-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
W sobotę rozliczę grudzień. No niestety wpłacających na Ibiska mało, gdyby nie bazarki Pianki to byłoby krucho..... Z drugiej strony, co tu zrobić aby on w końcu znalazł dom:(
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
:) fakt, ze czasu to mi teraz troche brak...i snu heh Misza po staremu, jest wszystko dobrze- ostatnio trochę kulał na łapę przednia- chyba źle zeskoczył, ale wszystko zagoiło sie raz dwa- nasz Misza niezniszczalny jest:) Dostaje dodatek stawowy do karmy i na razie zima mu nie straszna. Zresztą ciepło jest jak na razie, to choć jedno zmartwienie mniej. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ja mleczko podaję na przegotowanym żywcu , albo mama i ja- za poleceniem Agnieszki32;) Położna mówiła nam jeszcze o przepajaniu wodą z glukozą, ale trzeba uważac bo potem dziecko nie chce samej wody;) Jukutek- jeszcze raz dzięki za polecenie tego castagnusa!!! Moje piersi od wczoraj mięciuteńkie i nic nie wycieka:) Ojj czuję , że przy małym wrócę do picia kawy ...dzisiaj czuję się już serio zmęczona. Bartuś w nocy tak między 3-6 lubi sobie pogadać i poprzytulać się:) Nie płacze, ale jest dość towarzyski i trzeba mu towarzyszyć;) A ten masaż to robić raz dziennie czy kilka razy? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='agaga21']aniu, masuj mu brzuszek lekko uciskając ruchami kolistymi w kierunku wskazówek zegara. rób takie małe kółeczka, miejsce przy miejscu, tak by i one zataczały większe kółko na brzuszku(zgodnie ze wskazówkami zegara również) oj, nie wiem czy się jasno wyraziłam ale jedną reką usiłuję pisać w dodatku lewą więc trochę skrótami:oops: edit a po co to przepajanie?[/QUOTE] Zrozumiałam o co chodzi;) dzięki przepajanie, to jak dziecko jest na sztucznym mleczku-dobrze podawać mu coś do picia wodę np. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Jest przepajany wodą . Ładnie pije ją. -
Dzięki!!!!!!!!!!!! Zbieram się aby porobic jakies zdjęcia, ale jest tak pochmurno i brzydko ciagle, że wszystko wychodzi jak w nocy... Ibisek czuje się dobrze, na szczęście nie widać aby coś działo się złego z jego stanem sierści. Ale pogoda tez jest dobra, bo ciepło.
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Wczoraj Tz jechał do apteki , więc zapisałam mu na kartce ten costagnus, aby kupił też. No i prosi w aptece o ten lek, a aptekarz się pyta czy w tabletkach. Tz mówi, że chyba nie, bo to dla noworodka:evil_lol: Sprzedawca zrobił zdziwioną minę, bo przeczytał na co ten lek i mówi: niech Pan może zadzwoni i się dopyta... Tz dzwoni do mnie i pyta czy to w tabletkach- i mówię mu, że tak , że to dla mnie! A ten do sprzedawcy- no ma Pan rację, Bartuś jeszcze za mały na to:diabloti: Padłam :evil_lol: Kurczę mały płacze jak musi zrobić kupkę- codziennie tak miedzy 17-19, boli go brzuszek - ale nie ma zaparcia-kupa jest "ładna";) zarówno kolor , jak i konsystencja taka jak powinna, puszcza gazy , więc tak jakby wszystko działało...a biedulak ewidentnie ma dyskomfort... Jak można mu pomóc na tą dolegliwość.....wczoraj siostra Tz przywiozła mi jakąs herbatkę koperkowa hipp od 1 tygodnia życia, ale czytałam , że raz ona pomaga a raz jest jeszcze gorzej i teraz boję sie podać..... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dziewczyny co używacie Sab simplex- czy mogę prosić o info od kiedy można go podawać i jak z dawkowaniem? Miałam stronę z polskim tłumaczeniem, ale sie nie otwiera...może zlikwidowali. A w necie tyle informacji , ale zupełnie różnych ... