-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
Zacznij od jakiejś karmy typu sensitive, dla psów o wrażliwym żołądku... Karm jest tyle, że właściwie każda jakiegoś psa uczuli czy zaszkodzi, a innemu będzie dobrze służyć. Na pewno omijaj te rodem z supermarketu typu Pedigree, czy Purinę Dog Chow.
-
No właśnie, od kiedy to terriery nie należą do psów myśliwskich? :hmmmm:
-
[quote name='Arwilla'] Widzisz...mój mąż ma warsztat samochodowy...idąc Twoim tokiem rozumowania, powinien teraz naciągac klientów na różne niepotrzebne wymiany, naprawy itd, bo kryzys jest i stopa życiowa nam opada....:evil_lol: Jeśli pani w mięsnym sprzeda ci śmierdzącą wędlinkę, bo szefowa jej kazała pozbyc się towaru, to też zapłacisz z uśmiechem? Bo przecież jeśli towar nie zejdzie, to pani może stracic pracę? :roll: Tylko że te wszystkie "oszustwa" godzą co najwyżej w interes naiwnego klienta. Przy handlu żywym towarem zazwyczaj niestety najbardziej cierpi zwierzę, niewinna żywa istota, i to jest dla mnie niedopuszczalne, choćby i temu sprzedawcy dziesiecioro dzieci w domu z głodu kwiczało. Jak już ktoś musi zarabiać waląc w ch*** to niech przynajmniej nie robi tego kosztem żywych stworzeń. Bo część piesków z zoologika owszem, znajdzie dobre domy, ale co jeśli nie wyrośnie z nich to co trzeba? Wisz ilu ludzi takiego psa po prostu wywali?? Jakiś czas temu miałam nieprzyjemność rozmawiać z panią która chciała adoptować szczeniaka - włosy mi się zjeżyły. Chciała szczeniaka, bo ze jej "pinczerki miniaturowej" kupionej za jej zdaniem AŻ 100 zł w zoologiku wyrósł kundel i to głupi, jak stwierdziła. Chciała więc oddać tamtą do schroniska i adoptować małego pieska, jak to zaznaczyła, mądrego. Szczeniaka nie dostała, udało mi się odwieść ją od pomysłu oddania suczki, przynajmniej tak twierdziła, ale co dalej nie wiem, bo nie mam z nią kontaktu. Ludzi trzeba uświadamiać!! Moim zdaniem super, że tamta kobieta nie kupiła pieska; i myślę że skoro wypowiedź Arwilli dała jej do myślenia, to może choć trochę poczyta przed zakupem psa i nie popełni błędów.
-
Raczej dużo dłużej to znikało, koło kilku miesięcy. Dziwi mnie, że wetka koniecznie chce przy tym majstrować, skoro nic się nie dzieje i wiadomo, że to po kleszczu.
-
Bo tak znienacka coś się zaczęło dziać jak przysypiała :lol:
-
Ja nigdy nie ruszałam i same poznikały - trudno mi powiedzieć w jakim czasie, ale na pewno nie w kilka tygodni. Jeśli gulka nie boli, nie jest gorąca, to radzilabym zostawić ją w spokoju, bo jeszcze naprawdę zacznie się paprać, i zamiast gulki będzie rana.
-
Ja bym radziła po pierwsze przed wyjazdem znaleźć karmę, która psu będzie służyć - zribić mu kilka dni na danej karmie, oczywiście stopniowo wprowadzaniej. No i już przed samym wyjazdem wprowadzić ją 2-3 dni wcześniej, a nie po dotarciu na miejsce. Sama mam podobny dylemat, bo barfujemy, a jeśli pojedziemy z psem pod namiot w dziką głuszę, to raczej lodówki ani mięsnego tam nie będzie ..
