Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Piszcie jej tak dalej, to niedługo ona się rozchoruje z przerażenia, co Sarze jest :eviltong:
  2. [quote name='vean'] nie zaprzeczam, że to drapieżniki, ale tutaj chyba nie o to chodzi, bo nie mówimy o psach dingo. nie zestawiamy też psów z wilkami, bo to byłby absurd dla każdego kto chociaż trochę wie o wilkach. nie mozna równać drapieżnictwa z mięsożerstwem. psy są wszystkożerne.[/QUOTE] Ale nie ma co porównywać wszystkożerności świni czy człowieka do wszystkożerności psa... Pies tak naprawdę z założenia niemal od początku powstania gatunku jest "odpadkożerny" i przez tysiące lat selekcji odporności żołądka naprawdę wiele zniesie. Tylko pytanie, czy chcemy karmić psa tak, żeby jakoś przeżył, czy tak, żeby żył jak najdłużej w dobrym zdrowiu. Ja nigdy nie zdecydowałabym się na narzucenie diety wegetariańskiej swojemu psu - nawet jeśli nie okazała się ona dla jakiejś grupy psów szkodliwa, to nie jest zdrowsza od diety tradycyjnej. A powody ideologiczne - cóż, nie przenoszę swojej ideologii na zwierzę, któe nie ma o niej pojęcia i ma ją w nosie. Jem mięso, ale swojego królika na szynkę nie namawiam; tak samo i psa nie przestawiłabym nigdy na wegetarianizm. Po raz kolejny dzisiaj zgadzam się z al-ką :evil_lol:
  3. Jeśli pies dostawał tę karmę, to nie zmieniałabym jej gwałtownie, tylko przeszła na inną stopniowo, w ciągu kilku dni-tygodnia. Nie orientuję się jaka jest jakość Pedigree produkowanego na Wyspach, ale w Polsce niestety fatalna, i jeśli tamtejszy weterynarz odradzał, to widocznie też nie jest najlepsza. Wstaw może jakiś link do sklepu internetowego, gdzie można przeczyatć skład brytyjskiego Pedigree. P.S. Co to za maluch, możesz pokazać fotkę? Bardzo chętnie obejrzę, bo sama planuję zakup szczeniaka tej rasy :)
  4. Zgadzam się z al-ką ;) Tak naprawdę większość tych "nadprzyrodzonych" zjawisk wiąże się po prostu z działaniem jakiejś energii, wiec tak naprawdę nie są one nadprzyrodzone, czy paranormalne. I fakt, ćwicząc, można po jakimś czasie zobaczyć aurę człowieka.
  5. Piesek w tym wieku dzienną porcję powinien mieć podzieloną przynajmniej na 4 posiłki. Dla młodego staffika z Royal Canin odpowiednia byłaby karma dla szczeniąt ras średnich - tylko nie każdy pies każdą karmę akurat dobrze toleruje i przyswaja. Przynajmniej 1-2 tygodnie po odebraniu szczeniaka powinno się mu podawać dokładnie to samo co dostawał u hodowcy - hodowca powinien udzielić wszelkich rad co do dalszego karmienia pieska i miło, gdyby dał porcję pokarmu na 2-3 dni. Jeśli pies u hoowcy jadł co innego i teraz przy zmianie domu zaserwowało mu się nagle coś innego, to nie dziwne, że dostał biegunki. Wszelkie zmiany pokarmu wprowadza się stopniowo.
  6. A ja ostatnio spotkałam cudowne dziecko!! Zapytało jak się piesek nazywa, czy można pogłaskać i ładnie dało powąchać rękę i pogłaskało :D Potem pod lasem jeszcze raz spotkaliśmy tego chłopca i dałam mu porzucać Baryłce patyk i był wniebowzięty :cool3: Pytał jeszcze raz jak się nazywa, bo zna bardzo dużo piesków i zapomniał :oops: I upierał się, że ona nie jest kundelkiem, tylko mieszańcem owczarka :evil_lol: a on sam ma w domu ratlerka i bardzo lubi pieski :loveu:
  7. Tia, i znowu ta straszna nagonka... Tylko nie wiem do kogo ma tu być pretensja? Maltańczyk nikogo akurat nie zabił. Może właścicielkę astki trzeba pogłaskać po główce, żeby nie było, że nagonka na bullowate? :roll: Naprawdę, nikt tu chyba nie napadł na bullowate jako na rasę, grupę ras :placz: Czy może ja ślepa jestem?
