Jump to content
Dogomania

nata od jadzi

Members
  • Posts

    1802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nata od jadzi

  1. Buniu, dziękujemy - kto wie, może nawet ją poznasz :razz:
  2. [SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][B]13.12.2007:[/B] BELL - dzis bylismy u Bella; on tak zebrze milosci - unosi glowe i cichutko zawodzi; wiadomosc optymistyczna: Bell usiluje nieco podnosic sie na przednich lapach i potrafi przemieszczac sie po kilkanascie centymetrów ( w pozycji poziomej - oczywiscie) calym cialem; po kolejnej konsultacji dr Trebacz wykluczyl uszkodzenie pecherza; [/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] czyżby zaczynała się lepsza passa?.. ;)
  3. cegiełki bardzo ładnie idą, ale dobrego nigdy za wiele: [URL]http://www.allegro.pl/item283360677_spetany_sznurami_rozjechany_na_drodze_pomoz_.html[/URL]
  4. skoro już tu się tak miło i sympatycznie zrobiło, to ja zapraszam do odwiedzin potrąconej suni, którą znalazłam wczoraj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101758[/URL] jej również przyda się towarzystwo w lecznicy.
  5. [quote name='agusiazet']Bell ma na pyszczku taką strzałkę jak border colli, czy reszta też w tym typie? Jak się wzbogacę w przyszłym tygodniu to odrobinę prześlę dla Bella:)[/quote] nasze skojarzenie na początku było identyczne ;) tzn moje to że ma oczy niufa, ale przychyliłam się później do bordera... Belluś, wstawaj!
  6. słuchajcie, więc sunia przeżyła noc i już z tego należy się cieszyć. na razie nie stwierdzono żadnych poważniejszych uszkodzeń po wypadku :multi: mówię na razie, bo niektóre urazy mogą być widoczne po kilku dniach... ale sunia wstaje, trochę chodzi, załatwia się... ;) no, krótko mówiąc już raczej nie będzie gorzej ;) jedyna przykra wiadomość w tym momencie, to że Łezka ma ropomacicze :/ więc jak tylko się wzmocni, będzie potrzebna sterylka. cały czas też nie zrobiono rtg miednicy, ale jeśli wstaje, to nie powinno być problemu. :loveu: jedziemy do niej z moriaaa po 12.
  7. bardzo dobrze, że go zabrałyście! który to nasz psiak w hotelu? ósmy?... ale nic to. najważniejsze, że Miki już jest bezpieczny....
  8. myślę, że teraz przydałyby się ulotki dotyczące tego 1 procenta. trzeba ostro ruszyć z kampanią na ten temat. co myślicie? nie chcę Was dobijać, ale jakby tych nieszczęść było mało. to doszła nam kolejna podopieczna... Łezka - sunia z wypadku, którą znalazłam dzisiaj wieczorem. walczy o życie, ale ma coraz większe szanse tą walkę wygrać. tu jest jej wątek, wchodźcie proszę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101758[/URL] jutro zdjęcia i reszta
  9. skoro już są szansę, że mała przeżyje, to nadałam jej imię... nazwałam ją Łezka. sytuacja Łezki będzie się rozwijała na dniach, ale już teraz potrzebuje Waszej pomocy. nasze konto zostało w tym miesiącu bardzo ostro nadszarpnięte (7 psów w hotelu, kastracje, sterylki...), dlatego będziemy wdzięczni, jeśli wspomożecie finansowo leczenie Łezki... wpłat można dokonywać na konto: [B]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT BANK PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246[/B] (w tytule przelewu: [B]dla potrąconej Łezki[/B]) jutro będą zdjęcia, więcej informacji... tylko podnoście wątek, proszę
  10. to niesamowite, ale sunia wstała sama na nogi! zaczęła chodzić! zbadali już ją dokładniej, na razie wiadomo na pewno, że w płucach jest trochę płynu, no i jest bardzo potłuczona. o ewentualnym urazie miednicy jeszcze nie można powiedzieć, bo rentgen robi się pod znieczuleniem, bo trzeba wyciągnąć łapki na specjalnej szynie... a sunia oczywiście na narkozę czy nawet głupiego jasia jest za słaba. jutro tam będę, zrobię małej zdjęcia, dowiem się więcej...
  11. dlaczego to tyle trwa? :/ dzwonię co 20 minut, ale robią zdjęcia w różnych projekcjach i jeszcze nic mi nie mogą powiedzieć... dziękuję za Wasze dobre słowa, to bardzo dużo... i zdaję sobie oczywiście sprawę z ogromu zwierzęcego cierpienia na drogach... czasem zdarza mi się gdzieś śpieszyć, jadę za szybko, a po chwili wyobrażam sobie, że mógłby wylecieć mi na drogę jakiś zwierzak... i wtedy zwalniam... ale co z tego, jak inni sadyści rozjadą specjalnie, albo nawet nie zauważą... :(
  12. GameBoy, dziękuję!... za 20 minut będę wiedziała coś więcej o jej szansach, wtedy podam nr konta Fundacji i ruszymy ze zbiórką...
  13. właśnie jej robią rentgen... siedzę jak na szpilkach :(
  14. założyłam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9081873#post9081873[/URL] wejdźcie, proszę...
