-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
togaa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Z bazarku na Molly udało się uzbierać 55 zł głównie dzięki cudownej torebce, którą podarowała cioteczka [B]Ewelina.w38:loveu: [/B]i wspaniałym cioteczkom licytującym :loveu: [B]Ewelina.w38, Clo i Mała_mi0076 :loveu:[/B] O Katowicach słyszałam wiele dobrego, ale strasznie ciężko tam z DT :(Od dłuższego czasu np szukany jest DT dla Promyczka, który po wypadku przebywa w schronisku i niestety nic nie ma :shake:[/quote] Raduniu.Dla Promyczka był dom tymczasowy w K-cach, było wszystko obgadane.Nawet były deklaracje osób do wożenia Promyczka z d.t. na zabiegi. Ale był ścisle okreslony termin pobytu Promyka w tym domu / 3 m-ce/ i Kier. schronu na taki warunek sie niestety nie zgodziła...Tak na marginesie. Na pewno wieksze szanse sa na znalezienie w Katowicach dt. płatnego. I warto rozważyc taką ewentualność, bo koszty dowożenia psa do Katowic mogą znacznie przekroczyć koszt zabiegów / tak było w przypadku Lolusia/. -
Jeśli ktos z Bielska czy okolic tu zajrzy;.... mam do odstąpienia dwie paczki /lekko napoczęte/ pieluch Lolkowych. Happy 6 i Pampers 5 Jumbo Pack. [B]Najchetniej zamieniłabym je na Happy 5..!!![/B] Albo na gotówke którą prosze wpłacić [B]bubu..[/B] /Happy 6 sa za duże, a z Pampersów wysypuje sie zbyt dużo absorbentu przez ogonkową dziurke./ Będę wdzieczna za taka zamianę, bo z pieluchami znowu krucho..
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
togaa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Z dogomaniackich kalek to droge do p.Halinki w Katowicach pierwszy chyba przetarł mój Pepi półtora roku temu. Ale to też był powypadkowiec... -
potrącony Żuczek ze złamana miednicą . MA DOM :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
No własnie bubu? Jak Ci tam bez Zuka??? A miał byc gwiazdą na "Zywieckiej imprezie".!!! :razz: W sumie to sie ciesze.. Zuk jakby był niewidzialny....? Zadnych zainteresowań, żadnych wpłat na rehabilitacje,utrzymanie..Smutno było na tym wątku... -
Funia już w swoim domu w Niemczech.Trzymamy kciuki.
togaa replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A Michał nic nie pisze... Na pewno potrzebna mu pomoc! Siusiajacy w pieluche pies to spore wydatki. Jedzonko tez nie może być byle jakie bo albo obstrukcja, albo sie upaćka pod pieluchą! Michał! Jak Twoje finanse..? Jakich pieluch używasz? Mysle że wiele osób zechce sunieczce pomóc, tylko odezwij się...!! Co Ci najbardziej potrzeba! -
Masz absolutną racje [B]pinczerka..[/B] Dzisiejszy koncert tez dla mnie zaczął sie dopiero po "Naiwnych pytaniach". Ale wczesniej "Dub fix" świetnie zagrali. Sztuka ulicy,czyli "walizka" i rewelacyjny wokal oczywiście.. Ech...czemu ja jestem taka stara...!? A Lolo w rastamańskich kolorach bywa od czasu do czasu, jak mąż skosi trawnik./trawa puszcza sok/ Od dołu zielony,szelki czerwone, a Zółte można sobie dopowiedzieć..:razz: Lolo tak jak i reszta stada zaliczyła "Operacje południe".. Szlak mnie trafiał.Duzi chłopcy niewyżyci w wojennych zmaganiach co roku urządzaja sobie pseudo-militarna imprezę na terenach rekreacyjnych miasta.Sciaga do miasta kupa złomu ,czołgi itp plus handlarze militariow i jest dwudniowa 'zabawa w wojnę". Kanonada od rana do nocy, facet ryczący przez głośniki, pokazy tego całego złomu,fajerwerki,piwsko,tłumy... Wprawdzie dwa kilometry stąd,ale słychać jakby to bylo pod oknem. Psy dostawały wariacji..! Lolkowi tez sie udzielało mimo że z natury odporny na takie wrażenia.... Cholera, jak sie facetom tak wojna podoba to niech sobie jadą gdzieś do Afganistanu, a moim psom dadzą pożyć....
-
bubu... i dzwoniłaś do hotelu?
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedniusi ten nasz Dropsik..... Ze też mu sie musiało cos takiego przyplatać...:-(. Wyniszcza go ta choroba.... -
Osłuchał sie juz przez te pół roku...;), ale chyba bardziej preferuje reegae od rocka.... Lepiej zapytaj co mój mąż na to???
-
A chyba sie zdziwicie; poprawiamy sobie z Lolusiem humor ogladajac i słuchając na żywo/ na onecie/ Jubileuszowego koncertu z Przyst.Woodstock..Swietny....!!! To moja młodośc....! A jutro wieczorem zagra Dżem! Tez muszę obejrzeć...
