-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze[B] Iwonko[/B] znowu Cię tu zobaczyć... Mam nadzieje że oprócz schodów ,[B]Samek[/B] bedzie miał kawałek własnego ogródka? Znajac szpice, to wybierze sobie optymalne miejsce - takie gniazdo kapitańskie z którego bedzie mógł kontrolować piętra ,ogród i Ciebie.../ Tak przynajmniej jest u mnie/// Cieszę się że spełniają się Twoje marzenia...I tylko mi tu prosze nie chorowć....!!! Wiosna za pasem,ogródek czeka na przekopanie.... -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
he,he..faktycznie..:razz: Z własnymi Irena jakos sobie radzi ,ale rano musze oporządzic tymczasiki; pimpki /szczeniule/ , Niedżwiadka i kociczkę.... Niedżwiadek teraz tyle wychodzi co go wyniosę. Podkłady idą w podwójnym tempie. Ale jak tylko jest na dworze,zaraz jest siuu i koo. Te odruchy trzymania czystości ma cześciowo zachowane ,tylko trzeba by go co 2 godzinki wynosić do ogródka a to mało realne.. Jest taki wzruszający....! Całkowicie bezbronny...! Irena nigdy nie słyszała jego głosu. Nie szczeka, nie warczy, nie piszczy....Nic.... W całkowitym milczeniu dżwiga tą swoją smutną,psią starość... -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
he,he..faktycznie..:razz: Z własnymi Irena jakos sobie radzi ,ale rano musze oporządzic tymczasiki; pimpki /szczeniule/ , Niedżwiadka i kociczkę.... Niedżwiadek teraz tyle wychodzi co ja go wyniosę. Podkłady idą w podwójnym tempie. Ale jak tylko jest na dworze,zaraz jest siuu i koo. Te odruchy trzymania czystości ma cześciowo zachowane ,tylko trzeba by go co 2 godzinki wynosić do ogródka a to mało realne.. Jest taki wzruszający....! Całkowicie bezbronny...! Irena nigdy nie słyszała jego głosu. Nie szczeka, nie warczy, nie piszczy....Nic.... W całkowitym milczeniu dżwiga tą swoją smutną,psią starość... -
[quote name='togaa']Gabrys wczoraj pojechał do nowego domku w Bielsku /Tyski zrezygnował/. Zamieszkał z 7 letnim , rudym persem. Z tego miotu /4 grudnia/ , nadal bez domku ten czarny szczeniul który był ostatnio choreńki.Dzisiaj dostał ostatni zastrzyk i jest wszysko ok. [B]Po sterylce[/B] dzisiaj sa juz obie sunie ; Xantypa i Dobrusia. /Obie wcześniej rodziły !!!./ W poniedziałek do kontroli..[/QUOTE] [B]Bjuta[/B], wielkie dzieki za wsparcie. !!! Co tam jeszcze jest "do roboty" u Pani, to [B]bubu[/B] rozpatrzy .
-
[quote name='togaa']Gabrys wczoraj pojechał do nowego domku w Bielsku /Tyski zrezygnował/. Zamieszkał z 7 letnim , rudym persem. Z tego miotu /4 grudnia/ , nadal bez domku ten czarny szczeniul który był ostatnio choreńki.Dzisiaj dostał ostatni zastrzyk i jest wszysko ok. [B]Po sterylce[/B] dzisiaj sa juz obie sunie ; Xantypa i Dobrusia. /Obie wcześniej rodziły !!!./ W poniedziałek do kontroli..[/QUOTE] [B]Bjuta[/B], wielkie dzieki za wsparcie. !!! Co tam jeszcze jest "do roboty" u Pani, to [B]bubu[/B] rozpatrzy .
-
[quote name='togaa']Gabrys wczoraj pojechał do nowego domku w Bielsku /Tyski zrezygnował/. Zamieszkał z 7 letnim , rudym persem. Z tego miotu /4 grudnia/ , nadal bez domku ten czarny szczeniul który był ostatnio choreńki.Dzisiaj dostał ostatni zastrzyk i jest wszysko ok. [B]Po sterylce[/B] dzisiaj sa juz obie sunie ; Xantypa i Dobrusia. /Obie wcześniej rodziły !!!./ W poniedziałek do kontroli..[/QUOTE] Bjut, wielkie dzieki za wsparcie. Co tam jeszcze jest "do roboty" u Pani, to [B]bubu[/B] rozpatrzy .
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
togaa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzeba mu szcześcia życzyć, jak mało któremu.. Szczescia do ludzi....!! No to trzymamy kciuki i czekac będziemy na wieści... Ale, ale...on był przecież dwa dni temu kastrowany.!!! Taki niewygojony pojechał? Kto go doglądnie ? A jak nici sobie wypruje, a antybiotyk dostaje,dostanie..? Mam nadzieje że to z głowa wszystko było robione.? -
[quote name='Bjuta']Posłałam mikroskopijne wsparcie na sterylkę.[/QUOTE] Każda złotówka jest ważna...Ogromne dzieki Bjuta !!!!!:loveu: Maleńka suczka-szczeniaczek była dzisiaj na zastrzyku, a jutro o 12,30 dwie kolejne sterylki. Jest z tym wszystkim troche zachodu,bo lecznica a" Pani od lawiny" to dwa przeciwległe krańce miasta i traci sie czas w korkach ale co zrobic...
