-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Zawsze chciałam mieć dużego psa i nie żałuję, że mam! W ogóle jak myślę o psach, które mi się podobają to jakoś tak praktycznie o... samych dużych ;). Czemu się tam liże? Hmmm, obstawiam jakieś nadkażenie drożdżakami (może dlatego teraz się lizanie nasiliło, bo jest wilgotno i drożdże się namnażają). Nie sądzę, by to coś z pęcherzem było, bo wtedy by pewnie więcej pił (kiedyś przynajmniej tak było). Ale siki do badania oddam, żeby czegoś nie przeoczyć!
-
Jaszo, nie zazdroszczę... I wolę sobie nie wyobrażać co by było, gdyby Bazyl był na sterydach, skoro on bez nich jest żarłoczny... :diabloti: Pogoda brzydka, stawy znowu dokuczają (dziś w nocy znów był spacer na rozruszanie kości), chyba będziemy musieli wrócić do leków. Siusiak znowu jest wylizywany. Zaczynam rozważać koncepcję oddania białasowego moczu do badania. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-5-JnGMo2K98/UTpnMYoxiXI/AAAAAAAAD7A/Uzk_yercmf8/s639/Kopia%2520DSC_4199.JPG[/img]
-
Jerry powędrował na katowicki wątek i stronę fundacyjną. Przy okazji mam prośbę na przyszłość: po założeniu wątku psiakowi wklejajcie link do niego na wątek schroniska :) (banerek w moim podpisie).
-
A wyobrażacie sobie to, że mimo takiego przeżarcia był zainteresowany jedzeniem i patrzył z nadzieją, gdy kolację konsumowałam :lol:? Strawił dość szybko, już rano był jak nowo narodzony, gotowy do napełniania bandziocha na nowo :evil_lol:. A kupalony od tego czasu wali jak szalony :evil_lol:. Dziś była pobudka o 8 rano. Na wielkie siiii i wielkie kuuu.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
maciaszek replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
No ba! Jasne, że o ten uśmiech zębisty mi chodziło! Czyżby Fredzioch też się czymś obżarł, że nocne kupalony robić musi? ;). -
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
maciaszek replied to choba's topic in Już w nowym domu
Zmienione, na obu stronkach :). -
Argo powędrował na stronę fundacyjną, zaraz dodam go na katowicki wątek.
-
Bardzo się cieszę :) :) :).
-
Radar- puchaty, wesoły psiak już w nowym domku
maciaszek replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
A ja się właśnie dziwiłam gdzie się podziała karta Radara na Picassie ;). Powodzenia psiaku w nowym domu :). -
Porządek na stronie schroniskowej zrobiony. Zajęło mi to 5 godzin... ale psy są teraz poukładane wg. numerów (oprócz Dyzia, który wskoczył na koniec 2012 roku, bo mi się pomerdało i zapomniałam, że on jeszcze z 2011), te które mają albumy są podlinkowane. U części dodane opisy. Praktycznie wszystkie mają nowe zdjęcia (tzn. te ostatnio przez Was focone). Przy okazji zwracam uwagę na to, że niektóre albumy się nie otwierają (np. 147/13, 148/13), pisze że nie ma takiej strony. Soboz, jak dodasz kolejne opisy, daj znać :). -------------------- Radar w nowym domu :). [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/41774009.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1797/41774009.jpg[/IMG][/URL] Aria też :). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lipyP13RjeY/UR-jbt3EkpI/AAAAAAACqqI/ku-fPEg7r2E/s512/IMG_6551.JPG[/IMG] I Pysia też :) [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/29035_486271038101279_146775859_n.jpg[/IMG]
-
Bazylątko zadbało o to byśmy się dziś w nocy nie nudzili. Podczas naszej nieobecności dokonał włamu do kubła z jedzeniem (pierwszy raz w życiu!). Wydobył jeden z worków (bo rozsypujemy żarełko do worków strunowych, żeby się nie "utleniało"), rozpruł go i wyżarł część kulek (z jakieś 5-6 porcji :roll:). Wszystkiego pochłonąć albo nie zdążył albo nie dał rady. Obstawiamy tą drugą opcję :evil_lol:. I mamy teraz jęczącego z powodu przeżarcia i bolącego brzuszka psa, który dziś w nocy niewątpliwie nas zagazuje :diabloti:. Jeśli nie wykończy spacerami. Wychodzenie pewnie będzie niejedno. Głównie w celach sikaniowych, bo pije jak smok. Częściowo pewnie z powodu zalegającej w żołądku karmy, ale w dużej mierze pewnie z powodu podrażnionego żołądka (a ten ma wrażliwy i na większą, niż 1 porcja, ilość suchej karmy już od jakiegoś czasu reaguje nadkwasotą i bólem). Sierota... Na co mu to było? Dam mu Anesteloc, powinno mu troszkę pomóc. Na resztę potrzeba czasu, musi strawić po prostu. Ach, gdybyście słyszeli, jak się żali i jak mu źle... Borok jeden i głupol ;). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Dyc-fJIo1Tg/UTpnMV6-Q4I/AAAAAAAAD64/8M85X-xk7W0/s512/Kopia%20DSC_4198.JPG[/IMG]
-
To ja poproszę o opis w 3 osobie, wtedy dodam go na stronę fundacyjną, katowicki wątek i zmienię opis na stronie schroniska :)
-
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
maciaszek replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Lubię czytać takie wieści! -
Kama-znalazła dom, w którym nikt jej nie uderzy!
