Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Może znowu zmienić tytuł? tylko na jaki?
  2. Morelka wyluzowana a Kazio to już Kazimierz!
  3. Dzięki i za to!:lol:
  4. Kto wesprze Miśka?
  5. Nie potrafię odpowiedzieć. Pierwszy raz skoncentrowane byłyśmy na Łani Potem widziałam go tylko w przelocie. Miałam nadzieję, że wreszcie ktoś z dokarmiających wpuści psa na podwórko. Ale już nie było na co czekać. Istnieje podejrzenie,że ktoś chciał otruć psy. Psiak sąsiadów biegający z Miśkiem i łanią odszedł nagle z objawami zatrucia. Nie udało się go uratować.
  6. Kurcze...................:angryy:
  7. Elmira oczywiście jadę z Tobą. Będę służyła za pilota.:evil_lol:
  8. Miś bezpieczny i juz nikt do niego nie zagląda.:mad: Miśka pierwszy raz widziałam kiedy zabierałyśmy ciężarną Łanię28.lipca tego roku. Bardzo nerwowo reagował na dotyk. Tak jak człowiek, którego dotykamy z tyłu z zaskoczenia. Cały czas siedział nam na plecach. Potem kilka dni dokarmiała go moja siostra, która pojechała tam na wakacje. Któregoś dnia zadzwoniła do mnie mówiąc,że "ten pies jest ślepy,dziwnie sie zachowuje". Podobne zdania słyszałam od innych ludzi, którzy kilka dni się nim opiekowali" Mówili ,że nie widzi rzucanego jedzenia, patyka itp. Ja jeżdżąc tam, widziałam głownie poobijanego,utykającego na którąś łapę wielkiego psa i słyszałam jaki jest agresywny:crazyeye: i że źle skończy. Oby był zdrowy. Jest młody i ma szansę na dom.
  9. Nikt do Łani nie zagląda:shake:. Ciotki ,czy ona ma ogłoszenia?
  10. Cieszę się! Zaraz zmieniam tytuł!:multi::multi::multi::multi:
  11. Wczoraj do domu wrócił człowiek, który opiekował sie psiakiem. Pies biegł za nim do przystanku, po ruchliwej trasie. Dwa razy się wracał, bo bał się o życie psa. Co robić?
  12. no niestety dziś nie załatwię transportu. Dzwoniłam do jego żony do domu. Kolega jest w ubojni i na dodatek zapomniał komórki. Ona też nie ma z nim kontaktu.
  13. nie.Pan pomógł już nie jednemu porzuconemu psu. Tyle, że ten psiak został porzucony ok. 2 tygodni temu i już sam nie zdążył.
  14. cały czas dzwonię do kolegi i nie odbiera! Transport byłby załatwiony!:cool3:
  15. ale dlaczego wpadał na ludzi? dlaczego wszedł na wózek z dzieckiem i o mało go nie przewrócił? Kiedy rzucało mu się coś do jedzenia on tego nie widział dopiero podstawione pod nos zauważał? tam była grupa ludzi którzy go dokarmiali( głównie przyjezdni )i grupa miejscowych pijaczków z kijami, pustakami i widłami. Misiek może tęśknić tylko za człowiekiem, który chciał go przygarnąć ale w obliczu zachowania swojego brata zaczął się bać o życie psa. Zresztą jego tez nie było do ok.18 a potem często pijany szedł spać zapominając o tym, że pies leży za bramą. Kiedy pokazałyśmy mu ranę najwpierw się zdziwił a potem stwierdził: no tak to pewnie ten....... go ganiał :angryy:.Cały październik leje a pies miał za schronienie jakieś drzewko liściaste, zresztą juz prawie bez liści. Do dupy to wszystko:cool3:
  16. To dobrze! Łania zabrana z tej samej wsi była wprost zatuczona. Pies spał pod drzewem, nie miał żadnego schronienia więc z tą czystością to chyba... deszcz go kąpał. Zabrałyśmy go zresztą z drogi całego mokrego. Z tym wzrokiem? Kilka osób zupełnie niezależnie obserwując jego zachowanie doszło do wniosku, że pies nie widzi.zachowywał się dziwnie, oby rzeczywiście był zdrowy.
  17. mam dziecko afrykańskie, chusta by się przydała. Płakał straszliwie:-(
  18. Jakby mogły to by wkleiły!:razz: Od roku nie mogę wkleić żadnego banerka. Monity w dziale technicznym nic nie pomogły:shake:
×
×
  • Create New...