  8. Mi to już się zapomniało jak to jest ze szczylem, i mam znowu książki i ciuchy porozwalane po kątach na podłodze :evil_lol: Więc tak sobie myślę, że szok będzie duży :diabloti: A Baryłka była, tłuszczyku większość odpadło, ale ksywka została :p
  9. [quote name='SuperGosia'] ASTy nie atakują ludzi, one ich kochają. AST, który atakuje czlowieka musial być wcześniej dlugo krzywdzony, doslownie batem do tego przyuczany. Dlatego żadnym usprawiedliwieniem ani okolicznością lagodzącą dla tej suki z wątku nie jest brak agresji w stosunku do ludzi, bo to typowe dla rasy. [/QUOTE] Czy ja wiem, czy nadal typowe... To co zrobiono z Polsce z amstaffami woła o pomstę do nieba i niestety to, że pies jest tej rasy (i ma rodowód) nie jest już żadną gwarancją, że nie będzie agresywny wobec ludzi. Takie jak piszesz są amstaffy z dobrych hodowli, w odpowiedzialnych rękach. Samo to, że amstaff ma rodowód, jest rasowy, niestety nie jest już w Polsce gwarancją, że ma dobry, nie wypaczony charakter. [SIZE="1"]Od piątku nie byłam na dogo i zatkało mnie jak zobaczyłam, że przybyło tu prawie 20 stron, jak dobrze liczę. Szkoda tylko, że nadal nie znalazło się na tych 20 stronach nic konstruktywnego. Większość właścicieli TTB nadal dopatruje się nagonki na rasę... Inni twierdzą, że żeby wyjść z psem, trzeba by skończyć jakiś kurs sztuk walki, bo to właściciele mniejszych psów mają się bronić, a nie Ci od agresywnych - miec je pod kontrolą... Że psa, który zabił nie trzeba absolutnie usypiać - tylko dać szansę, znaleźć dom, a niech te miliony psów w schroniskach, które nigdy nikogo nie skrzywdziły, dalej tam gniją... Eh..[/SIZE]
  10. [quote name='basia']Nie wiem czy pisałam już tu o tym, ale w nawiązaniu do tej aury, którą to podobno psy wyczuwają. [/QUOTE] Ja również słyszałam o kocie. Co do aury to swego czasu w bardziej ezoterycznych kregach znana była historia dziewczynki, 3 czy 4 letniej, która pewnego razu bardzo przestraszyła się znajomej kobiety, rozpłakała się, krzyczała do mamy, żeby tamta pani nie podchodziła, bo ma czarne światło wokół głowy. Kobieta w ciągu kilku dni zmarła, okazało się że miała guza mózgu - wg osób się tym zajmujących choroba człowieka jest zwykle widoczna w odcieniu jego aury, właśnie w podobny sposób, i wspomniałam o tym, bo podobno zwierzęta też ją widzą. Tylko zastanawiam się, że jeśli tak, to w jaki sposób; czy widzą po prostu barwy czy w ogóle odczuwają to w sposób niemożlwiy do określenia dla nas.
  11. Martens

    Barf

    [quote name='Wandalka17']To super , bo cały czas rozmyslam i im więcej czytam o BARFie to jestem co bardziej na tak . A jak często trzeba robić warzywno owocową papke ?? Warzywa to moge na tarce zestrzeć ale gorzej z owocami , a blendera nie mam . A mógłby mi ktoś podesłać taki jadłospis dla psiaka z dysplazją ???Byłabym wdziecza .[/QUOTE] Podeślę po niedzieli, przypomnij się na PW. [quote name='Fju']20 kg w 3 miesiące to nie jest zdrowo ;) [/QUOTE] A niby dlaczego :eviltong: Wg lekarzy optymalne tempo chudnięcia to 1 , max 2 kg tygodniowo; u mnie wychodzi niecałe 1,5 kg na tydzień. Dokładnie 20 kg w 14 tygodni.
