-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Czekanie jest baaardzo nudne... Rodzinne przedsięwzięcie ku wielkiej radości Misia ,choć tu tego nie widać.:-)
-
Smyczkuuu ??? A my ciągle w Świątecznych klimatach. Goście..goście, coraz to nowi :-) Lolo obrażony. Ewakuował się na moje łóżko i tam cierpliwie czeka aż się wszystko unormuje ;-)
-
-
WSZYSTKIM przyjaciołom i sympatykom , Loluś życzy pięknych, zdrowych, radosnych Świąt ! A wczoraj, pod choinką, na Lolusia czekała ogromna paka różności, wysłana przez Mikołaja ( Oneczko03 dziękujemy) a doręczona przez Aniołka . Takie to regionalne komplikacje...;-) Świąteczny spacerek po łysym lesie ...:-(
-
Ależ tu Świątecznie ;-) Dziękuję kochane !! A nam oddali internet.;-) !!!! Po 2 tygodniach abstynencji !!! Panowie z Orange pozbierali w końcu porwane, kłębiące się na całej długości ulicy kable, trochę je porozwieszali po słupach elektr., trochę przytwierdzili do gałęzi, ot prowizorka taka, ale wróciła łączność ze Światem. Takiej wichury i takich szkód jak żyję nie pamiętam…Prawie 4 dni byliśmy bez prądu a co za tym idzie ;bez wody (hydrofor), ogrzewania , (pompa piecowa), telefonu , z powalonymi w ogrodzie drzewami i 2 metrową dziurą w ogrodzeniu . Za dnia człowieka zajmowały jakieś małe cele np. u kogo doładować komórkę, upchać rzeczy z zamrażarki,zagrzać wodę , ale od 16,00- stej co robić w ciemnym domu o głodzie i chłodzie? I najgorsze; bez wody!!!! A w lesie…horror. Ogromne, piękne jodły powyrywane z korzeniami. Setki, setki powalonych drzew. Serce krwawi na ten widok. Ufff...wyżaliłam się. Teraz szybciutko nadrabiamy internetowe zaległości ale Świątecznie jeszcze tu z Lolusiem wrócimy i pożyczymy..….;-) Mój płot a raczej dziura w płocie z tyłu ogrodu.. Alejka do domu... Moja uliczka dojazdowa... U sąsiadów... Kolejni sąsiedzi..
-
Jesteście wszystkie niesamowite ! Rozpływam się cała w uśmiechach.... Dziękuję dziewczyny kochane ! :-)
-
Jesteśmy, jesteśmy, żyjemy jakoś. Zima tak wcześnie przyszła, Lolo bez futerka, trzeba się było nawet w domu ratować kubraczkiem.
-
Skopiowane z fb strony Urzędu Miejskiego w Ustroniu; wstawione 30.11.2017 Teraz, to już naprawdę nie wiemy nic...:-( https://www.facebook.com/Ustron/?hc_ref=ARRsO27n4KMB_Cvbl6RhVva53ruonQiENbi0OwmtYPItTiuwelMWMiUxMS0JcUOJdoQ Miasto Ustroń Polubiono stronę · 37 min · Edytowany · Właściciel pieska poszukiwany! Otrzymaliśmy informację, że w Ustroniu na ul. Daszyńskiego (okolice Siłowni PowerCity) błąka się piesek przedstawiony na zdjęciu. Jest bardzo pocieszny i nie boi się ludzi. Prosimy o udostępnianie, może ktoś go szuka.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
togaa replied to b-b's topic in Już w nowym domu
To ja się dosiądę do Oneczki03. ;-) Śliczny maluch, powinien szybko znaleźć dom... b-b, jesteś bardzo dzielna ! ;-) -
Nie strasz kaduni, bo wyśle Tośkę do logopedy.. ;-) Też się cieszę że już po wszystkim. Dzielne dziewczynki !
-
chciałabym napisać ' jak większość z nas", ale jeszcze się ktoś obrazi ;-)
-
O przepraszam... Loluś wciąż pełnojajeczny, o czym zapewne sam zapomniał, bo ani się podrapać, ani polizać... Pokerku, zamówiłam w Aptece to co zaproponowałaś. Jutro o 10,00 już będę miała.
-
Wyszukałam w necie apteki homeopatyczne w B-B. Jadę kupić.
-
Na wątrobę dostaje 2x dziennie Hepatil. Osłony 'sterydowej" nie ma. Wczoraj papkowata koo była z krwią i znowu nie zdążył wyjść z domu . Dzisiaj podobnie. Nawet na stole w lecznicy ,podczas badania przez odbyt, kropelka krwi spadła. Doktor uważa że albo to są już przerzuty, albo zapalenie jelita grubego. Wtedy podobno jest takie nagłe parcie i śluzu dużo i krew. Jeżeli po przeleczeniu jelita krwawienie nie ustąpi, kazał rozważyć to o czym myślimy a boimy się wypowiedzieć. Na razie mamy jeździć przez 3 dni na zastrzyki i zobaczymy co się podzieje? Tak strasznie mi GO żal, bo chłopak jest w całkiem dobrej formie. Mógłby sobie jeszcze pożyć...
-
Dziewczyny Moje kochane; pamela555, NikaEla, Poker, b-b, jestem Wam niezmiernie wdzięczna. Nawet nie wiecie jak bardzo. Potwierdzam Eluniu Twoją wpłatę. 110,00 zł wpłynęło na stowarzyszeniowe konto 7.11.2017 . Bardzo dziękuję :-) Wszystko się zgadza Pokerku. 408,00 zł na koncie stow. już od 13.11.2017. Również bardzo dziękuję .:-) b-b kochana. Jestem Ci ogromnie wdzięczna że nie zapomniałaś o Fizi, zwłaszcza że Jej dług rósł i rósł. Dzięki Tobie będzie lżej. ;-) Oczywiscie również potwierdzam Twoją wpłatę 150,00 zł ( 13.11.2017) .
-
Z Mikusiem Halnym mam zmartwienie . Od 'wyroku" minęły ponad dwa miesiące a Mikuś żyje sobie pomalutku i nie widać żeby Go coś bolało. Może nocami jest bardziej niespokojny; schodzi z łóżeczka , kładzie się na podłodze, chce wyjść do ogrodu. Biegunki ustały, ma apetyt (gotowane), zachowuje się jak zdrowy pies. Aż tu dzisiaj nagle zerwał się na 4 łapy i pędem ruszył w kierunku wyjścia. Nie zdążył, w biegu zgubił kooo. Pierwszy raz mu się to zdarzyło. To jeszcze nic, najgorsze że koo cała we krwi. Jutro zapytam w Lecznicy co robić ? Strasznie się boję że Halny będzie cierpieć . Dużo też pije. Lolo wredota staje wtedy z tyłu i warczy tak długo ,aż biedy Mikuś odejdzie od miski... Fragment sierpniowych wyników; teraz pewnie jeszcze gorzej..:-(
-
Takie rzeczy potrafisz Elutku na fb robić? Jesteś uniwersalna ! Zdolniacha ! Dziękuje Ci kochana.