Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Mam nadzieję że nie przeoczyłam, ale nie znalazłam.Jutro jeszcze raz przejrzę wpłaty, bo dzisiaj oczy mi się kleją. A dziewczyny pisały że wpłaciły?
  2. Na ogół dyndające na loczkach kupale.;-) Takie oto cudo szuka na cito domu. Nie ma jeszcze roku. Przemiłe, wesolutkie stworzonko, tylko zwieracze popsute na amen. Jak u Lola. Kontakt w sprawie maltańczyka ; [email protected]. tel;502329612
  3. Marzy nam się dla Mirabelki domek z ogródkiem, ale jakoś się nie trafia. Mirula nie chce siedzieć w domu. Wciąż dopomina się wypuszczenia na zewnątrz , gdzie zawsze znajdzie sobie coś do roboty. ;-) Mimo że to już nie szczeniul, rozpiera Ją energia. Pięknie bawi się w ogrodzie z malutką Kropeczką i nawet umaszczenie mają podobne....Jak siostrzyczki.
  4. Dzisiaj jak didziuś polegiwał na podłodze na psim materacyku, Lolo w zabawowych podskokach przyniósł maluchowi pluszowego zielonego smoka. Z całego stada tylko ON interesuje się maluszkiem, w dodatku nie traktując go jak konkurencję. Starowinki Toga i Niunia już od dawna w swoim Świecie i poza jedzeniem niewiele ich interesuje. Mikuś Halny podejdzie, powącha i sobie idzie. Czasem tylko położy się przy łóżeczku, jak na warcie. Malutki Pepe jak zawsze ostrożny. Przyglada sie dzisiusiowi ale z bezpiecznej odległości, tak jak i koty. Największe problemy z Igunią, kolekcjonerką zabawek. Nie dosc że swoich ma cały fotel, to próbuje podkraść kolejne. Trzeba pilnować smoczków, grzechotek itp....;-) ( Od dłuższego czasu nie mam emotikonek, a po napisaniu 2-3 postów, prawie cała strona dogo robi sie czarna . Widać tylko banerki. Szlak mnie trafia..)
  5. Skoro pies na kanapie, to znaczy że wszystko jak trzeba !!! Też się cieszę !! :-)
  6. Cudowne, cudowne, cudowne zdjęcia ! To najlepsza adopcja ubiegłego ROKU !!! Ach, żeby Dorci też się tak poszczęściło !
  7. Urosła, urosła, a dzisiaj dowiedziałam się że rodzeństwo Kropki i Jej mama biegają samopas po wsi ,gdzie Kropa została znaleziona. Trzeba by tam pojechać, pogadać z właścicielem, szczeniaki zabrać a mamusię wysterylizować. Tylko kto, kiedy i za co ma się tym zająć ????
  8. Vetoryl dostaje, a kałuż podobno mniej . Misio mieszka w jednym pomieszczeniu z Kropką. Może być trudno rozeznać czyja kałuża Misiowa a czyja szczeniula?
  9. To nie tak... Szczeniul wcześniej był w Lecznicy AS w B-B, z którą współpracujemy i za ten pobyt nie jeteśmy obciążeni żadnymi kosztami. Ponieważ w Lecznicy tej nie ma mozliwość leczenia stacjonarnego psów, sunia została przez Irenkę zawieziona do ALWETU w Żywcu ( gdzie wcześniej był Duszek , a teraz jest Daizy vel Dorka ) i z tej to Lecznicy pochodzi faktura. Przez okres Świąteczny Lecznica ta działała na pół gwizdka i trzeba było zabrać malutką. I tak to Kropa wylądowała u Ireny.
  10. A jeszcze niedawno było tak ;.... Aneczko, brak słów. ( tu powinne być serduszka w dużych ilościach, ale nie mam emotikonek) Trzymam kciuki za test kurczakowy.Oby to nie była alergia. Dusio i tak ma wystarczająco dużo ograniczeń w kwesti menu,
  11. Oj, ucieszą się, ucieszą ,bo o tej porze roku ciężko z kasą .... Odetchniemy ciupinę jak 1% spłynie, ale to latem dopiero. A Lolcio w roli wujaszka cudowny.:-) Ma niesamowite wyczucie sytuacji , a delikatność wobec maluszka rozbraja. No i wyspaceruje się nareszcie .....
  12. Dzisiaj miałam dwa telefony w sprawie Dorki. Aż musiałam sie rozłączyć i zebrać myśli o którego psa chodzi , bo wcześniej nikt w sprawie Jej adopcji nie dzwonił i całkiem mi wyleciała z głowy. W pierwszym przypadku garaż do spania i 4 hektary do upilnowania, a w drugim ...pan myślał że to szczeniaczek, bo pytał ile Dorka ma m-cy ????...
  13. Wiem , wiem o tym że w poniedziałek tamb ma jechać ale szczegółów nie znam. Oooo! Super ! Dziękuję ! A jakiej wielkości masz te podkłady? Kupiliśmy kilka paczek tych najtańszych w sklepie Belli, (chyba Panda 60x60), ale sa za cienkie i sie strasznie rolują i zwijają na posłanku. Lepsze byłyby 60x90 . Wczoraj widziałam Kropeczkę , ale było zbyt póżno na zdjęcia. Śliczna jest. Ulrosła. Mała jest częściowo izolowana od reszty stada Irenki.Pogwożdziowana łapka musi sie pozrastać. Z siusianiem i koo zmian nie ma, natomiast zaczęła lepiej jeść. Był z tym duży problem, ale jest poprawa. Tylko smutek nadal Jej nie opuszcza....