-
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo tez niedżwiadek jest rozczulający jak mało kto... Irenka zachorowała. Bylam dzisiaj oporządzic gadzinę i mogłam dłużej pobyc z Niedżwiadkiem... On chyba nic nie widzi...Nawet jedzonka podsunietego pod sam pyszczek nie mógł zlokalizował...Tak smiesznie dziobał noskiem w podłoge, żeby trafic do miseczki... A wagę....to ma piórkową. Same kosteczki, szkielecik w misowym futerku. Na rękach nic nie waży... W ogródku siurał jak dziewczynka i robił rożne ósemeczki i kółka, pomalusiu, z noskiem przy ziemi... Wzruszająca kruszyna... -
To jest fotka bubu , ale moja ulubiona. Jest na Allegro.[IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4940/dsc0349g.jpg[/IMG]
-
No trudno, stało się... Zeby teraz kikucik sie szybko zagoił,bo byłby urażany przy nakładaniu pieluchy...
-
[B]Majstersztyk [/B]..!!!! Lepszego juz by sie nie dało !!!!
-
Dziewczyny pomóżcie, same nie dajemy rady...!:placz: Jest wielka szansa dla Maxa. !!! Pani rehabilitantka z Gabinetu Rehabiltacji Nadzieja zaofiarowała swoja pomoc i gotowa jest przyjeżdżać do lecznicy,robic Maxowi zabiegi. Laser na pewno zredukuje ból. Niestety, Max jest na takim minusie że nie ma już skąd wziąć 300 zł na zabiegi... Może jakis bazarek, jakieś minimalne wsparcie i zdołamy uzbierać... Bardzo prosimy...!!!!!
-
[URL]http://www.allegro.pl/item944135705_wyjatkowy_lolus_prosi_o_wyjatkowy_dom.html[/URL] To jest link do Allegro Lolkowego z pieknymi portretami autorstwa [B]bubu[/B]. A najlepiej jakby pani pom-pon sama sie poftygowała do B-B i zrobiła gadowi sesje zdjęciową...;) Maniery to chłopak ma koszmarne...Wiosnę czuje i wjeżdża nosem kudłatej pod ogon. Wczoraj wąchał,wąchał a że niczego sie nie dowąchał to podniósł nogę i ja obsurał....!!!:cool3: Kobietę !!!:mad: Całe szczęście że nosi tą pieluchę, bo w duecie z Pepim który mimo kastracji leje na potęgę miałabym niezłe stężenie uryny na meblach ..
-
Jejku...czemu z tym ogonkiem taki pospiech ? Lolusiowi to samo groziło i przez parę m-cy ogonek wisiał jak sznurek, a dzisiaj pieknie go nosi na grzbiecie choć nim prawie nie macha....
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
togaa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No cóz.....skoro nikt tutaj go nie chciał..... !!! Daleko strasznie i w nieznane....! Oj, Kumpelku...powsinogo kochana....Trzymaj sie piesku i niech cie w końcu ktos pokocha.... -
Cicho i światełka w tunelu nie widac....! :shake: Nic sie nie układa...Z finansami krucho, o domku też nic nie słychać. Zeby chociaż ta łapeczka zdrowiała i żeby to obecne cierpienie Małej nie poszło znowu na marne....
-
Ale cudeńko..!!! Zjawiskowa..! Ksieżniczka faktycznie zasługuje na "złote klamki"... Ma sunieczka Allegro? [B]pom-pon[/B] kochana, z linewka to nie ma pospiechu bo w lesie błoto albo lód. No co ty z tymi nartami.?? Za 3 dni zima wraca.....! [B]Lolo[/B] już trochę znudzony tym siedzeniem w domu...Wylatuje do ogrodu przy każdym otwarciu drzwi. Spryciarz ,doskonale wie kiedy może się załapać na przejażdżkę , kiedy wyjeżdżam bez niego ,a kiedy to tylko spacer do piwnicy..
-
Narazie nieciekawie to wszystko wygląda. Jeśli kontakt ma być bezpośrednio z azylem,to czy ewent. dom zostanie sprawdzony jak trzeba ?
-
Abstrahując od stytuacji [B]Koli[/B],mam takie doświadczenia ; Jedna z moich suń została wysterylizowana przed 1-sza cieczka. Wet. który zabieg przeprowadził wiele lat spędził w Kanadzie.Tam ponoć jest to standart. Sunia ma obecnie 11 lat i jako jedyna z całego stada /8 szt./ nigdy na nic nie chorowala.Jedyne wizyty u wet. to szczepienia. Trzyma linię, wyglada na 5-6 lat... Co zauwazyłam, to brak dojrzałości psychicznej.Ma wciąż mentalność szczeniula,ale może to już jej taka cecha osobnicza...;)