Mocno denerwują mnie te dyskusję na temat tego czy Misiek widzi, czy nie. Byłyśmy z nim przecież u lekarza, nie laryngologa tylko [COLOR=Red]okulisty[/COLOR]. Był tam [B]badany[/B] a nie oglądany! Misiek widzi tylko mocne światło i ciemność. Do mózgu dociera zbyt mało światła, stąd pies przekręca głowę, żeby lepiej słyszeć. Jego zachowanie jest dokładnie takie jak przewidywała Pani dr.
[LIST]
[*]Jest młodym inteligentnym psem, który świetnie sobie radzi w znanym otoczeniu. Stąd sprawia wrażenie widzącego. Osoby postronne mogą tego nawet nie zauważać
[/LIST]
[LIST]
[*]Bardzo przywiązuje się do przewodnika. Moze to być inny pies( na wsi to była Łania) lub człowiek, którego darzy zaufaniem. W przytulisku jest to Pan Andrzej.Na wsi równiez reagował na osoby machające rękoma i krzyczące. Osoba ,która go adoptuje musi wiedzieć, ze pies ma problemy ze wzrokiem. Jeśli jest szansa, żeby mu pomóc powinien jechac do dr. Garncarza. Ida nikt tu nikogo nie wprowadza w błąd. Nie wiem o coo Ci chodzi.:razz:
[/LIST]