Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Dostałam zdjęcia. Dzisiaj postaram się wystawić bazarek. Ale Ola ma dosłać jeszcze jakieś fotki i nie wiem ile miejsca zostawić na te pozostałe zdjęcia.. Hmm...
  2. Nie było mnie już na dogo wczoraj po 22.00. Zadzwoniłabym do Kenny, chyba by mnie nie zabiła ;). Ale sprawa na szczęście się rozwiązała! Jamniś przenocował u Darii, a dziś już grzeje zadek w nowym domku :)!
  3. Jeśli nie uda Ci się załatwić duplikatu, to najwyżej Iskierka będzie zaszczepiona o ten miesiąc wcześniej. To tylko miesiąc różnicy, więc chyba nie ma się czym przejmować :).
  4. Jestem i ja. Zaraz dodam je na katowicki wątek. I na stronkę schroniska też dodam.
  5. Taks, rozumiem Cię w 100%. Ale nie martw się, jeszcze Ci się ryjek uśmiechnie jak zobaczysz zdjęcia z nowego domu, przeczytasz wieści. Wtedy przestaniesz za nim tęsknić, zobaczysz.
  6. Fotki jeszcze nie dotarły. Czekam cierpliwie :).
  7. Jakoś tak podejrzliwie na siebie łypią ;). Zdjęcie w dresiku prezentujące tył suni jest najlepsze!
  8. [quote name='Jasza']Nie mów, że to Bazyla masz na myśli...[/quote]Niestety tak :-(. On polowanie na kotki ma we krwi. Tylko, że w Argentynie DA na nieco większe kotki polowały. To jednak nie robi mu różnicy - kto to kot i jest wrogiem. W 99% przypadków uda się go upilnować/złapać/zatrzymać/przeszkodzić mu, ale czasami białas jest spuszczony, a kot wyrasta spod ziemi. Wtedy lepiej niech zmyka na najbliższe drzewo, bo to jego jedyna szansa. Obrona pazurami nie robi na Bazylu najmniejszego wrażenia, tak jak nie zrobiła na nim wrażenia rozwścieczona kocia mama, która stała na tylnych łapach i okładała go po mordzie i klacie, a ten cały czas próbował ją złapać. Musieliśmy go z TZ odciągać... [B] Ale to nie wątek białasa, więc zadam pytanie - co tam u Stupka słychać? Pakuje już walizki?[/B]
  9. Brawo dla Jaszy :klacz::klacz::klacz:! A mąż kiedyś zrozumie, a jak nie to przynajmniej się przyzwyczai :diabloti:. Również gratuluję i dalszych wspólnych, szczęśliwych lat życzę :)! A Tobie _Laro powiem, że można i inne rocznice obchodzić. Na przykład, brzydko w naszym kraju nazywanego, konkubinatu ;). Też fajna sprawa, jak człowiek sobie zda sprawę ile czasu jest z drugim i że mu fajnie :). Wiem coś o tym, zaraz minie 9 lat :loveu:
  10. Żegnaj Maleńka. Tam będzie Ci lepiej...
  11. Dorzuciłam na stronie schroniska info, że Fundacja szuka wolontariuszy do pomocy przy akcjach w Silesii i w katowickim schronisku dla zwierząt. Ponieważ kwestie wolontariatu w schronie (zasady jego funkcjonowania) nie są jeszcze dopięte na ostatni guzik, to możesz wikuwiku werbować ludzi na akcję w Silesii, a potem najwyżej przejdą do schronu. Mam nadzieję, że sporo osób się zgłosi :smile:. Edit: I kawałek prywaty. Czy ktoś z Was zna BARDZO dobrego (tzn. mądrego i rozsądnego) ortopedę, który przyjmuje na Śląsku, w ramach NFZ? Jeśli tak to o odpowiedzi proszę na PW.
