-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']OJ Wybacz tą Kruszynkę Tak mi się palnęło :evil_lol: Jak będą zdjęcia, to prześlę znajomej, która ma w hodowli i bouviery, i CTR-a, a i o sznaucerach sporo wie! I w W-wie często bywa - moze ewentualnie się da namówić na spotkanko z czarną Krusz... ups ... z czarnym, wielkim psem ;) Czekamy więc cierpliwie na zdjęcia![/quote] Na Krucha się możemy zgodzić, ale na kruszynke nigdy!!! Jeszcze nam chłopisko w kompleksy popadnie... A Ela zaświadczy, że to ni ekruszynka :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
[quote name='kacha_wawa']Ciotka, a Wy po Rycha to sami ruszacie, czy dziadkowie z Wami jadą?? Znalazłoby się jakieś miejsce w aucie? :cool3:[/quote] Wiesz Ciotka albo ja mam skleroze... albo TY. Już dawno ustaliliśmy, że jedziesz z nami. Mój TZ mówi, że coś mu radio szwankuje w aucie, to będziesz jak znalazł.... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A konkrety i repertuar zaplanujemy w piątek na pempkowym mojego Rycha...
-
[quote name='andre']Fusica, nie pisalem tego, zeby kogokolwiek, w tym Ciebie, naciagac! jesli jednak chcialabys dzialalnosc stowarzyszenia [URL="http://idz.zgora.pl"]Inicjatywa Dla Zwierzat[/URL] kiedys w przyszlosci wspomoc, to podane ponizej konto jest wlasnie nasze. Organizacja Pozytku Publicznego, wkrotce na stronie rozliczenie z zeszlego roku.[/quote] Nie wiem o jakim naciaganiu mówisz ???? Już dawno oferowałam pomoc i czekałam na znak-sygnał :razz: Cudnie mi Rycha pasiecie i rodzeństwo. A mamusi sie należy bo mi tego Rycha uwiła... Jutro robie przelewik na podane konto i bez dyskusji :eviltong:
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kacha_wawa']Tak sobie myślałam dzisiaj, że może by podzwonić po hodowlach teriera rosyjskiego, bouviera i sznaucera olbrzyma, coby jakieś różnice mi podpowiedzieli... Niestety wróciłam do domu, wzięłam się za porządki i mi to ze łba wyleciało...[/quote] Kacha spokoooo, czekamy na zdjatka... Ze zdjatkami można popytać, przesłac do konsultacji itd. -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
O wypraszamy sobie ta kruszynkę... :mad: Facecisko jest z niego że fest... Hihihihihi jak Ela wczoraj zadzwoniła, jeszcze z wołomina, to kazałam jej sprawdzić czy sunia czy piesek... a że stwór zarośniety... to musiała organoleptycznie... że tak powiem... Tjaaaa, każdy pretekst jest dobry :evil_lol: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Na razie niestety nie, ale wiem do kogo uderzyć ;) ! Już link wysyłam do niektórych ! Ale ważne jest, żeby określić rasę, bo jednak bouvier, CTR i sznaucer to ... tak jakby mała przepaść (niejdna nawet :cool3: ), mimo pozornie dla laika, podobnego wyglądu W końcu nie każde duże czarne jest takie samo ;)[/quote] Wiemy, wiemy... ale się nie znamy a takiej odpowiedzi udzielił wczoraj wet...:oops: :oops: :oops: Jak będą zdjatka, to bardzo prosimy o pomoc w identyfikacji maluszka.... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Dziewczyny !Zdjęcia lepsze potrzebne ! Proszę ![/quote] Ela obiecała, że dzisiaj porobi fotki... To pewnie jutro z rańca prześle do wklejenia :evil_lol: To a propos koooop z niespodzianką...miałam ja ci cudną dobke Lucynę i ona jak cos dorwała w paszczę to zwiewała gdzie ją oczy poniosły... I tak oto wpierniczyła wielgachną pestkę od brzoskwini... Tjaaaa nie zdarzyłam suki dorwać... Normalnie na moich oczach połknęła ja sobie... Siedziałysmy u weta, piłysmy olej parafinowy, brałyśmy zastzryki rozkurczowe.... i urodziłyśmy pesteczkę... -
Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)