-
A ja myślę, że to tylko lepiej dla dobermanów ;) To nie są psy do budy, do pilnowania podwórka, choćby ze względu na mizerną ochronę przed chłodem. Może dzięki temu, że nie wyglądają "z uszami" tak groźnie, nie będą ich kupować osoby szukające żywego alarmu na posesję, a prawdziwi miłośnicy, których zwisające uszka nie zrażą :)
-
[quote name='Bzikowa'] Z pewnością był kiedyś wyodrębniony z cairnów ale to, że jest jego białą odmianą to gruba przesada. ;)[/QUOTE] Napisałam to pod względem bardziej historycznym, zagalopowałam się ;) Że budową się różnią to akurat widać od razu :)
-
Oj, w nocy nie bardzo ma ochotę, chyba jej za ciasno i za gorąco, ale w dzień lubi ostatnio się na łóżku chlapnąć ;)
-
West highland white terrier pochodzi od Cairn terriera, właściwie jest jego białą odmianą, i owszem był to kiedyś pies myśliwski, choć obecnie właściwie nie widuje się go w tej roli ;)
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie007-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie009-2.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie127.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie128.jpg[/IMG] A później łóżkowo :) [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie002.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie003-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie006-1.jpg[/IMG]
-
A ja wrzucam świeżutkie, dzisiejsze fotki ;) Porannie spacerkowo [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie119-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie120-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie121.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie122-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie126.jpg[/IMG]
-
Karmy dla kotów-kastratów mają na celu m. in. zapobieganie tworzeniu się kamieni - u psów po zabiegu nie ma tej skłonności, stąd jeśli sunia miałaby problemy z utrzymaniem linii, wystarczy zwykła karma typu light lub karma dla psów doroslych w zmniejszonej dawce. Myślę, że dawki zwiększać nie należy, ale jeśli suczka ma dużo ruchu i nie tyje, to nie ma też powodu by ograniczać jej porcje. Przede wszystkim obserwuj czy nie tyje ani nie chudnie.
-
Lara oraz dwa Aniołki: Rutusia [*] i Agencik [*].
Martens replied to Cieplutkaa.'s topic in Foto Blogi
Ja się witam po raz pierwszy u Was :) Larcia piękna; nigdy bym nie zgadła że jest w połowie seterem - bardziej przypomina mi posokowca albo ridgebacka, może ich mixa ;) No i przydalyby sie nowe fotki, bo takie maluchy błyskawicznie rosną i się zmieniają ;) -
U Dindka dawno nie byłam, ale widzę, że nadal szaleje z kolegami i koleżankami :)
-
Dawno tu nie byłam, ale Bobiś widzę niewiele się zmienił :) [url]http://i600.photobucket.com/albums/tt88/Izabela_124/Bobik/Obraz15620.jpg[/url] widzę, że ładnie się z pańcią żegna :)
-
To jej pierwsza cieczka? Jeśli tak, to tym bardziej wypadałoby się przekonać, czy nie jest szczenna, bo to obciążenie dla jeszcze nie w pełni rozwiniętego organizmu. Naprawdę nie ma co czekać z wizytą u weterynarza i wymyślać sobie przyczyn tych zmian. Właściwie należało to zrobić od razu po tym, jak mógł się do niej dobrać w czasie cieczki ów pies sąsiadów - wtedy ewentualnej ciąży można było jeszcze zapobiec.
-
Co najśmieszniejsze, zachowanie które tam opisano na moją sukę działa, w przeciwieństwie do polecanych przez profesjonalistów ignorowania strzałów, czy prób uczynienia z nich dobrej zabawy :)
-
U niektórych suk po sterylizacji zwiększa się apetyt. Czy suczka ma jakiekolwiek inne objawy poza tym nadmiernym apetytem? Może on towarzyszyć niektórym schorzeniom na tle hormonalnym, metabolicznym, np cukrzycy czy nadczynności kory nadnerczy (której ryzyko nieznacznie rośnie po zabiegu sterylizacji właśnie).
-
Po takim czasie ciąży nikt na oko nie rozpozna - u malamutki może nie być ona widoczna nawet do samego porodu. Czy to ciąża, czy stan chorobowy - przez forum nikt tego nie stwierdzi - ja bym poszła z suką na usg, żeby potwierdzić/wykluczyć ciążę lub ropomacicz, i wtedy zdecydować co dalej.
-
To może być stan zapalny pochwy, albo co gorsza otwarty ropomacicz, zwłaszcza jeśli suka jest ospała. Nie zwlekałabym z wizytą u weterynarza.
-
Nie stosowałam, bo u mnie na zżeranie pomogła dieta barf - prawdopodobnie żywe kultury bakterii z kefirków, itp. ale zakup był już w planach. RumenTabs stosowała WŁADCZYNI z tego co wiem - myślę, że podpowie ;)