Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. I to właśnie za drugim nas złapało:placz: Na szczęscie Bismarck nie jest obrażalski i pańci wybaczył pomyłkę z oceną chmur:) Ale najważniejszą potrzebę fizjologiczną i tak zdążył załatwić;) Teraz śpi i warczy przez sen;) nauczył się, że jak coś w reklamówkach się przynosi to jedzenie i zaczyna jak Cenzor sie czegoś dla siebie domagać;) Przecież on ważna persona w domu;) wczoraj dałam mu kawałek grześka(wafelka;) ) I tak mi go rozciamkał na prześcieradle, że nie powiem jak to wyglądało, ale pies w pełni usatysfakcjonowany:cool3:
  2. :loveu: :loveu: :loveu: Dużo zdrówka Nestuś i wiele radości z Ciebie Twoim nowym właściecielom:)
  3. Wczoraj złapała nas burza, bo ja w swojej naiwności omyślałam, że te chmury idą i idą i pewnie zdążymy. No i schroniliśmy sie pod daszkiem, ostatecznie ja byłam cała mokra a Bismarck miał tylko pychol zmoczony, tylko na początku sie wyrywał, ale potem już stał spokojnie. Ale wichura była, pomyślałam, ze jak zacznę z nim bieć to jeszcze mnie pociągnie i przewróci, więc lepiej poczekać w miarę spokojnym miejscu i to był dobry pomysł, bo gałęzie spadały:shake:
  4. Makary ma allegro-trochę zmieniłam opis:)
  5. Dziadziuś otrzyma kochający domek na jesień swego życia-oby długą:loveu:
  6. Wczoraj sąsiedzi dostali zdjęcia, teraz trzeba popracowac na nimi:diabloti:
  7. Ja jej zaraz odnawiam allegro ccały czas wielu odwiedzających, ale nic z tego:-(
  8. No niuniek w górę marsz!!!!!!!!!!
  9. Mój Bismarck już wyszedł z fazy czyszczenia michy, ale też tak miał na początku. u Kasi pewnie to tez jest trochę związane z chorobą, może inaczej odczywa ile zjadła?
  10. Ja tez tak sobie pomyślałam, jak ze swoim niuńkiem byłam na spacerze, że musisz uważnie go obserwować, np jak sie budzi od razu na ręce i na dwór, żeby nie miał okazji w domu zacząć. W ogóle to tez proponuję dłuższe spacery, aby pies się wychodził, a przy okazji wysikał dokładnie. Bo jak wyprowadza sie psa na krótko to nie opróżni pęcherza. może też spacery z innym psem, żeby nauczył sie obsikiwać wszystkie krzaki i drzewa, moja koleżanka miała psa, który długo sikał jak suńka i miałyśmy edukacyjne spacery;) Warto tez nauczyć psa regularnych wyjść i reagować na jego zawołania, mój nawet jak miał rozwolnienie o 2 w nocy budził i piszczał, bo wiedział, że ktoś wstanie i z nim wyjdzie. Jeśli chodzi o jedzenie, to ja bym tez na samej karmie nie trzymała psiaka, u mnie dostaje mięcho z ryżem gotowane na samej wodzie, zresztą york dużo nie je. Polecam kurczaka, od czasu do czasu dajemy jeszcze wołowinę, żeberka(też ugotowane), nic smażonego i tłustego. Nawet parówki drobiowe-nie przyprawiane mu odgotowujemy. Sucha karma to raczej nagroda i forma zastępczego jedzenia w ostateczności. Nawet jak jest głodny dostaje kromkę chleba z masłem i plastrem szynki. Także biały ser czasami i mleko. Poprzedni jamniol uwielbiał warzywa i w racjonalnych porcjach też dostawał, także trochę jogurtów;) Obecny nie ma aż takich ciągot, ale do jogurtów już sie zamierza:)
  11. No to mała rozrabiara;) Biedactwo może nigdy nie dojadała i tak chce wcinać cały czas na zapas.
  12. Ja tez trzymam kciuki za Sawcię, pewnie wiosenne osłabienie ją dopadło:-(
  13. wszystkie psiaki znajdują domki, a Tosiunka siedzi:placz: :placz: :placz:
  14. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  15. To super:multi: Oby w takim kierunku szło dalej:)
  16. Mama powróciła wieczorem, jak ja już spałam i woła Bismuś, Bismuś, bo chciała mu jakieś ciacho na powitanie dać, a Bismuś tylko z mojego pokoju: wrrrrrr. No to już nie próbowała go obłaskawiać, bo on tak mnie pilnuje, jak śpię, że chyba nikogo by nie wpuścił;)
  17. Oj nie tylko on, udało wam się przeprowadzić kilka udanych adopcji:cool3: Szkoda tylko, że u nas dalej ludzie wolę szczeniaka niż wziąść poszkodowanego przez los psiaka, ale powoli powoli cos się zmienia. Ja też sobie nigdy nie wyobrażałam takiego dużego psa jak Bismarck u siebie, w związku rozpuszczaniem psów przeze mnie;), a okazało się, że jest lepiej niż myślałam:) teraz nie wyobrażam sobie, że mógłby być u kogoś innego:)
  18. Potrzebujący kochanej dłoni, która przytuli, pogłaska i sprawi, że będzie chciało się jeszcze żyć................
  19. ja bym go dokładnie przebadała, bo chyba coś jest nie tak. Mój poprzedni jamniol miał guza na nerce, ale do końca wszystko trzymał, aż guz mu pęcherz przesunął i wtedy dopiero zaczął sikać, ale nie miał już nad tym kontroli. Obecny psiak miał na początku nawyki sikania, bo przeszedł przez schron i czuł jeszcze poprzednika, ale kilka upomnień i pokazanie miejsca, gdzie nasikał wystarczyło, kojarzył to z czymś złym i ngdy żadnego z nich nie uderzyłam, wystarczył tylko stanowczy ton głosu. Może twój maluch sie przeziębił i potrzebuje pomocy. Mam nadzieję, że wszystko się pozytywnie zakończy:)
×
×
  • Create New...