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Moja rezygnacja z karmienia piersią byłą już bardzo dawno i to z wielu powodów. Głównym był ten , że ja dzisiaj już wracam do pracy przy psach , a nie wyobrażam sobie jak przy tym karmić piersią dziecko na żądanie...nie ukrywam , że chodzi mi o wygodę , chwilę oddechu i to , że przy karmieniu butlą maluszkiem może zając się Tz i to sam zrobić. Zostawiłam sobie jednak furtkę na ostateczną decyzję po narodzinach- chciałam tez podać dziecku siarę (podałam butelką po ściagnięciu) . Próbowałam małego przystawiać, ale jak na dzień dobry zmasakrował mi brodawki , do tego nerwy jego i moje z braku pokarmu ... nie dałam rady psychicznie. Nie żałuję decyzji , absolutnie nie czuję sie z tego powodu wyrodną matką , mam nadzieję , że maluszek będzie się dobrze chował na tym mleczku. A przygotowanie butli z mlekiem trwa 30 sekund;) wystarczy dobra organizacja, malutki zjada ją w ciągu 10 minut i wolne na następne 3-4 godziny. Minus tego, to na pewno kwestia finansowa, bo mleczko z piersi masz za darmo;) I serio podziwiam was dziewczyny piersiowe- bo to nie łatwa sprawa;) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
to za duża, bo ona to jak taki labrador jest...kurde no coś dziewczyna szczescia nie ma...:( -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
dzięki jukutek- kupię:) była dziś rano połóżna- na szczęście normalna i nie było pytań czemu nie karmię piersią uff mały ok...martwi mni tylko trochę takie jego charczenie jakby w nosku cos zalegało...niby normalne to...cos robiłyscie w tym temacie? wkraplać sól fizjiologiczną i odciągać? -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
Ania+Milva i Ulver replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']Ciekawe jak tam nasz Cwaniak?[/QUOTE] wszytko ok, dostalam zyczenia na święta i mms z buziulką Cwaniaka:) niestety nie umiem tego zrzucić , przeslac tez nie moge -jakis do dupy mam telefon...jak mi sie uda to załączę Psiak szaleje z ich córeczką, są dobraną parą. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
boguszycka Misia co u mnie to pewnie za duża co?... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Z piersiami już mi lepiej, odciągam jeżeli już na prawdę muszę i tylko tyle aby poczuć ulgę- w tej chwili do 2-3 razy na dobę. Do tego okłady z pieluchy z zamrażalnika, kapusta i biorę antylactin- tabletki z szałwi . Najlepsze jest to iż w szpitalu taki nacisk na karmienie piersią, ale żeby zadbać o dietę matki i jej komfort psychiczny- bo w sumie dużo zależy od tego co w głowie jesli chodzi o karmienie, to tam gdzie rodziłam są daleko w tyle...dostałam np na drugi dzień na obiad talerz grochówki z wielką kiełbasą!!! Piguła stwierdziła, że pokarm mam , tylko wszystkie matki uważają że nie mają, a jak spytałam o to czy może go źle dostawiam- to nie zobaczywszy nawet jak to robię , stwierdziła , że dobrze! Ciężko im było dupy ruszyć po prostu ...codziennie kawka, ciastka i telewizor ehhh , na szczęście mam to już za sobą!! Jutro mam wizytę położnej....ciekawe co ona na to powie:) Dzięki Aga za rady na pw!!:) -
Ibisek to 20 kg psiak;) w tej chwili Ibi nie ma problemów z trawieniem i ładnie zajda karmę. Jakiś dobry adult będzie ok;)
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Moje rachunki na moje konto, wetowskie na weta;) Doszła karma dla Topiego - 5kg adult sensitive. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