  12. [quote name='hannnka']a ja powiem tak: czytalam ostatnio ksiazke Jan Fennell, jest to pani, ktora pasjonuje sie psami i opracowala wlasna metode zrozumienia psa. polega ona na tym, ze wlasciciel staje sie dla psa "wilkeim alfa". W swoich ksiazkach (ma ich kilka, ale ktorej bys nie przeczytal w kazdej znajdziesz porade) opisuje jak zrobic z siebie takiego przewodnika stada. I co wiecej, jest w ksiazce "Twój najlepszy przyjaciel : sekrety prawdziwej więzi z psem " przyklad opisujacy bardzo podobna sytuacje do Twojej, ze pies zostajac sam w domu zaczyna niszczyc rozne rzeczy. Zeby to wytlumaczyc tu, na forum, trzeba by bylo dlugo pisac, a ta pani w swoich ksiazkach daje na prawde daje dobre rady. I milo sie to czyta. ja co prawda nie mam psa, ale sie szykuje do nabycia i duuuzo czytam:) pozdrawiam i zycze powodzenia:)[/QUOTE] Popieram przedmówców - pies to nie wilk, nie tworzy takich struktur hierarchicznych z człowiekiem jak wilki w stadzie, a problemy z psem z większości przypadków wiążą sie z brakiem ruchu i dobrego kontaktu z właścicielem, wspólnej pracy, szkolenia. Fennel zostaw w spokoju, polecam książki Corena i Zofii Mrzewińskiej :)
  13. Martens

    Barf

    Jak najbardziej; przy odpowiedniej modyfikacji jadłospisu może nawet pomóc ;)
  14. Martens

    Barf

    O proszę, a ja na normalnej zdrowej diecie, codziennie węglowodany! - chlebek Wasa, do obiadu ryż, makaron, ziemniak (z masłem!) schudłam 20 kg w 3 miesiące :evil_lol: I nie wyobrażam sobie siebie na diecie w stylu Dukana, Atkinsa, brrr. Co do papki owocowo-warzywnej:[B]best13[/B], nie musisz ograniczać ilości papek, jeśli wszystko ok z kupkami i procentowo wychodzi dobrze. Popracuj po prostu nad składem papek. Wrzucaj jakieś 85% warzyw, a owoców tylko 15%; też będzie dobrze. Jak piszesz, że suki dostają poniżej normy, a tyją, to też od razu o tarczycy pomyślałam.
  15. [quote name='Sylwia K']nie można oceniać psów tak samo jak ludzi, bo pies zabijając innego psa nie kieruje się takimi przesłankami jak ludzie... [/QUOTE] Zgadza się, ale u jakichkolwiek psowatych zabicie innego osobnika tylko dlatego, że przechodził/szczekał sobie na powietrze, nie jest normalne. Nie można usprawiedliwić sytuacji, że duży pies nagle zabił małego i wszystko ok, bo jest psem i nie rozumie. Gdyby u psów takie zachowania były normą, to dawno by wyginęły. [quote name='Sylwia K'] czytając twe wypowiedzi odnoszę wrażenie, ze to dla ciebie wszystko jest czarne albo białe. na pewno za pomocą kary śmierci uzdrowisz kraj... to ty jesteś niekonsekwentna, dla ogółu żądasz najsurowszej kary z możliwych ale sobie w domku bicia nie uznajesz...:roll:[/QUOTE] Masz złe wrażenie. Tu nie chodzi o konsekwencję. Analogicznie do bicia dzieci powinnam proponować powrót do biczowania przestępców pod pręgierzem, czy ogólnie znęcanie się nad nimi, a nie krzesło. Karę śmierci trudno nawet nazwać karą cielesną w takim sensie jak bicie dziecka. Kara śmierci ma inny sens, niż kara cielesna, przykładowo bicie.
