Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. Maleństwo się przypomina:-(
  2. No to suńki sobie polowanie urządziły:razz: . Co do pluszaków to poczekaj jeszcze chwilę, ja właśnie obserwuję pierwsze zapędy Bismarcka do molestowania tych zabawek.
  3. No to powracamy na górę:-(
  4. JUż wiem co on robi z misiami-dzisiaj rano się pochwalił;) Bierze misia w pysk i go sobie podrzuca i łapie i rzuca na odległość i wtedy skacze na niego łapami. Przy jego gabarytach robi niesamowity huk:) Ale jeszcze nie widziałam, że tak potrafi się bawić, cały pokój należy do niego i misia. Jak mały szczeniol:diabloti: .
  5. Psiak wczoraj postanowił "pobawić" się z miesiem kolędnikiem. Nie wiem dokładnie co robił, bo nie chciałam mu przeszkadzać, ale tak wariował, chyba go tłukł łapami i zmuszał do ruchu:diabloti: . Hałasował nieżle jak na prawie północ. Ostatecznie misiu rozpoczął grać co nie zmiernie Bismarcka ucieszyło i przyszedł z nim się pochwalić:)
  6. Widzę, że u Kasi też pluszaki w modzie;) Polecam te grające-rozwijają psiaki-ja już coś o tym wiem:razz:
  7. Biegaj na górę i żebyś nie trafiła do jakiegoś czubka-w niedzielę byłam ze swoim Bismarckiem, a jakiś koleś miał własnie podobnego psa. Nie dość że podjechał na samą polanę samochodem(a po co będzie biegać po lesie), to psu zaczepiał zabawkę na gałęzi i on tak cały czas wisiał. Zero ruchu, jakiś dres........:angryy:
  8. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
  9. Brykaj maleństwo!!!!!!!!!!!!
  10. No to trzymamy na górze!!!!
  11. Dzisiaj zrobiłam sobie wagary, tzn przyjechałąm dziś, a nie jutro i psiak oszalał:) Rano płakał za mną-wersja mamy;) i ostaecznie pozostawił jej małego hafcika do sprzątania:) Ale ze zdrowiem jego wszystko w porządku. Pozdrowienia dla wszystkich:loveu: :loveu: :loveu:
  12. Przypominamy się :-( :-( :-(
  13. Bismarcka proszę sobie zabrać;)-dzisiaj postanowił mnie doprowadzić do zapaści. Poszliśmy do lasu, pochodziliśmy po nim, a potem na polną drogę, gdzie pańcia wafelka wcinała. Przebiegł sobie pan, drugi przejechał na rowerze, a mój psiak piszczy i piszczy(na początku myślałam, że to brzuch go boli po tabletkach na robaki), no to się pytam co chce. Bismarck wskoczył na pole, przysiadł na 4 łapach i zryw do biegania i mnie zaprasza do tego samego. Normalnie to bym to nagrała, gdybym nie biegała z nim po tej drodze z dobre 15 minut:roll: . Pierwszy raz tak się zachowywał, a galopował:cool3: . Wygladał jak królik, bo tak wysoko tylnie łapy zadzierał. Najbardziej to by był szczęśliwy, jakbym po polach z nim pobiegała:shake: . Aż chciałoby się go puścić, ale na to dużo czasu jeszcze trzeba i na razie nie będę ryzykować. Ale tak szczęśliwego to go jeszcze nie widziałam:) Rano miałam lekką traumę, bo dawałam mu te tabletki na odrobaczenie, biedak ich nie chciał, a ja mu wciskałam i w końcu osiągnął minę z pierwszych dni i prawie się nad nim popłakałam, ale szybko mi wybaczył:) Rozpoczęłam też podawanie siemienia lnianego, zmiksowane, ale tak podobno psiaki nie wybrzydzają:)
  14. Biegaj do góry mała, na pewno znajdziesz domek:)
×
×
  • Create New...