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
togaa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
A Lolo to jaki jest? Tez gadzina..tyle że głównie faceci go wkurzają...;) -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
togaa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze....! Ja tez sie bardzo cieszę. Trochę wciąż zawiedziona, ale sie ciesze..! -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jeszcze tylko tydzień i ukochana pańcia Samsonka wygłaszcze go osobiście... -
Wszystko wraca do normy..mój kręgosłup, mój komputer.. Ale w takich sytuacjach wpadam w panikę.:-( Jest Lolo i jestem ja.. I nikt wiecej.... Mój maż jest kochanym człowiekiem,ale w żaden sposób nie daje sie nakłonić do "obsługi" Lolusia. Prawie szósty miesiac nie wychodzę z domu dłużej niz na 5 godz. I jest to dla mnie bardzo duże i komplikujace zycie ograniczenie. A teraz, w te upały i to nie jest mozliwe. Lolo pije jak smok i siura jak smok. /Myslałam że wytrzymam z pieluchami do końca przyszłego tyg. ale bede musiała kupic zaraz po niedzieli jesli nie dojdą te zamówione./ Nie ma mowy o 'spontanicznym" wyjściu z domu na dłużej. Bubu nigdy nie odmówiła mi pomocy, ale trudno ją zaskakiwac propozycjami opieki nad Lolkiem ad hoc, bo ma przeciez własne życie. Z drugiej strony nie bardzo sobie wyobrażam, a raczej wcale sobie nie wyobrażam rozstania z Lolusiem. To naprawde pies o wyjatkowej osobowości ! Jego kiedys gwałtowne reakcje ,spowodowane były bólem,czy tez pamięcią o bólu. Teraz jest tylko zabawa "w gryziakowanie."..Wystarczy moje sykniecie i Lolo przeprasza, liże mnie po rekach , wije sie zmieszany jak zmijka.... Zupelnie inny pies.....Czuły, wpatrzony,wciąż czekajacy... A niech to...zaraz sie rozkleję.....chyba znowu mam doły....
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie ulega wątpliwości... Kto weżmie psa z nieustająca biegunką..? Irena to najprawdziwszy Anioł. ! -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
rytka, pieknie sie czyta Twoje opowieści.. A to ci gadzina podstępna z Naszego Gufika..! I jak szybko pańskich manier nabrał...:razz: ? Tylko kanapa mu sie marzy...?!!!;) Kanapa i pilot do tv w łapie...;) -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To taka wzruszajaca historia...! Ihabe "zgarnęła" sunię z zakładu rehabilitacji.... Pewnego dnia Frela zamiast wrocic z Katowic do lecznicowej klatki, znalazła sie w domu ihabe. Wszelka pomoc bardzo potrzebna !!! Dom u ihabe to tylko dom awaryjny..! -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
togaa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Diuna! zobaczyłam tą sunieczke z gumą na łapie i przypomniałam sobie o gumkach Lolka do mocowania pieluchy. Lolek cały czas jest w szelkach. Na plecach ,gumka między szelkami a pieluchą mocowana jest do kółka do zapinania smyczy. Na brzuchu podobnie. Wycinajac w pieluszce dziure na ogonek,szpicem nozyczek przekłuwam brzegi pieluchy, tym samym robiac dziury do przewleczenia gumek. Tak mocowana pielucha szczelna w 100% nie jest. Kupale Lolo często gubi..;) Ale sie trzyma i nie zjeżdża... [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4940/dsc0349g.jpg[/IMG] Sledze cały czas co sie u Itka dzieje. Cudnie by było, gdyby w nowym domku Itek byłby traktowany indywidualnie... Los Lolusia także nie jest znany...Jemu tez szukamy domu..! Jak na razie nie rozważamy adopcji zagranicznych. Ale nic nie jest wykluczone... -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prosze pamietać o biednym Dropsiku....Strasznie mi go żal.! -
Brysio po operacji znowu w schronie...:-(??? Bardzo smutna wiadomość. Tak żle chyba jeszcze nigdy nie było.:shake:. To dla niego musi być szok. Oby nie przypłacił tego stresu zdrowiem....
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Pewnie bez towarzystwa "czarnej" Gufik by nie przeżyl. To ona była Jego oczami....! Bardzo prawdopodobne że to siostra. Sa identyczni. -
Lepiej... mam leki.Wyniosłam sie na noc do pokoju córki. Ma lepszy materac. Niestety, chłopaki /Lolo i Pepi /urządziły mi nad ranem taki koncert i drapanie w drzwi że podreptałam z powrotem na swoje łóżko... Lolo dalej grzeczniutki. Wygląda na to że mu już tak zostanie...;) Nudzi mu sie trochę, bo nie ma zabawy....W ogrodzie jakies zielsko wyrosło.Psy całe oblepione malenkimi kuleczkami...