Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Dzisiaj kroplówka do tylniej łapiny , bo przednie musza odpocząć. Zyłki cieniutkie jak u kotka.... Zdarzyło sie też coś złego , atak sztywnych łapek.... Krótki epizod, ale był...... ! Jak przyjdą wyniki testu i kolejne krwi to bedziemy sie marwić...Poczekajmy na wyniki.
  2. Zaglądam do białaska nocna porą, po wieczornej,solowej akcji łapania kociaka na parkingu w city...
  3. [QUOTE] kierowniczka prosiła by sprawdzić pod kątem ropomacicza[/QUOTE] Tereniu! pod tym kątem Lilka też była badana,zaraz na początku....
  4. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dziś wieczorem postaram się o bannerek dla Lilki.[/QUOTE] Kochana Pinczerka ...! Wiem, jak bardzo jestes teraz zajeta i nie chcielismy Ci zawracać głowy. Niestety zdjęcia chorej Lilki sa głównie z mojej komórki stad kiepska jakośc..... Jest u Lilki mały postęp. Po pierwsze ,to podane dzisiaj dwie mini porcyjki kleiku utrzymały sie w żołądeczku i przy kroplówce ani potem nie było wymiotów... Po drugie, nie ma krwi w koo i koo zmienila barwe na /sorry../ 'sraczkowatą'. Intuicyjnie czuję że jest lepiej, choć Lilka smutna bardzo i wychudzona... I refleks jej wraca. Nawet chciała skubnac wet. jak dostawała szczypiace pik w dupinkę... Reszta rodzinki w świetnej formie. Bubu przywiozła dzisiaj kolejna partie jedzonka i odżywek dla szczeniulków i mamusi... Pani wet. mówi;" Lilka musi sie nam po prostu wychorować....."
  5. No własnie..... Znam osobiście psiego potwora który zaliczył 3 miesięczna kurację Nivalinem plus rehabilitacja ...i biega dzisiaj jak szalony.. No... ,ale to sukces wielu osób. Jedna tego nie udżwignie..
  6. Bubu ma racje...W połowie kroplówki zazwyczaj jest kooo / w wydaniu siuuu , niestety / i mała tak szybko maszeruje po podwórku że trzeba jej linewke zapinac,żeby nie zwiała....
  7. Można zrobić testy na parwo ale co to da, oprócz wydanych 100 zł, kóre są bardziej potrzebne na leczenie.... I tak leczenie jest objawowe... Tak myslę... Bubu zaopatrzyła Irene i mnie we wszystko co potrzeba do dezynfekcji, podkłady,papierowe ręcznikitp. Staram sie już nie angażować bubu w wożenie małej, by oszczędzic Jej auto przed wirusami. Zbyt często wozi szczeniaki... Martwie sie o Irenę. Myślę że jest zmęczona....Codziennie wyrwane ma z życia na jazdy do lecznicy prawie 4 godz. To dużo w Jej sytuacji...
  8. Pewnie dzisiaj miał odwiedzinki.... ! Czy On jest jeszcze ze starego schronu?
  9. Ale zdaje sie ża Mailo potrzebuje dużo uwagi i pracy by poprawić jego stan psych. To chyba raczej nie może byc każdy jeden domek.... A DT u Murki i Renatki znam,znam.....Złote dziewczyny....
  10. Nie mam dobrych wiadomości....Nie ma poprawy.....:shake::shake::shake: Wyśle Ona3 zdjęcie z dzisiejszej kroplówki.....Mała wazy 2,800.... Ważyła 4 kg..:-(
  11. Czerda, jesteś niesamowita.... Nivalin - po nim musza być efekty,tylko technicznie jak buba sobie poradzi z iniekcjami....?
  12. Jestem IVV...! Nie wiem czy dobrze doczytałam, celem jest Hotelik u Murki gdzie Mailo jest juz oficjalnie zgłoszony?
  13. Awit , wiekie dzieki bo pomoc bardzo potrzebna....Wszystko na kredyt.... Nie dość zmartwienia z Lilka, to dochodzi myslenie jak to wszystko popłacić....:-(
  14. Awit , wiekie dzieki bo pomoc bardzo potrzebna....Wszystko na kredyt.... Nie dość zmartwienia z Lilka, to dochodzi myslenie jak to wszystko popłacić....
  15. Popatrzcie na ten portret . Czyż [B]One[/B] nie maja twarzy ???????? To ukochane stworki [B]Anetek100.[/B] Jestem zachwycona tym zdjęciem i musze je tu wstawic i zmykam........ [IMG]http://i46.tinypic.com/2crpo5d.jpg[/IMG]
  16. [QUOTE] mój śynuś o którym pisałam to zmiksowany foxterier Smyk )[/QUOTE] No, nie żartuj......:lol::lol::lol::ices_bla: Aaaa.... stąd słabość do " osikanej popierdółki"..... W nim to wiecej siedzi teriera niż w rasowcu...... Wariatuńcio kochany... Właasnie koncertuje pod drzwiami, bo w ogrodzie są wszyscy; pan,psy,koty...tylko pańci nie ma i Lolcio beczy...
  17. Badanie krwi jest bardzo dobre... Przynajmniej tu,kamień z serca. Żeby tylko ta śluzówka zaczęła sie regenerować . Mała dużo lepiej znosi kroplówki i nie wymiotuje jak trzyma sie ją na kolanach i lekko uniesioną. Niestety, drugą stroną tuż po kroplówce albo w trakcie dalej wylatuje......... Trzeba ja podmywać,osuszać ,smarować bu pupine ma bardzo biedna...
  18. Takie ciapciu kochane...ŁApeczki to ma takie jamniorowate. Nastepnym razem,to może sie uda mu pazuki ciachnać bo ich biedactwo nie zdziera...?
  19. Ooooo.....Ale tempo..... Czarną gumką łączymy szelki z pieluchą na brzuszki. Czerwona na pleckach. Ale czerwonej juz nie używamy bo i bez niej pielucha sie trzyma...
  20. Zaraz jedziemy na kroplówke,więc króciutko ; reszta rodzinki mieszka w pokoiku obok i jest w świetnej formie, małe dostały surowicę. Irena zuzywa litry domestosu itp prepratów, ale co bedzie i jak dalej bedzie, trudno przewidzieć.... Przerabiamy najczarniejszy scenariusz jaki sie nam rysował z chwila zabierania zdrowej 'na oko' rodzinki ze schronu..
  21. Dzięki Oneczko za zdjęcia..... [B]Lolo[/B] sie pasie na moim kwietniki tulipanowym....Tak wyglada mój wymarzony zawsze ogródek kwiatowy....Sam perz i chwasty.... Gonię w pietkę jak mało kiedy tej wiosny.... Evelko, zdjęcia z pieluchami wysłałam Cioci Ona3 do wstawienia.Ciekawe,co z nimi zrobiła ?
  22. Aaaa....teraz Cie dostrzegłam.! Nasza rytka ! :loveu:Jak zawsze biegnie z pomocą....
×
×
  • Create New...