Musi się udać.
Jeśli ten piesek ma domieszkę szetlandzką, to i pewnie jego psychika jest podobna. A szetlandy są nieufne do obcych a co dopiero po przejściach. Ktoś mógł go bardzo przestraszyć chcąc złapać i stąd takie jego zachowanie. Tak sobie gdybam.
Jeśli możecie obfotografujcie go nieco. Jeśli ma wiele z sheltie, może i domek szybko się znajdzie.
A jaki on duzy?