Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Przybyłam przeczytać najnowsze wieści i teraz.... zaciskam kciuki za powodzenie jutrzejszej akcji. A potem sobotniej :)! A Ty Jaszo nie trzęsaj ręcami, bo ręce muszą być na chodzie, żeby Jaszeńkę utulić i wygłaskać ;).
  2. [quote name='jofracy']Maciaszku na stronie schroniska jest napisane, że ten staruszek jest pozytywnie nastawiony do ludzi. Pamiętasz go ze zdjęć? Coś mi tu nie pasuje...[/QUOTE]Pamiętam go. Był spokojny. Pracownikowi dawał się głaskać bez problemu. Nie wyglądał na agresywnego, ani trochę.
  3. Ojej... ciekawe co powoduje te jej nocoszczeki. No bo jakiś powód musi chyba być!
  4. Biedny Devon :(. Dobrze, że ma tam Ciebie.
  5. Powtórzę się... ale i ja jestem w szoku! :crazyeye: A wetom to bym powiedziała co o nich myślę, oj powiedziała. Zdolni jak... :shake:. Jak szczeniorki będą większe, do wydania, to wrzucę je na schroniskową stronę. Takie zadośćuczynienie ze strony schroniska niech przynajmniej będzie ;).
  6. KaroXen, a zrobiłaś jej jakieś ogłoszenia?
  7. [quote name='Reno2001']Dziewczyny, OGROMNA PROŚBA O POMOC W PRZEPROWADZENIU WIZYTY PA W KATOWICACH! Sprawa dośc pilna. Czeka pies, który musi opuścic obecny dom w Sosnowcu. Kolejny zainteresowany dom z Katowic (ul. Agnieszki) czeka na psa. Proszę, pomóżcie![/QUOTE] Ja tylko dodam, że ulica Agnieszki to niedaleko Tysiąclecia, to dzielnica Dąb. [URL]http://mapa.targeo.pl/Katowice,agnieszki[/URL] Kto może pomóc? Sprawa rzeczywiście dość pilna! [B]Paulinken[/B], napisz o jaki rejon Katowic chodzi. Na konto wpłynęło 5 zł od soboz4. Mamy teraz: [B]253,86 zł[/B]. Bruno w nowym domu :). [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-38JuWBVZku4/Tj1YtRS8LfI/AAAAAAABAzc/5m1xdhgNZAo/s640/DSCF3232.JPG[/IMG]
  8. Właśnie wyszłam z wątku Nuki, która kiedyś była w katowickim schronisku, a potem trafiła na dt do Tirany. Dt przeszedł w ds i Nuka miała wspaniałe życie. Niestety... zjadła jakiegoś zwierzaka, który nażarł się wcześniej trutki. Ostra niewydolność nerek, uśpienie :(. Wet zgodził się przyjechać i Tirana pozwoliła Nuce godnie i pięknie odejść - na ukochanym kocyku, na łące... Odżyły wspomnienia z uśpienia naszych dwóch domowych jamników. Byłam przy obu, do samego końca :(. Zamykałam im powieki, całowałam w czółko na pożegnanie i szeptałam do uszka "teraz już tylko będzie lepiej... kiedyś się spotkamy...". :( Mam nadzieję, że jak przyjdzie (oby jak najpóźniej!) czas Bazyla to odejdzie bez cierpienia, naturalnie...
  9. Ja też trzymam! I to mocno!
  10. Nie wytrzymałam... :placz: Tirano, jesteście wspaniali. Pozwoliliście jej godnie odejść i to jeszcze w takim pięknym miejscu... :( Dziękuję Wam za to.
  11. Bazyleusz przeżył dziś istny dramat. Nie wpuścili nas pod Spodek... :shake: Fani metalu dzisiaj się tam bawią i ochrona była nieugięta. Poszliśmy więc na skwerek na przeciwko, a tam (jak i wszędzie naokoło) pełno koncertowiczów. Czarno aż po horyzont :evil_lol:. Zaczepił nas jeden z takich metalowców (duży, rozrośnięty pan w czarnych skórach) podpytał o białasa i pochwalił się (normalnie dumny był ;) ), że ma.... yorka. A potem życzył nam miłego spaceru (to my mu udanego koncertu) i poszedł z kumplami na ławeczkę popijać piwko. A my poszliśmy dalej, w siną dal, gdzie Bazyl odkrył świętego Franciszka (zdjęcie jutro, bo nie zrzuciłam jeszcze z aparatu). I taki to mieliśmy środkowy spacer. Wieczorny znów może być pod znakiem fanów metalu, bo akurat wtedy będą się pewnie ze Spodka wylewać ;).
  12. Rzeczywiście troszkę ciasno było... widać na pierwszym zdjęciu. Nie smuktaj. I Herci i Wam będzie lepiej. A Jagódka taka duża! I widzę, że róż lubi ;).
  13. A ja znalazłam takie info dotyczące przystanków Polskiego Busa: Katowice – Dworzec PKS, ul. Piotra Skargi 1
  14. Wszystko wyjaśni Jasza jak się pojawi. Szczegółów nie znam ;).
  15. Jakoś tak spoważniał ;). Ładnie wygląda.
  16. To ja na szybko powiem, co od Jaszy prze telefon usłyszałam. Prawie godzinę czekały z Czerlisławą pod schroniskiem na panią-sąsiadkę. Nie dotarła. Nie było dziś w schronie pani kierownik, nie było więc też zgody, żeby Jasza wzięła jamnię na dt. Jasza ma dzwonić w tej sprawie do schronu jutro i ew. w piątek wziąć Jaszkę do siebie. A potem mała najprawdopodobniej pojedzie do Wodzisławia :). Resztę dokładnie opisze Jasza, jak do domu wróci :).
  17. Oddany na pewno nie był, bo o tym zawsze mi w schronie mówią.
  18. Nie wiem. Ale chyba nie.
  19. Melduję się na Devonkowym wątku!
  20. A tak sobie do Lady Buni zaglądnę.
  21. O cholera... Jak Jakub się trzyma? Ty pewnie od zmysłów odchodzisz... Dowiedziałam się od Was, z wątku i włosy mi dęba stanęły.
  22. [quote name='Jasza']I jeszcze tak leje... Nie wiem co to ma do rzeczy..no, ale...[/QUOTE]Poza tym, że zasmęca nastrój to nic ;). Jaszka ma dach nad głową!
×
×
  • Create New...