Fusica replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Szuka, szuka... Nie ma coś dziewczynka szczęścia... Bardzo dziwni ludzie o nią pytają :mad: Jedni ją chcieli do kojca, pewna pani stwierdział, że ładne szczeniaki by z niej były... a teraz ta z "tajemniczym" domem... Pewnie ma wnim kupe jorków, pekinolków i innych chodliwych psiaków do rozrodu... -
[B][COLOR=yellowgreen]Wszystkie chętne do pomocy dogociotki zapraszam na nasze dwa fora... Tam teraz spędzamy większość czasu... POMOCY !!!!![/COLOR][/B] [COLOR=royalblue][B]Niechciana bokserka Lori....[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=49307[/URL] [COLOR=royalblue][B]i wielki bezdomny Elf....[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50701[/URL]
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elainfo']ja po pracy lece pod dom.. mam nadzieje ,ze ta koopa jeszcze tam bedzie.. to pogrzebie..no juz teraz to mnie nikt nie pogoni.. jak bede bez psa..[/quote] Ty nie bądź taka pewna... Mało to zwyrodnialców po tym świecie chodzi, nawet takich srających po chodnikach ??? Nie zamierzam Cię odwiedzać w Tworkach... Łepiej udawaj, że coś ci obok upadło.... A jakąś łyżeczkę masz naszykowaną ??? Nie ??? To jak zamierzasz tą kupę przegrzebać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Oj coś Ciotki nie zaglądają... A tu takie cudo do wzięcia... [IMG]http://images21.fotosik.pl/35/3d3e4594a21b96ab.jpg[/IMG]
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Wetka powiedziała, że u małego pieska taka folia to problem, ale nie u wielkiego potffforniaka, jak nasz Elf. Napewno sprawdzimy czy kooopa jest ofoliowana, tak dla pewności... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[COLOR=royalblue][B]PROSIMY O DOMEK LUB WSPARCIE FINANSOWE DLA ELFIKA ....[/B][/COLOR] :modla: :modla: :modla: :modla: -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Elu ja w sprawie strzyżenia naszego Elfa... Strasznie dużo taka przyjemnośc kosztuje... 150 złotych... To kupa forsy... 5 dni w hotelu... Nie wiem, może same sobie poradzimy ??? -
Pani Judyta obiecała, że jutro się odezwie... Mam taka nadzieję...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Elu... nie da sie zrobić ogłoszeń z tymi zdjęciami...:shake: Nic na nich nie widać i nie da się ich wyostrzyć... Kurcze, trzeba mu dzisiaj zrobic zdjęcia, koniecznie... -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Motyla noga... zdjęcia mało wyraźne... Koniecznie trzeba Kruchowi zrobić port-folio (od folijki z kiełbasy) :evil_lol: Ciotka Elka, ty sie nie martw my pomożemy. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego... Zaczynam wrzucać Krucha w ogłoszonka, gdzie się da... Chlercia z tą kasą :shake: Hotelik będzie pochłaniał dramatyczną ilość kasy... Ehhh.... [CENTER][SIZE=3][COLOR=red][B]POMOCY !!!! [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]POTRZEBNE PIENIĄDZE NA HOTEL DLA KRUCHA......[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] -
MALEŃSTWO... Dowcip ci sie Ciotka wyostrzył... Dobra jak go obfocisz, to ja ogłoszonka zainstaluje gdzie sie da... Pojade osobiście poznac Pana w czwartek... i też popstrykam parę fotek... Ehhh... Żeby nasza Lori szybko znalazła domek...
-
[quote name='kacha_wawa']Zaraz właśnie się będę zabierała za zakładanie kolejnego wątku, poczekam tylko na relację od Eli.[/quote] Koniecznie zdjęcia trzeba zrobić... Ja jutro nie mogę, mam zawalony czas... Mogłabym dopiero w czwartek...A ty???
-
Wiem, że damy radę psychicznie, przecież fest z nas baby... ale co z finansami... Duży pies = duży boks w hoteliku + wet ... Ale co tam... Trzeba sierściuchowi założyć wątek... Ja już nigdzie nie wchodzę, ogranicze się do Lori, Niespodzianka i mojego Rycha...
-
Kurcze... to mamy dwa dorosłe psy do wyadoptowania...:shake: :shake: :shake: Nie będzie łatwo... Niespodzianek jest okropnie uroczy... ale ma chłopak swoje lata... Musimy dać jakoś radę...