U mnie mały tylko chwilę w nim leżał, bo dostał pod choinkę;) Na razie i tak nie wie o co biega w nim . Ja go kładę w dzień na kanapę w pokoju i sobie leży i śpi a my przy nim jesteśmy cały czas. Pierwszą noc w domu spał z nami hehe , teraz w łóżeczku, ale zrobiliśmy całe przemeblowanie pokoju i łóżeczko z kącika przestawione obok naszego łóżka, bym nie wstawała ciągle...bo co mały się ruszy to ja na nogi- jej jak to zmieniaja się wyobrażenia co do całej opieki nad nim, gdy juz maleństwo jest na świecie;) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dziękuję wszystkim za gratulacje!! [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:)[/FONT][/FONT] Bartuś jest cudowny, mogłabym na niego patrzeć godzinami i mam tendencję do zacałowania na śmierć;) Własne dziecko zmienia wszystko , fakt iż totalnie przytłaczający jest natłok myśli odnośnie tego co teraz, jak sprawić aby malutkiemu było dobrze, aby nie stało się nic złego itp…..na pewno przyczynia się w pewnym sensie teraz do tych wszystkich wątpliwości mój połóg i hormonalna huśtawka, ale odpowiedzialność za tego małego człowieczka jest ogromna. To po krótce mój poród;) Na szczęście nie pozostałą mi trauma poporodowa, ale na pewno nie jest to coś co chciałabym kiedykolwiek powtórzyć;) Prawdą jest iż zapomina się o bólu w chwili zobaczenia dzieciaczka… Wpisane mam iż mój poród w I fazie trwał 10 godzin , II faza 25 minut. W sumie to od 19 wieczorem w poniedziałek zaczęły mnie łapać takie regularne skurcze co 10 minut od 21, ale ból był taki miesiączkowy. Wzięłam 2 no-spy i skurcze zaczęły być nieregularne. Poszłam spać, ale o od 2 nocy skurcze zaczęły dawać o sobie znać, ich bolesność była już dość odczuwalna. Po prysznicu i no - spie , nie ustawały a wręcz robiły się mocniejsze i co 7 minut. O 5 zadzwoniłam do położnej i o 7 byliśmy w szpitalu. Zbadała mnie- rozwarcie na 4cm, szyjka twarda, zrobiła masaż- masakra…… Kazałam Tz jechać do pracy, bo miał do załatwienia w ten dzień ważne sprawy i byliśmy na telefon. Mnie podłączyli pod ktg i tak leżałam godzinę- następna mordęga, bo skurcze co 5 minut już były, a tu ani się ruszyć ani nic…do tego skurcze trochę przy słabe…a mnie bolało jak cholera. Potem ponowne badanie z masażem! Ten masaż drugi był potworny….po nim odszedł mi czop. Dostałam też zastrzyk na rozluźnienie szyjki, który miał tez zadziałać trochę przeciwbólowo…ale nie zadziałał… Skurcze dawały ostro w kość, miałam salę jednoosobową , bo chciałam , więc się tam na łóżku męczyłam. Potem badanie –rozwarcie na 4,5 cm…, ale gin zdecydował , że idziemy pod znieczulenie. Zadzwoniłam do Tz , że ide na salę porodową i , że jak przyjedzie to położna mu powie co i jak. Założenie wkucia do znieczulenia nie bolało nic, a samo znieczulenie to coś rewelacyjnego, wróciłam do żywych!! Dostałam kroplówkę z oksytocyny i tylko na ktg widziałam skurcze- nie czułam kompletnie nic…wody odeszły mi dopiero po przebiciu ich przez położną. Ale będąc pod znieczuleniem już ta jej ingerencja zupełnie nie bolała. O 12 Tz przyjechał i położna go zaprosiła na salę aby mi potowarzyszył. Ogólnie atmosfera była super, i opieka na porodówce- ale za to też zapłaciłam. Rozwarcie postępowało i ok. 14 było 10 cm, rozpoczęły się parte, które odczuwałam, ale nie bolały jakoś mocno. Bolało tylko samo wypchnięcie maleństwa. To bardzo trudna praca … Nie byłam