  14. Muszę wszystko pozliczać. Wiem tylko, że grudniowy pobyt w Alwecie żywieckim kosztował 265,00 zł. Jakie były inne wydatki dopytam Irenki. Dziękujemy, Alficzku kochany !!!! asiuniab, fegelle, dziękuję Wam że jesteście.
  15. W tle suszy się kanapa.;-) Rano w miejscu gdzie wczesniej leżał maluszek, zastaliśmy ogromną,śmierdzącą mokrą plamę. Czyszczenie niewiele pomogło, raczej rozstaniemy się z meblem.... ;-)
  16. Miś pięknie dziękuje za życzenia !!! Oj tak, oby ten 2015r. byl lepszy.! Zaczął się niestety nie za dobrze. Misiu po nocy zostawia gigantyczne kałuże. Wrócił też wzmożony apetyt. Poza tymi objawami, Miś dziarski i zadowolony. Nie widać by go coś bolało. Zobaczymy, co na to powie nasz p.Doktor ?
  17. Kropeczko, nikt do Ciebie nie zagląda ?
  18. Wiosenko, straszny ten Twój sen !!! Przerażajacy... Są wpłaty dla Duszka od Colette (50,00 zł) i p.Ewy K.( 50,00 zł). Bardzo dziękuję. Jutro pouzupełniam w 1-szym poście.
  19. Loluś z dzisiusiem kumple jak nie wiem co… Lol co rusz podchodził do malucha ; a to liznął w policzek, a to w rączkę, przyniósł nawet swoją ulubioną zabawkę i położył na kocyku ,czym na kompletnie rozwalił. Dzidziuś nie docenił gestu , to Lolo łapeczką zaczął go trącać i zaczepiać do zabawy… Cały czas nas nie odstępował i trzeba było względy dzielić równo…. Pod koniec dnia uznał że chyba sprawiedliwie nie było, bo poirytowany błahym powodem, dziabnął męża w palec…. Pewnie musiał jakoś wyładować emocje..;-)
  20. Niewidzialna ta nasza Dorka. Nikt nie dzwonił, ani jednego telefonu...
  21. Natomiast bardzo są potrzebne podkłady , takie do przewijania niemowląt. Problemy z koo powodują że brudzi posłanko .
  22. Myślę że kooo to nie jest jakiś wielki problem. Dużo gorzej byłoby z nieszczelnym pęcherzem, wtedy pielucha niezbędna. Ale koo, przy dobrej karmie to jak kozie bobki. Trzeba tylko pod nogi patrzeć...;-) Pielucha czy u Irenki, czy w Lecznicy nie wchodzi w rachubę....
  23. Wolne, świąteczne dni Kropa spędziła u Irenki, bo Lecznica działała na pół gwizdka i trzeba było malutką zabrać. .Teraz mamy dylemat??? Czy jutro zawozimy małą do Lecznicy do Żywca, czy też pozwolić na zamordowanie kochanej Irenki i pozostawić Kropę u Niej do czasu znalezienia innego DT.? Przed Sylwestrem mała siknęła u Irenki krwią i trzeba Ją było pokazać naszemu wetowi, tu w B-B. Została w Lecznicy na obserwacji cały dzień i nasz dr. potwierdził że Kropa siura samodzielnie jak trzeba. Dostała zatsrzyk 2 tyg. na ew. infekcję dróg mocz. i zobaczymy co z ta krwią w moczu.? W kwestii siurania, Kropie, jak każdemu szczeniakowi potrzebna jest teraz tylko nauka czystości. I to jak najszybciej. Co do zwieraczy odbytu , postępów narazie nie ma, niestety... Dom bardzo potrzebny, choćby na chwilę na trochę..!!!1 USG pęcherza...
  24. Juz tak wszystko było ładnie i nowa zgryzota z Dusiem. Skąd u Niego te smutki i czemu łapusie wygryza.??? Boli go coś, swędzi? On taki schorowany, może czegoś mu brak w organiżmie, czegos nie przyswaja?
  25. Pamiętam Gralla.To był bardzo poruszający wątek. Loluś też dostawał Nivalin i się jakos pozbierał. Ale czy to za sprawą Nivalinu czy wielkiej woli Życia, trudno powiedzieć. Niektórzy weci mają sceptyczny do niego ( Nivalinu) stosunek. Jeśli chodzi o pęcherz, jest diametralna poprawa. Koo niestety nadal gubi. "Nasz" dr. twierdzi, żeby się tym nie przejmować. Czyżby miał nadzieję że to minie ? Wstawie skan z Jej ksiażeczki. Dzisiaj już padam... NikaEla, dziękuję kochana za bazarro. Dziękuję też fegelle za wpłatę. :smile: Jutro zrobię stosowny wpis w 1-szym poście, bo dzisiaj juz padam...
×
×
  • Create New...