-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Wspaniale się tymczasuje. Praktycznie prosto ze schronu na wakacje :). I to jakie!
-
Haker czarny jamnikowaty znalazł wytrych do serca i ma dom!
maciaszek replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
No to trzymamy kciuki! -
Kometa - "gwiezdny pies" i jej dzieci już w domku :)
maciaszek replied to fernari's topic in Już w nowym domu
Widzę, że Komeci deszcz nie straszny :). -
Wiem, miałam kiedyś świnkę. Ale te 7 czy 8 lat to i tak mało... :(
-
:( Szkoda, że one tak krótko żyją... Trzymaj się :glaszcze:
-
Bazyl po spacerze. Siku było, kupalon był. Pan sam zadzwonił, żeby zdać relację :). Uffff :).
-
[B]Ssylwia[/B], napisz tam: [url]http://www.dogomania.pl/threads/211574-POM%C3%93%C5%BB-ZWIERZAKOM-ze-Schroniska-POTRZEBNE-LEKI[/url]
-
Dziś ciężki dzień dla białasa. 10 godzin samotności :(. Z jedną mała przerwą. Bo na szczęście w pracy jest dziś zaprzyjaźniony ochroniarz i poprosiłam go, żeby po swojej zmianie wyprowadził Bazyla na siku. Zadzwonię pod wieczór to się dowiem jak im poszło ;). Ja też mam dziś ciężki (a może tylko gorszy?) dzień. Na linii maciaszek-TZ cisza. Chyba potrzebna, ale jednocześnie przykra taka. Pada deszcz, jest smętnie. Dobrze, że w pracy siedzę, tu będę miała zajęcie... Położyłam się wczoraj spać, ale jakoś tak nie potrafiłam zasnąć po ciemku, zostawiłam sobie zapaloną lampkę. Obudziłam się koło 6. Lampka nadal zapalona, a obok ręki telefon... :-o :evil_lol:. Do teraz nie wiem co też z nim robiłam i po co w ogóle go wzięłam. Sprawdziłam czy czasem w sennym widzie do kogoś nie zadzwoniłam/wysłałam sms, ale nie. Hmmmm... :roll: Dobrze, że nie zrobiłam tego, co kiedyś (też przez sen) - wyłączenie telefonu, próba włączenia, trzykrotnie źle wbity PIN, co poskutkowało blokadą i koniecznością wbicia PUKa, który oczywiście nie wiadomo gdzie był zapisany :evil_lol:.
-
Kometa - "gwiezdny pies" i jej dzieci już w domku :)
maciaszek replied to fernari's topic in Już w nowym domu
[quote name='fernari']Jutro idziemy do weterynarza więc trzymajcie kciuki !!![/QUOTE] I jakie wieści? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
:) Jakie nieprzytomne... ale zapewne szczęśliwe :)! Okna... okna... też muszę umyć. Nie chce mi się. Skąd masz lawendę? Sama zbierałaś? Na Hugobergu? Ja mam lawendę w nasionach. Zbieram się do posiania (choć nie wiem czy to dobra pora roku, pewnie nie), ciekawe czy coś wyrośnie. -
Widziałyście "Melancholię" von Triera? Zobaczcie... Ale koniecznie w kinie, koniecznie na dużym ekranie! Ludzie wrażliwi powinni zobaczyć ten film, a jednocześnie trzymać się od niego z daleka... Nie przepadam za von Trierem, ale "Melancholia" mnie hmmm.... urzekła.
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Feliksiku - powinna też być wpłata od Maciaszka - z bazarku - 10 PLN.[/QUOTE]Jest, jest :). Znalazłam :). Wszystko jest ok :). -
Tirano, to są rzeczy, których nie da się przewidzieć, których nie da się uniknąć. Nie czyń sobie wyrzutów. Nawet jakbyś zawsze była z Nuką w ogrodzie to i tak mogłaby wykorzystać chwilę Twojej nieuwagi albo być po prostu od Ciebie szybsza i ptaka zjeść, zanim zdążyłabyś zareagować. A przecież nikt by nie pomyślał, że połknięty ptak ma w sobie trutkę... i pewnie byś nie powodowała wymiotów albo w jakiś inny sposób działała gdybyś nawet wiedziała, że Nuka ptaszysko połknęła. To są rzeczy typu - ktoś wychodzi dziś po gazetę i akurat koło niego samochód wpada w poślizg i... Los, przypadek, rzecz nie do przewidzenia... Nie dręcz się.
-
To oficjalnie potwierdzam zdjęcie Nero ze schroniskowej strony i (zaraz) z katowickiego wątku :). Powodzenia psiaku!
-
[quote name='Jasza']Maciaszku, a to Park Kultury ???[/QUOTE]Nie, Park Kościuszki :). Dawno tam nie byłam. Sporo się zmieniło. Są piękne klombiki, dużo zadbanej i z rozmysłem posadzonej zieleni, trawniki strzyżone w okręgi ;), piękne place zabaw. I mało ludzi :). Warto tam chyba chodzić w ciągu tygodnia, bo podejrzewam, że w weekend już jest tłumnie. W Parku Chorzowskim (czyli Kultury) ludzi sporo przez cały tydzień. Takie przynajmniej mam doświadczenia.
-
A potem znowu zrywaniem :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/c07e943182a652ce.jpg[/IMG][/URL] I przeżuwaniem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/5492588f57c81a7c.jpg[/IMG][/URL] I tak w kółko. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/1a357f35d7802791.jpg[/IMG][/URL] Z przerwami na wyszukanie co smakowitszych ździebełek ;). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/1c43e5c5c2f71d41.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/aa340624db204fe8.jpg[/IMG][/URL]
-
Poplątaliśmy się jeszcze trochę po parkowych alejkach i w końcu, po godzinie, udaliśmy się w stronę wyjścia, przez dużą, pięknie zieloną łąkę. Tam białas znalazł rów z wodą, do którego od razu wlazł i brodzić zaczął ;). [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/9bc7c61062ba0734.jpg[/IMG][/URL] A potem zajął się zrywaniem świeżej i smacznej trawy... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/517543385052bbb6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/6d4df1c10e988bb0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/bff26c13a10433fc.jpg[/IMG][/URL] ... i przeżuwaniem jej :). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2413/083ebe4e25adecfa.jpg[/IMG][/URL]