  16. [quote name='Sylwia K']1. a jak twoje dziecko kogoś zabije?? tez będziesz krzyczeć na krzesło? punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia poza tym jesteś za wychowaniem za pomocą kija i marchewki społeczeństwa, ale swoich dzieci już tak wychowywać nie będziesz...:roll: to w końcu za jakim wychowaniem jesteś? [/QUOTE] ... Zlituj się. Jest różnica, kiedy do czyjejś śmierci przez przypadek doprowadza 8-latek, a kiedy 16-latek świadomie zabija staruszkę, bo przeszkadza mu w okradnięciu mieszkania. Czy Ty naprawdę w wychowaniu w myśl "kij i marchewka" w miejscu "kija" widzisz tylko lanie aż skóra schodzi? To dopiero szerokie horyzonty. To może wychowujmy społeczeństwo "pozytywnie" - porządnych obywateli zwalniajmy z podatków, a gwałcicieli i morderców ignorujmy, żeby wiedzieli, że nagrody nie będzie - gwałcić i zabijać się nie opłaca :evil_lol: I jeszcze do [B]andzi[/B] - czy mi się wydaje, czy naprawdę właściciele TTB mają manię prześladowczą na punkcie nagonki na rasę? Może ja ślepa jestem, ale gdzie jak gdzie, na tym wątku naprawdę nikt nie czepia się tego, że zabił akurat amstaff. Wszyscy piszą o agresywnym psie po prostu, o jednostce, a nie całej grupie ras - wszyscy poza zapalczywymi obrońcami ttb :cool1: [SIZE="1"]Ten wątek tak obniża loty, że niedługo czytać się tego nie da, nie mówiąc o napisaniu czegokolwiek sensownego.[/SIZE]
  17. [quote name='Sylwia K'] a co do kary śmierci, to czy jesteś pewna, ze ona [B]"wychowuje"[/B]???? Masz dzieci? Bijesz je? Spuszczasz im porządny łomot jak coś przeskrobią, żeby miały nauczkę i ze strachu nie przeskrobały czegoś znowu??[/QUOTE] Odpowiem Twoimi słowami: [quote name='Sylwia K']gratuluje skali wartości[/QUOTE] Dzieci nie mam, ale jak będę miała - bić nie mam zamiaru; psa też nie biję. Kara śmierci wychowuje reszte społeczeństwa. Gdyby za ukatrupienie staruszki dla 5 zlotych szło się na krzesło, może więcej potencjalnych morderców zastanowiłoby się, czy warto. [quote name='Sylwia K'][B]i że tematy nagonkowe na kogoś to jedyna atrakcja i sposób na odstresowanie/dowartościowanie się? wielu forumowiczów... [/B][/QUOTE] Więc co tu robisz...? :razz: Z jednej strony oczywiste, że właścicielka suczki nie doprowadziła do śmierci maltańczyka celowo. Z drugiej nie zmienia to faktu, że pies jest martwy, choć nie sprowokował suki do tego stopnia, by stracić życie, i doszło do tego przez niedopilnowanie właścicielki suki. I naprawdę żal czytać te teksty, jakoby dziecko niepotrzebnie akurat przechodziło przez klatkę schodową, albo że w ogóle śmiało wyjść z kilkukilogramowymi pieskami z domu...
  18. [quote name='Sylwia K'] ktoś nazywa ttb mordercami a ktoś małe psy popierdułkami...[/QUOTE] Wskaż osobę, która nazwała tu ttb jako grupę ras - mordercami. Mordercą nazwano tego konkretnego psa - zabił, więc taka prawda. A dlaczego maltańczyki nazwano popierdółkami? Bo tamten dał się zagryźć, zamiast urwać łeb amstaffowi? Może wina właścicielki maltańczyków, że ma popierdółki, które się przed astem nie obronią? Może następnym razem powinna kupić tosę albo ałabaja?
