pies ma schronienie i jedzenie. W mrozy powstał problem z [COLOR=Red]wodą bo zamarza[/COLOR]. Problem jest w tym, że pies dziczeje. Nie ma kontaktu z człowiekiem. Jego pani nie może do niego jeździć , bo fizycznie nie ma jak. Jest to wies połozona "daleko od szosy". Maksio pilnie szuka nowego domu.!