka by takiego chciała :loveu: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Pani Monika ma 40 metrowe mieszkanie... Tylko dlaczego tak sie spieszy ??? Dzis telefon, dzis psiak do domu ??? Mam nadzieje, że to z mojej strony zbędne obawy... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Jest chętna Pani do adopcji Krucha... ale nie wiem... Ma małemieszkanie... Wprawdzie obiecuje Kruchowi codzienne spacery po polach mokotowskich... ale naprawde nie wiem czy to wystarczy....(a jesli psiak nie będziesię mógł swobodnie odwrócić w pokoju, żeby nie wpaść na jakiś mebel?) Pani wlaśnie jedzie Krucha oblukać, a my jutro wpadniemy do niej oblukać mieszkanie. I jeszcze jedno... Pani strasznie sie spieszy... najchetniej zabrałaby go dzisiaj do domu... Tjaaaa, nie podoba mi sie ten pospiech... Oczywiście na bank nie wydamy Krucha przed sprawdzeniem domku, nie ma mowy... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='eria']to dobrze że grzecznie zostaje sam bo wycie jest trudne do wyeliminwania:placz:[/quote] Zostaje grzecznie... Tylko on sam zostaje na całe noce... Tak bardzo bym chciała, żeby trafił do domku i mógł na dobranoc, popatrzeć na własnych Państwa i połozyć sie przy łóżku... albo w łożku... Żeby ktoś do niego wracał po pracy... -
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Tak sobie myslę, że jak oktawia6 i ligea włożą tyle energii w szukanie domku dla maleństwa, co w spieranie się, to Spineczka szybciutko trafi do dowych Państwa...:cool3: ... Oczywiście tym samym podnosze malutką.... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='eria']z opisów wynika że ma dokładnie taki charakter jak Kreon. Czy są problemy z zostawianiem go samego w domu??? ja nad tym pracuję kilka miesięcy i nadal Kreonowi zdarza sie wyć....:-([/quote] Nasz Kruch jest idealny w każdym calu i jesteśmy z niego strasznie dumne. Nie sprawia żadnych problemów... Jest tak spragniony ludzi... Serce boli, kiedy trzeba wyjść... Kruszek jest na DT w pustym mieszkaniu i poza odwiedzinami 3 razy dziennie jest tam sam jak palec...:-( Siedzi dziecina i tęskni za kimś do kochania... Jak przychodzimy, to szaleje z radości. -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
A ja jutro do Krucha pojadę w odwiedziny... I będę go miziać ile wlezie... Stęskniłam sie za skarbem, że hej... Mówie wam ten jego nochal to normalnie do zjedzenia jest :loveu: :loveu: :loveu: I zabiorę go na spacer... Zawsze go wszyscy zaczepiają i chwalą :lol: Może wpadniemy do Pana ze sklepu ukraść jakieś świńskie ucho ??? -
Sunie 1 i 5 powiadasz ???? Jakoś mnie to nie dziwi, wyglądaja dziewczynki na niezłe rozrabiary... Mój TZ powiedział, że wygladają jak prawdziwe wilki... Sunie mają siłę przebicia i bardzo dobrze... kobitki muszą sobie jakoś radzić :evil_lol: Ehhhh, jak przyjadę to muszę je wszystkie obcałować... od czubków nosi do ogonków. Lunka ma cholernie dużo wyświetleń na allegro..., to dobrze..., żeby tylko świrusy po nią nie dzwoniły... Ale Andre to niezły zawodnik, nie mam wątpliwości, że sobie poradzi z każdym zwyrodnialcem :diabloti:
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ula_czarnuszka']Instrukcja na AFN przeczytana, przelewik przygotowany, teraz tylko czekamy, aż banki otworzą:p Bardzo się cieszymy, że Kruch zasadniczo zdrowy no i karma jest:loveu:[/quote] Karma jest i to duuużo. Bardzo ci dziękujęmy Czarnuszko za AFN :loveu: :loveu: :loveu: Rozmawiałam dzisiaj z Elą... wszystkie badanka w jak najlepszym porządalu... i siki i krewka. Tylko maść na uchacze i oczka... Poza tym Kruch jest zdrowym, cudnym i wyjatkowo czarującym sierściuchem... :loveu: Zapytajcie panią wet, która go badała.... Skradł jej serce... Podawał wszystkie łapy i strasznie się podlizywał... A potem wcale nie chciał wyjść z lecznicy, zaparł się chłopina. Spacerowanie z nim to prawdziwa przyjemność... Kroczy obok grzecznie i jest takie dumne panisko... Ehhh cudo... A pieszczoch z niego wyjątkowy. Kruch jedzie dziś na pola mokotowskie, pokazywac swoje wdzięki i porządnie sie wyspacerować... powąchać trawkę, krzaczka i może skraść buziaka jakiejś ładnej suni :cool3: -
[quote name='kacha_wawa']Ej Ciotka, bo jak to Pańciowie przeczytają to pomyślą, że nie dość, że dogomaniaczki to jeszcze seksoholiczki jakieś ;):evil_lol:[/quote] Wiesz kochana, ależ to jakaś nadinterpretacja z Twojej strony... Czy ja wogóle wspominałam o sexie ???? :crazyeye: Czy wspomniałam choś jednym słowem...hęęę ??? Ja nawet nie wiem co to jest ten sex... :evil_lol:, czy to jakaś karma dla psów ?????
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Nie zapeszaj !!!!!!!!! Może nie ma nic do ukrycia !!!!!!!!!!!! Natychmiast spluń przez lewe ramie, ale to już !!!!!!!!