  19. [quote name='Sylwia K'] takie nagonki na ttb to zwykła propaganda, której ulegają ludzie o małych rozumkach...[/QUOTE] Gdzie widzisz na tym wątku nagonkę na konkretną rasę? :hmmmm: [quote name='Sylwia K']a co do odpowiedzialnosci, to po co puszczać małe dziecko z pieskiem na spacerek samo jak sie wie, ze przecież sąsiadka ma agresywną, morderczą bestie nad którą praktycznie nie panuje? [/QUOTE] A co by zmieniło, gdyby na spacer wyszła osoba pełnoletnia, tylko przykladowo drobna kobieta? A może teraz żeby wychodzic normalnie z psem na spacer, trzeba mieć półtora metra w barach i znać sztuki walki, żeby psa bronić? [quote name='M@d'] De facto nawet u ludzi "kara śmierci", nie jest sensu stricto karą, albowiem w większości przypadków kara ma mieć funkcję wychowawczą, a raczej trupa nie wychowa. Tak więc ten szczególny rodzaj "kary" jest środkiem eliminacji zagrożeń dla reszty społeczności... Może też spełniać funkcję odstraszającą dla innych aby postępowali tak aby nie zostać poddani podobnej "karze"... [/QUOTE] Czyli kara śmierci wychowuje. Ale kolejnych chętnych do popełnienia przestępstwa; w tym przypadku właścicieli psów (skłania do lepszego pilnowania). [quote name='andzia69']Rodzina wchodziła do mieszkania i to był pech, ze akurat oni wchodzili, a 2 popierdólki schodziły po schodach! Stało się i koniec - jedni żałują i drudzy - to był nieszczęśliwy wypadek - tyle! [/QUOTE] Pech, że [B]2 popierdółki[/B] schodziły po schodach? Bym skomentowała, ale pewnie by mnie za to zbanowali :cool1: Dopowiedz sobie. [quote name='andzia69']Bullowate juz takie są - w 90% nie lubią psów - taka ich uroda i koniec. Ja mając takiegio morderce - a nawet dwa - jak widzę na horyzoncie przedstawiciela tej rasy to nie idę w ich kierunku po to, zeby się przekonać które którego nie lubi tylko zmieniam kierunek spaceru. [/QUOTE] To może wyjaśnisz, jak na klatce schodowej zmienić kierunek spaceru...? A może jak w klatce zamieszka potencjalny morderca (czyli jakikolwiek większy pies), inni ludzie z psami powinni się przeprowadzić, żeby chronić swoje popierdółki?
  20. Podobno psy, tak jak małe dzieci, widzą aurę człowieka ;) Ale nie mam pojęcia jak to sprawdzono, bo o ile malutkie już gadające dziecko można o to zapytać, tak co do psa, nie wiem na czym opiera się takie przekonanie.
  21. Dziękuję, podłubię ;)
  22. A ja mam zapytanie do osób które czytały. Co i ile tam jest na temat umaszczenia niebieskiego, jego dziedziczenia i chorób z nim zwiazanych? Byłabym bardzo wdzięczna gdyby mi ktoś zeskanował ;)
  23. A jest tam tabliczka z zakazem wprowadzania psów?
  24. [quote name='karjo2'] Dalej, na nowego psiaka "zbierasz" i masz na wyprawke, a na jedzenie, kojec i dobra bude wczesniejszej pupilki brak :shake:? [/QUOTE] Tu muszę się zgodzic z Twoimi rodzicami. Nigdy nie pozwoliłabym na drugiego psa dziecku, które nie zajmuje się porządnie pierwszym.
  25. Ludzkich leków przeciwbólowych nie powinno się podawać psom. A już na pewno nie "jakieśtam", bo niektóre z nich są dla psów silnie toksyczne. Wet powinien dać coś przeciwbólowego przeznaczonego dla psów.
×
×
  • Create New...