nacinana- lekko pękłam tylko i mam kilka szwów rozpuszczalnych. Normalnie siedzę itp. Tz został na sali do końca!! Przecinał pępowinę[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:)[/FONT][/FONT] Wszyscy byliśmy w szoku[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:)[/FONT][/FONT] Na koniec jeszcze nie chciało mi się odkleić łożysko- 40 minut to trwało i o mało co już nie skończyło by się łyżeczkowaniem- anestezjolog był w drodze…ehh O 14.25 Bartuś wyszedł na świat – 55cm, 3380waga i 10 punktów[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings].[/FONT][/FONT] W szpitalu spędziłam 3 doby, w czwartek miałam taki kryzys , że myślałam , że wyjdę na własne rządanie przez te pizdy od noworodków. Nacisk na karmienie piersią, brak zainteresowania itp….ehhh masakra . Bartuś na razie jest bardzo grzeczny, głównie śpi . Karmię go mm, nie dałam rady psychicznie piersią…pokarm pojawił mi się dopiero na wypis ze szpitala. Teraz walczę aby ustał. Mały na mleczku bardzo dobrze , w nocy co 3-4 godziny kamienie, więc jakoś się wysypiam na razie. Mam mnóstwo pytań i wątpliwości czy wszystko robię przy nim ok….tak więc na pewno będę zasypywać was pytaniami;) Dobra kończę mój elaborat [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings];)[/FONT][/FONT] Oto mój Bartuś!! Aaa – psiaki moje przyjęły malca bez najmniejszego problemu, tak jak myślałam- są zainteresowane , mały dostał liza od Milvy w rączkę. A najbardziej psiaki interesują jego zabawki haha [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zd3nEUgLNgQ/TvdW2sbl9EI/AAAAAAAADFs/78EHVYa3_bA/s507/1.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-p9qyb2hJ6V4/TvdW76TAGdI/AAAAAAAADFw/4LzcpKf4dD8/s640/3.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Kc68SG6RfCk/TvdXRgUFFCI/AAAAAAAADF4/YcdWOwzv17M/s640/12.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-RIz7U4Yi3r4/TvdXXfCV2KI/AAAAAAAADF8/m8CIXStelv8/s640/9.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LJh4zOQryb0/TvdXLDDyrCI/AAAAAAAADF0/oTN6iOsAXMg/s640/4.JPG[/IMG] -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Chlopak-mamy malego bartusia;) dzis spalam az 2 godziny... -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Szczegolow nie omawialam gdzie jestem;) moze znowu dopiero po czasie ktos doczytal ogloszenie...ja wracam jutro do domu, to juz normalnie bede pisac jak czas pozwoli. Topi dobrze, psiaki maja zapewniona opieke. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj ktos sie do mnie dobijal w sprawie wyzla. Przeslalam im numer do Doddy bo ja teraz nie bardzo mam jak rozmawiac o adopcjach. Odezwal sie ktos do ciebie Doddy? -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Ale super:) jak dojdzie karma dam znac! Podochodzily te moje listy z wetowskimi i moimi rachunkami? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
O 14.25 wyklul sie bartus:) 55cm, 3380 waga 10 punktow. Jest cudowny! Opisze wszystko jak wroce domu, ale prawa jest jedna: widok malenstwa wynagradza wszystko! Dzieki za wspieranie i trzymanie kciukow:) przydaly się:) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Haa:) na razie zwijam sie z bolu...szyjka twarda i wody nie odchodza na razie. Ale dzis rodze na pewno:) znieczulenie bedzie. Na razie staram sie zaprztanac sobie glowe czymkolwiek aby tylko nie myslec o tym jak boli...wiecej na razie nie napisze bo chyba sa tu takie co planuja dzieci hehe dzieki za trzymanie kciukow!