Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Małej zaczeło ropiec oczko. Kaszle bez zmian....Zwlekam z ta wizyta u weta, zwlekam...ale chyba nie ma wyjścia...
  2. Cudo... Istne cudo..!!! Ja też bym takiego skarba nie oddała.....:razz:
  3. I co u naszego chorowitka ? Wrócił apetyt ?
  4. Mam teraz więcej czasu z wiadomych względów i zaglądam na ulubione wątki i co...???? Kajunia po zabiegu? Ale sie Madziu musiałas nadenerwować ? Nie zazdroszczę... Trudno tu cos radzić, ale chyba szkoda że nie było sterylki. No bo jesli Kajunia ma problemy hormonalne a chyba ma , bo ta ciaża urojona i guzek, to problem z guzkami może sie powtarzać...U mojej jamniczki tak przynajmniej było.... No, ale tfu..tfu.... Ciesze sie że malutka w formie, bużka...
  5. [quote name='malicja']Dzielna Lilka :loveu:[/QUOTE] To prawda, sama pani dr. przyznała że[B] Lilka[/B] ma wyjątkowo silny organizm że to przetrzymała....Piszę 'przetrzymała' w czasie przeszłym, bo nie wyobrażam sobie że mogłoby sie jeszcze cos złego wydarzyc... I[B] Wszystkim Wam[/B] jestesmy ogromnie wdzieczne za wszelką pomoc: za najmniejsze wpłaty. Dobre,pełne otuchy słowa... Za serce i nadzieję..... Był moment że zwątpiłam czy Lilka przeżyje. To były trudne dla nas chwile. [B]Jestescie Wszyscy bardzo, bardzo Kochani...!!![/B]
  6. Nasza Stokrotka łąkowa...oczka takie błyszczące. Szczęśliwy, kochany pies.....
  7. Przecież nie napisałam co u naszego żyjątka;:oops: Irenka ugotowała zmiksowany rosołek, pojechałysmy do malutkiej i Lilunia...zaskoczyła. Beda wieczorem zdjęcia jak wsadziła łepek do niebieskiej miseczki i zlizała nalaną ociupinę.....:multi::multi::multi: Były też na podwórku trzy bobkowate koo .... Najprawdziwsze....!:lol: Podreptała troszke na swoich patyczkowatych, kiwających się nóżynach... Trzeba było pilnować, bo bardzo chciała jeść ziemię. Ponoć to naturalny odruch w jej stanie zdrowia...Chce uzupełnić wypłukane minerały itp... Co mnie zdziwiło? ; uszka, które Liluni oklapły...Coś niebywałego... Ze słabości ? I oczko jedno ropieje... Cały czas jest jeszcze problem z wymiotami. Porcyjki musza być mikroskopijne.... Idzie ku dobremu........
  8. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ja mogę udostępnić swoje konto - na bieżąco wystawiam bazarki dla naszych podopiecznych, m.in. Lilki. No chyba, że lepiej, aby od razu szło na konto stowarzyszenia - tu już trzeba poczekać na zdanie _bubu _ :)[/QUOTE] [B]bubu[/B] ma stały wgląd do konta Stowarzyszenia i prowadzi finanse LILUNI , ale [B]Pinczerka[/B] równiez jak najbardziej.....! Jesli juz jesteśmy przy pieniądzach , to koszt 'szpitalika" [B]Lilki[/B] od 6 do 16 czerwca wł. to [B]1.087[/B] [B]zł....../[/B] Faktury jeszcze nie ma, będzie przy wypisie.
  9. Ja Tobie nie powierzyłabym muchy na przechowanie, ale to moje zdanie i mam do niego prawo.. Pozdrawiam!:lol:
  10. [quote name='Anja2201']Czytam i strasznie mi suńki szkoda , więc przemyślałam sprawę i jest tak , w czwartek w naszej lokalnej gazecie ukarzą się ogłoszenia moich tymczasów , bardzo na nie liczę i jeśli ufa moja tymczska znajdzie domek , będę mogła zaproponować DT dla suni . TZ mnie zabije , ale co mam zrobić ...[/QUOTE] [B]Aniu![/B] Tu sytuacja jest naprawde powazna i nie czyń komuś złudnych nadziei . [B]To nie wątek Lolusia....!!!!.[/B] Niedawno piesiowi jaki został po zmarłej pani/przypomne sobie watek,to wkleje/ proponowałas tymczas płatny i była to oferta komórki przy mieszkaniu... .... Jakim cudem teraz chcesz wywiazać się z zobowiazania ...?