maciaszek replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
To i ja kciuki zaciskam, mocno !!!! :) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
maciaszek replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[url]http://imageshack.us/a/img842/5421/f201303023.jpg[/url] - no tego zdjęcia to na pewno nie było. Pamiętałabym tą minę mordercy ;). -
A dziękujemy, dziękujemy :). Odwzajemniamy. [B]3 x[/B], zbadajcie Fredzia, co? Może taki jego urok, ale jeśli to coś np. z sercem to lepiej wcześniej wiedzieć. Bazylek dziś jakby nieco lepiej. Wczoraj dałam mu 4 dawkę Cimalgexu. Dziś już chyba nie dam. Pomyślę ;).
-
O kurcze... nieciekawie to brzmi i wygląda :(. Albo tak słaba jest w nogach/stawach, że ustać nie potrafi albo to rzeczywiście coś więcej niż chore stawy. Mnie niepokoi bardzo tempo w jakim to się rozwinęło... No nic, nie ma co gdybać, bo tylko możemy się dodatkowo nakręcać i dołować. Trzeba poczekać do rana. Trzymam za Was kciuki. Gisic, bądź silna! :glaszcze:
-
Na pewno musi ją boleć, a ból stawów naprawdę jest nieprzyjemny. Bidulka :(. Koniecznie idź do weta. To wygląda na jakieś ostre zapalenie stawów. Jeśli Agra miała już z nimi wcześniej problemy to teraz mogło jej się pogorszyć w związku z pogodą (ta chorobom stawów nie sprzyja - mokro, wilgotno). Ale bardzo niepokojące jest aż takie zaostrzenie i to tak nagle... :(. Czy steryd czy jeszcze bez sterydu to chyba zależy od stanu zaawansowania problemu. Wet powinien to ocenić. Czasem potrzebny jest mocne uderzenie sterydowe, ale ma nadzieję, że tu takiej potrzeby nie będzie. U Bazyla pomagają niesterydowe leki przeciwzapalne. A z tych jest wybór: Rimadyl, Metacam, Movalis (pewnie jeszcze kilka innych) i z lepszych (bezpieczniejszych, mniej obciążających organizm), ale droższych: Onsior, Cimalgex. Wszystkie są przeciwbólowe i przeciwzapalne. Doraźnie możesz jej podać Opokan albo inny ludzki lek z substancja czynną meloksykam. Nie wiem tylko jaka dla niej dawka. Może pół tabletki? Zapytaj weta, bo to warto wiedzieć, w razie czego. Trzeba tylko uważać, bo część psów na meloksykam reaguje wymiotami albo biegunkami (czasem nawet krwistymi, co jest b.niebezpieczne). Możesz jej troszkę pomóc dogrzewając stawy. Możesz próbować przykładać termofor. Możesz ją przykryć czymś wełnianym. Ale termofor lepszy. Jak coś jeszcze mi się przypomni, napiszę. Czekamy na wieści. I kciuki za Agrulkę trzymamy!
-
To ja zmieniłam na stronie, że jednak niewykastrowany ;).
-
Mały, biały pudelek Valentino odebrany przez opiekunów
maciaszek replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. Mały powędrował na katowicki wątek. [B]Soboz[/B], nie wiesz czy on ma ten sam numer, czyli 216/13?