Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Ach ten[B] Lolo[/B] werbenowo-lawendowy... Do twarzy mu we wszystkim ! A gdzie On sie tak spieszy ? Ciągle w biegu..... [B]Cziko[/B] też cudny, mimo że wygląda nieco jak stary Indianin....:evil_lol:
  2. Tak sobie myslę, że [B]Halszke [/B]czekać będzie sterylka. Tylko może jeszcze dać jej troche czasu ...? Jest wyniszczona po porodzie. Zobaczymy, co powie lekarz no i znowu pieniadze bedą potrzebne.... Z długów nie wyjdziemy....
  3. [QUOTE]A dasz sama radę ponieść ten koszt [/QUOTE] Klaudia, tylko mnie nie zabij.......ale znam mniej wiecej Twoja sytuację. U Klaudii jest teraz 11 psiaków w tym bezpłatne tymczasy takie jak staruszek[B] MAX[/B] z banerku[B] bubu[/B]. .[B] BEZPŁATNE !!![/B] Nikt schorowanego Maxa nie chciał....Tylko Klaudia okazała mu serce... Tacy ludzie jak [B]Klaudia [/B]to gatunek wymierający na dogo.....Trzeba pomóc przy tych 50 zł.
  4. Ta sama 'rasa"...;)!!!! Nie miałam pojęcia że takowa istnieje ! Cudna ta Twoja Miłeczka...
  5. Irenka coraz bardziej psychicznie nastawia sie na to, że Karinki nikt nie zechce. Szkoda... Karinka powinna mieć własny dom. Wtedy na jej miejsce , na tymczas mogłaby trafić jakaś inna bida...
  6. Tez uważam, że sunia [B]Kasi[/B] to najnormalniejszy pies pod słońcem .... Ba, malutka ma duzo, dużo, zalet wartych wyeksponowania.
  7. Co u malutkiej ? Dżwiga choc troche dupinkę ?
  8. Zależy, jak długo wujostwo [B]Onki3[/B] wytrzymają, a zwłaszcza spacyfikowana, Czerwona [B]Maupa[/B]. Założenie było że do 8 sierpnia,ale nie zdziwię się jak przyfrunie wczesniej[B].....Gadzina kochana.[/B] Tak sobie myślę że 3 psy w domu to taka optymalna liczba. Przy 4 to jest już małe zamieszanie.. Ale [B]5[/B] , jak u mnie z [B]Lolinem[/B] to już destrukcja totalna. Więc za czym tu tęsknić...??.;)
  9. No własnie..... [B]Lilunia[/B] dzisiaj "spacerowała" na rekach Iruni, bo zimno i mżawka. Opatulona w kocyk jak babulinka . A "zawędrowa" całkiem daleko, na druga ulicę, do sklepu ze stylowymi meblami, gdzie straciłyśmy z Irena poczucie czasu i w lecznicy było małe poruszenie gdziesmy przepadły.... Jest lepiej, idzie zdecydowanie ku dobremu. Tylko te kupy jeszcze niestabilne... [B]Bubu[/B] dzis albo jutro ma pertrakować z lecznicą w sprawie spłaty długu.
  10. Ma dziewczyna talent !!!!! Portrety genialne....!
  11. Co u naszego [B]Posiuraczka[/B] ? Ciocia [B]Ona3[/B] zaniedbuje obowiązek stałego dostarczania nam najświeższych inf. z życia [B]JPG[/B].....!!!:mad: Trzeba by tam jakiegos stałego korespondenta akredytować, abo co..?
  12. Matko, jak spłacic ten dług ?
  13. Ale stworek cudny.....Ze też nikt jej nie szukał ? Wiadomo juz, kiedy będzie operacja i jaki będzie jej koszt ?
  14. [quote name='Zdrapka']Togaa, pomierzcie Lilunię, co? ma lać i ma być tylko +12. Podesłałabym kubraczek.[/QUOTE] Zdrapeczko, wysyłam pw. Pomierzyłam.... Na szczeniule sa chętni, ale nikt nie pyta o Mamusie [B]Halszkę[/B]. To kopia [B]Lilki[/B], no może kilogram wiecej, c.o 5 kg. Ach, jaka Ona mądralińska. Nakolankowa i wpatrzona w człowieka. Ogonek wciaż w ruchu. Figurke po dzieciach odzyskuje. Sutki juz prawie niewidoczne. [B]Ona też czeka na domek......!!!!!!![/B]
  15. Ja też jestem pod ogromnym wrażeniem.... Nie wiem co powiedzieć.....:loveu::loveu::loveu: Dzisiaj Irunia była sama w lecznicy i zastała taki widok; "Pokoik" Liluni wyniesiony został na zewnątrz, na słoneczko i Lilka pod czujnym okiem Pani Pauliny opalała sie na słoneczku....! Potem Irena wzięła Lile na "spacer". Niestety, w kagańcu co Lilce wcale sie nie podobało... Trzeba było kaganiec zdjąć, a Irena prawie czołgała sie po podwórku podglądajac, czy aby Lilka czegoś nie połknęła... żdżbło trawy, kamyk, patyczek, ziemia,jakikolwiek mikroskopijny śmiec.....to wszystko jest dla Lilki zagrożeniem. Aaaa....i były dwie koo... Jedna taka sobie a druga piękna....;)
  16. Nie miałam pojęcia że ona jest w TAKIM stanie...? Koszmar !
  17. Zwaliła mnie z nóg, ta wiadomośc..... Jak to możliwe ?
  18. Radzi sobie dziewczyna w stadzie. Przydaje sie twarde,schroniskowe życie... Ale na pewno wolałaby kolanka pańci na wyłączność. Ale u Irenki nie ma na to szans....
  19. Sliczności, kto Cie wypatrzy....
  20. Biedna maleńka. [B]Bubu[/B] codziennie dowozi malutkiej własnoręcznie gotowane jedzonko. Dzisiaj tez była u malutkiej i pewnie niebawem zda relację.....
  21. Dzisiaj było bez sensacji. Irunia wróciła z lecznicy rozpromieniona. Tam tez była radość. Pannica miała apetyt, naszczekała na sąsiadke - koszatnicę, podreptała z Irką po podwórku ... A jak na "do widzenia" Irenka po coś wróciła do lecznicy, to Lilka pomachała na jej ponowny widok ogonkiem..... Cudna malutka. Oby każdy dzień był taki jak dzisiejszy.....
  22. [B]Lolino[/B] ! Ty nie słuchaj Ciotki [B]feliksik[/B]. Żadne tam ekscesy seksualne.....:mad:
  23. Żal chłopaka.....! Miałby ktos z niego wiele radości a tu gdzie jest , jest tylko utrapieniem.....
  24. Lilusia chyba poskubała gdzieś kocyk i znowu były małe sensacje....... Na kocyku Lilusia ma podkład, ale Lila urządza swój "pokoik" po swojemu. Przekopuje wszystko i gdzieś musiała sie nitka kocykowa oderwać.... Wyszło to na jaw z biegunkową koo... Niesamowicie trzeba na nia uważać.... W warunkach domowych nie do upilnowania.... Dzisiaj nie chciała spacerować, ale z lubością opalała sie na leżąco pod murem..., na ręczniczku... A Irena i ja sterczałysmy nad nia jak takie kwoki...
×
×
  • Create New...