-
Posts
1802 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by nata od jadzi
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
buda zuzi... jakiś KOSZMAR ;( -
[quote name='mulinka']nata podaj proszę kod do bannerka do wklejenia w podpis[/quote] mulinko, ale jak ten kod zrobić? :oops: ja Ci podam link na fotosiku do niego: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e3b0953e296e155d.html[/URL] ale fotosik chyba chwilowo nie działa, mam nadzieję że zaraz zaskoczy
-
zobaczcie te oczy... [IMG]http://fundacja-emir.org/zdjeciagrudzien2007/bell071208_1.jpg[/IMG] zdjęcie znajduje się na stronie Fundacji: [URL]http://fundacja-emir.org/aktualnosci/bell.htm[/URL] i na tej stronie pojawiają się aktualności o stanie zdrowia Bella... mam nadzieję, że w końcu pojawią się tam dobre wieści...
-
Malutki Dziadzia...śpi w krzakach..POJECHAŁ DO DOMU!!!
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dziadziusiu Muminku w górę! -
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
nata od jadzi replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Rockiś szuka swojego człowieka -
[quote name='halbina']Zróbcie mu allegro cegiełkowe! Może ten tekst się przyda: [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Człowiek to brzmi dumnie! Naprawdę tak myślisz? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Też kiedyś tak myślałam, humanistką jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A jednak zmieniłam poglądy, człowiek zdolny jest do niewyobrażalnego okrucieństwa wobec wszystkiego, co go otacza, zwłaszcza wobec zwierząt.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oswoił je, uczynił z nich swoich towarzyszy i przyjaciół, by potem bezkarnie móc krzywdzić istoty, które mu zaufały bezgranicznie, które go pokochały bezwarunkowo, które nie potrafią bez niego żyć…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bell ufał i kochał ludzi. Ufał im na tyle, że pozwolił się związać i porzucić na pewną śmierć. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ludzie zaś odpłacili mu za tę miłość cierpieniem niewyobrażalnym, fizycznym i emocjonalnym. Zdradzili go i skazali na śmierć w męczarniach. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie jeden zły czy chory człowiek, ale kilku. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Najpierw ten, który go związanego porzucił albo w lesie, albo co straszniejsze jeszcze – na drodze pełnej ciężarówek. Jakby nie było, dowody mówią same za siebie, pies został związany sznurem w taki sposób, żeby nie miał żadnych szans na oswobodzenie się z więzów. Miał umrzeć z głodu i wycieńczenia w lesie albo pod kołami samochodów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cudem jakimś nie zginął. Został jednak potrącony i w każdej chwili groziło mu powtórne, tym razem śmiertelne spotkanie z wytworem ludzkiej działalności… Nikt nie zamierzał się zatrzymać, kierowcy bezdusznie mijali ranne zwierzę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zatrzymał się jeden samochód. Ludzie w nim siedzący pomogli konającemu na poboczu psu, nakryli go kocem. Wezwali pomoc, niezastąpioną Panią Krystynę z fundacji Emir, która zabrała go do SGGW, by nie oglądając się na nic ratować psie życie…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jednak jego obrażenia wymagają wielu zabiegów, bardzo kosztownego leczenia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To kolejny sprawdzian naszego człowieczeństwa. Musimy je udowodnić, wspierając tych, którzy swoją postawą udowadniają, iż bycie człowiekiem nie jest przekleństwem dla istot nas otaczających i dla nas samych, iż może być powodem do dumy... Potrzebne są pieniądze na dalsze leczenie zwierzęcia, które skrzywdzili ludzie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy uwierzysz, iż ten pies wciąż kocha ludzi i im ufa? Tuli się do rąk i kładzie swój wielki łeb na kolanach ludzi, patrzy w ich oczy z wdzięcznością…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja wierzę! Ale coraz bardziej się dziwię… Za co? Dlaczego?... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I powiem Ci jedno, teraz ten pies, Bell uczy mnie na nowo wiary w człowieka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I powtarzam sobie jak mantrę… Człowiek to brzmi dumnie! Contra spem spero… (wierzę wbrew nadziei)[/SIZE][/FONT][/quote] tekst piękny! poczekajmy jednak z cegiełkami, Bellem opiekuje się Fundacja EMIR i to oni wystawią ze swojego allegro aukcję cegiełkową. mam nadzieję, że ten tekst zostanie wykorzystany, bo jest naprawdę piękny. szkoda że ja nie potrafiłam takimi słowami rozpocząć wątek :/ i dziękuję też Wam wszystkim za wpłaty, deklaracje i za bazarki :loveu: tyle ludzi o nim myśli, chce mu pomóć, więc Bell musi żyć, musi wyzdrowieć!
-
w Łodzi to samo. nowy przeor bonifratów ostatnio kazał wyrzucić wszystkie zwierzęta, jakie mieszkały na terenie: psy do schroniska, kociaki kazał wyrzucić za siatkę, a z pawiem to nie wiem co zrobił. ale Ty Misiu się trzymaj...
-
wątek Bella - znalezionego przez nas na drodze, spętanego sznurami i rozjechanego... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9044863 wchodźcie i pokazujcie wszystkim. niech wszyscy wiedzą, do czego może posunąć się człowiek...