  11. Najnowsze wieści; Irenka przed chwila była u małej. Wzięła ją na podwórko i Lilunia zrobiła następną, prawdziwą koo....!!!! Panie w lecznicy podtykają malutkiej co mogą. Lilka podeszła wprawdzie do miseczki z kocią saszetką, powąchała, ale nie jadła..... Były tez wymiotki, ale takie z pompowaniem. Na szczęście tylko woda wyleciała.... Już nie wiadomo co robic z tym jej obrzydzeniem do jedzenia....? Irunia wraca do domu, ugotuje malutkiej rosołek z kurczaczka, zmiksuje i zawieziemy dziewczynce.....
  12. [QUOTE]zbieramy energie na sciagniecie wspanialego DOMU dla SONI... [/QUOTE] i myśle że na tym należy sie skupić. Przecież gdyby Kasia miała jakiekolwiek mozliwości zatrzymania psa, nie byłoby tego wątku.
  13. [quote name='Smyku']Lolusiu , sprawuj się dobrze . Twoja pańcia pewnie tęskni . Wakacje wakacjami , ale czekam z tęsknotą jak wrócisz do domciu .[/QUOTE] Pańcia wcale nie tęskni, tylko lekko sie zaniepokoiła tymi kratami ze zdjęcia.... Czyżby Loluś trafił do aresztu domowego ?????
  14. Zajrzałam tu z nadzieją na jak zwykle piekne psie foty, a tu takie nieszczęście......!!!:-(:-(:-( [B]Anetko![/B] miej siłe by przetrzymać ten zły czas.....! On minie i [B]Rysio[/B] nacieszy sie jeszcze latem.....
  15. Bureczka w ekstazie......Bardzo jej w tym do twarzy....
  16. [QUOTE]Dwa psy myślę, że karmiłabym w dwóch rogach pokoju [/QUOTE] Fajne jesteście.... Ja mam 5 psów,zbieranina schroniskowo-domowa. . Wszystkie jedzą obok siebie, w przedpokoju....A czasem i kot dołączy....Nie ma mowy o podjadaniu.....;) Pełna kultura !
  17. Ach, to Ona...Ta sunia z plakatów o zaginieciu..... Całe szczeście że nic jej nie potrąciło....
  18. Irena nie wytrzymała i wyciagneła mnie po poł. do lecznicy, do malutkiej.... Leżała sobie słabiutka, ale potem uniosła sie troszeczkę. Zal było wyciagac ją z kontenerka. Bubu będzie wieczorkiem to może "pospacerują..." W tej chwili najwiekszy problem Lilki to kompletny brak apetytu.... Bidusia, karmiona jest cały czas na siłę... Pani wet. określa go jako 'jadłowstręt psychiczny". Wykupiłyśmy Liluni w Aptece specjalny syrop na apetyt; Peritol. Oby pomógł.....
  19. Wiadomośc od Ireny sprzed 5 minut: Kurier dostarczył ogromna,15 kg pake suchego jedzonka dla szczeniąt; Purina Dog Chow / chyba nie przekręciłam.../ Komu mamy dziękować ? Aaaa...i jeszcze plecak był jako gratis....
  20. Z lecznicy dobre wieści: dzisiaj była pierwsza, normalna koo........!!!! [B]Lilunia[/B] była nawet na małym spacerku.! Nadal dostaje co godzine siemie lniane i na przemian puszke Hilsa z saszetkami Royala.Oczywiście, wszystkiego w maleńkich porcyjkach.... Wazy już prawie 1/2 kg wiecej. Za kilka dni bedzie mogł iść do domku.....! Trzymajcie kciuki..!!!!
  21. Ja tam małych dzieci boje sie jak ognia..... Dereczku, niech Ci sie trafi domek bez bachorów....;)
  22. Zagladajcie proszę tutaj..... Prosba o porozsyłanie wątku.... Finanse wpędzą Nas do grobu..... Dzisiaj trzeba zaszczepić Mamusie szczeniaczków..... Kolejny wydatek....
  23. Moje Słońce Kochane......Moje maleństwo.....!!! Jakie cudne zdjęcia.......?!!! A u mnie cisza...,spokój..... Nawet nie wiem, że w domu mieszkają jeszcze 4 psy....? Nik mnie rano w łóżku nie podeptał, nie naszczekał na mnie że czas wstawać.... Chyba mam wakacje.....;)
  24. W końcu znalazłam chłopaka...! Ach, co to za cudowne piesio !!!! Sama psia subtelność i uroda wielka. !!! Tu powinna sie kolejka ustawiać i zapisy winne byc......!
  25. Pipi vel Sonie trzeba koniecznie podleczyć..... Domek tymczasowy wykazuje pełna wyrozumiałość, ale niestety nie mam jeszcze pełnej deklaracji co do dalszych losów małej... Pewnie z obawy,czy to aby nie jakas wada serca czy inna choroba wymagająca stałego,kosztownego leczenia....
×
×
  • Create New...