  12. Napiszę tutaj i napiszę tam ;). I jeszcze na katowickim wątku :). Taka będę, ha! Sprawa dotyczy tych 3 miejsc. A najbardziej wikuwiku, bo to do niego będą się teraz sypały zgłoszenia ;). Dorzuciłam na stronie schroniska info, że Fundacja szuka wolontariuszy do pomocy przy akcjach w Silesii i w katowickim schronisku dla zwierząt. Ponieważ kwestie wolontariatu w schronie (zasady jego funkcjonowania) nie są jeszcze dopięte na ostatni guzik, to możesz wikuwiku werbować ludzi na akcję w Silesii, a potem najwyżej przejdą do schronu. Mam nadzieję, że sporo osób się zgłosi :).
  13. A dlaczego nie z panią, skoro to pies dla niej? Wydaje mi się, że główna zainteresowana powinna być przy rozmowie...
  14. Nie daj się maleńka! Walcz! My tu mocno kciuki za Ciebie trzymamy.
  15. Ola, tylko pamiętaj, żeby dokładnie opisać ciuchy - podać ich wymiary (szerokość w biuście, długość rękawków/nogawek, itp.), rodzaj materiału, z jakiego są zrobione. Bo ludziska na pewno będą pytać.
  16. Możesz przesłać mnie. Fotki. Opisy. Propozycje cen. Jutro/pojutrze wystawię. [email][email protected][/email]
  17. Jetek, daj spokój i nie czepiaj się słów. Pretensje osób dzwoniących czy awantury - jedna rybka w tym wypadku. A nie grzeszyć inteligencją to nie oznacza od razu być głupim. Poza tym jeśli ludzie tacy wrażliwi to niech pomyślą czy swoimi pretensjami (choćby i nawet słusznymi, załóżmy) właśnie nie zrobią krzywdy psom. Bo jak sam(a) napisałaś/napisałeś: [quote name='jetek']Nie wolno zapominać o tym, że robiąc dobre rzeczy, powinniśmy się zastanowić czy przy okazji kogoś nie skrzywdzimy. [/quote] I kończę ten temat, bo już niczego do sprawy nie wnosimy, a tylko dyskusja niepotrzebna się robi.
  18. Robię bazarki na katowickie schronisko na Fundację SOS, czyli... na Lajlę ;), bo jest finansowana i z tego i z tego źródła.
  19. Dostałam maila z zapytaniem czy Sara dogada się z psem, bo pani ma już na posesji psa (samca). Zapytałam czy pies jest kastrowany i poprosiłam panią, aby zadzwoniła pod numer podany w ogłoszeniu. [B]Dobermanica[/B], jak chcesz podam Ci maila Pani.
  20. Danka, to dt u Sebriel, która już tu jest na wątku. Nie pisała nic o możliwości dania dt, więc z tego raczej nici.
  21. Nie trzeba być również szczególnie lotnym, żeby się upewnić czy dany pies pochodzi z tego schroniska, zanim się zrobi awanturę... No ale większość ludzi niestety nie grzeszy inteligencją i lotnością... Tacy pewnie do schronu z awanturą dzwonili. To nie pierwszy schroniskowiec ogłaszany w tej gazecie. Nie pierwszy "ruszający" tekst. W sprawie wcześniejszych telefony do schronu się nie urywały. Nie było więc przesłanek, by tekst formułować jakoś inaczej. Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, to, co było opisane w ogłoszeniu to realia większości schronisk. Niedopuszczanie słabszych psów do misek, gryzienie ich oraz stres i strach tego słabszego. Ludziom chyba się wydaje, że w schroniskach jest jak w hotelach... [B]Przykro mi, że oberwało się niewinnym Gliwicom, bo na to nie zasłużyły.[/B] Przykro, że ludzie mają tylko proste skojarzenia - gazeta gliwicka = gliwickie schronisko. Wyciągniemy z tego wniosek i następnym razem inaczej sformułujemy tekst. Jeśli chodzi o chorzowskie schronisko to nie wiemy jak ogólnie w nim jest. Nie współpracujemy z nim, nawet tam nie bywamy. Jasza zabierała stamtąd tylko tą suczkę, która na początku miała tam złe warunki.
×
×
  • Create New...