  15. [B][COLOR=green]dziękuję wszystkim za zainteresowanie i pomoc - sunię w lecznicy odnaleźli właściciele, jest już po operacji i ma się bardzo dobrze ;) tak szczęśliwe zakończenia utwierdzają w przekonaniu, że warto pomagać, zawsze :)[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=green]---------------------------------------------------------------------[/COLOR][/B] [B]część z Was czytających to zna historię Bella:[/B] [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9044863[/URL][/B] [B]dzisiaj mija tydzień odkąd go znaleźliśmy rozjechanego na drodze. [/B][B]zaledwie godzinę temu znalazłam kolejną taką bidę :-( mała sunia potrącona NA PASACH (!) przez jakąś prującą babę. sunia naprawdę maluteńka, jeszcze żyła, oddychała, ostatnimi siłami doczłapała się na trawnik i tam ją zobaczyłam... podobno dostała bardzo mocno, bo samochód baby jechał z jakąś straszną prędkością :placz: baba zobaczyła co się stało i nic nie zrobiła... odjechała![/B] [B][B]zawiozłam suńkę do lecznicy, powiedziałam żeby ratowali choćby nie wiem co, że pieniądze się nie liczą. podłączyli kroplówkę, zrobili usg i sunia na pewno ma jakiś krwotok, prawdopodobnie będzie miała również strzaskaną miednicę jak nasz Belluś... :placz: więcej będę wiedziała za jakieś 2 godziny, jak wyjdzie z szoku i zrobią jej rentgen, ale stan jest ciężki i szanse niewielkie :-( jak będe wiedziała coś więcej to napiszę. nie mam niestety zdjęć, wszystko działo się tak szybko. ale bardzo w nią wierzę i Wy też wierzcie... [/B][/B] [B][B]piszcie od czasu do czasu na tym wątku, może to jej pomoże... może im więcej osób będzie o niej myślało, tym silniejsza będzie...[/B][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/126/e9c02d19abc5ca43.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/125/2fd566a3fe251244.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/78/d5953fabaf212302.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/78/24a5aed3a6ca5b11.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=red][B]MOŻESZ POMÓC ŁEZCE! Wystarczy kupić cegiełkę na aukcji:[/B][/COLOR] [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=284221833[/URL] [COLOR=red][B]albo wpłacić na konto Fundacji:[/B][/COLOR] [B]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT[/B] [B]BANK PKO BP[/B] [B]22 1020 3408 0000 4902 0174 2246[/B] (w tytule przelewu: [B]dla potrąconej Łezki[/B]) [COLOR=red][B]Każda złotówka się liczy![/B][/COLOR]
  16. Czarodziejko, ale bez zdjęć? nie zrobiłam nic, byłam taka zdenerwowana i wszystko działo się tak szybko :(
  17. jaka ironia losu... dzisiaj mija tydzień od znalezienia Bella...
  18. piękne te anioły od Czarodziejki :loveu: już wstawiam ten bazarek na pierwszą stronę razem z cegiełkami. [B]cioteczki kochane... Bell ma koleżankę w swoim cierpieniu... godzinę temu znalazłam taką małą sunię potrąconą NA PASACH (!) przez jakąś prującą babę. sunia maluteńka, jeszcze żyła, oddychała, ostatnimi siłami doczłapała się na trawnik i tam ją zobaczyłam... podobno dostała bardzo mocno :placz: [/B] [B]zawiozłam do lecznicy, powiedziałam żeby ratowali choćby nie wiem co, że pieniądze się nie liczą. podłączyli kroplówkę, zrobili usg i sunia na pewno ma jakiś krwotok, prawdopodobnie będzie miała również strzaskaną miednicę jak nasz Belluś... :placz: więcej będę wiedziała za jakieś 2 godziny, jak wyjdzie z szoku i zrobią jej rentgen, ale stan jest ciężki i szanse niewielkie :-( ale bardzo w nią wierzę i Wy też wierzcie... jeśli przeżyje, założę jej wątek i liczę wtedy na Waszą pomoc... tylko niech ona przeżyje :placz:[/B]
  19. podnoszę psinę... może ktoś się nad nim ulituje przed świętami :(
  20. [quote name='LittleMy']Nata od Jadzi, wstawisz moje dwa nowe bazarki na pierwsza strone, bedzie bardziej widoczne?[/quote] jasne, robi się ;)
  21. ale Ci się "udał" domek Zuziu... teraz już będzie tylko lepiej...
  22. słuchajcie, wieści nie są najgorsze... nie są dobre, ale bardzo złe też nie. ja wierzę, że Bell da radę... może potrwa to kilka tygodni, miesięcy... ale da radę, musi dać. pamiętajmy, że pobyt w tej klinice, badania, a wreszcie przyszłe operacje i leczenie pochłoną masę kosztów. pomóżmy trochę Emirowi, każde parę złotych się liczy...
  23. ja również dopiero teraz znalazłam ten wątek... to jest po prostu niewyobrażalne. agresja jaka w tych ludziach drzemie... ignorancja gapiów... nie wiem co jest gorsze - zrobić to co ta baba, czy patrzeć na taką sytuację i nic nie zrobić!
×
×
  • Create New...