Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Ja też zwróciłam uwagę na to zdjęcie :)
  2. [quote name='malagos']Dziewczyny kochane, a może macie czaw w ten czwartek o ogodz. 19? Zapraszam bardzo serdecznie w imieniu mego męża na wernisaz jego wystawy - zdjecia z Namibii, trójwymiarowe, w Fotoplastikonie Warszawskim. Byłoby nam bardzo miło spotkac oosby z tego watku :)[/QUOTE] Malagos, bardzo chętnie bym przyszła, tylko że ja w Krakowie jestem... [quote name='wisela1'].............. właśnie wróciłam od weta............ Znowu Hekunio.....[/QUOTE] Biedny ten Hekunio, przecież dopiero co chorował...:(
  3. Prace wykopaliskowe idą pełną parą :evil_lol:
  4. [quote name='wisela1'] A myśmy mieli dzisiaj gości !!!! Ania14p z prawie całą rodzinką nas odwiedziła :-)[/QUOTE] To było miło :)
  5. Wiedział kocinka, w którym miejscu się ukazać i o pomoc prosić ;)
  6. Dziękuję Dziewczyny za pamięć :) Co u nas nowego? Żyjemy w zmniejszonym składzie, ale żyjemy. Z kotków, to najbardziej śmierć Vegi odczuła Milka - przez 10 dni leżała pod drzwiami i czekała na swoją Vegunię...:( Bardzo się zmieniła - tak jak przedtem rzadko przychodziła na kolana, to teraz stale domaga się uwagi. Vega to była jej mamusia, bo za taką uznała ją w wieku 3 tygodni. W ogóle, Milka przez dwa lata, do czasu jak wzięłam Kastorka, myślała, że jest psem - przybierała takie same pozy jak Vega. Tylko szczekać nie potrafiła ;) Jak przyszedł Kastorek, to był szok! Wręcz to odchorowała. Następne koty przyjmowała już spokojnie. A Kastorek znowu miał nawrót choroby, na szczęście nie tak poważny jak zimą i skończyło się tylko na serii antybiotyków. Ale przez tą chorobę ominęło go szczepienie. Trzy koty zaszczepiłam, a Kastorek musiał swoje odczekać i będzie szczepiony dopiero w przyszłym tygodniu. Moja sąsiadka z parteru ma sunię bliźniaczo podobną do Tiny, jedyna różnica to kolor - Dora jest cała beżowa :)
  7. Moja Vega też miała na początku jakieś niemiłe wspomnienia, bo reagowała bardzo gwałtownie na mężczyzn niosących długie przedmioty, np. parasol, tuba z rysunkami. Przypuszczam, że kojarzyło się jej to np. z drągiem, którym być może była kiedyś bita. Trwało takie zachowanie kilka tygodni, potem przeszło, najwidoczniej poczuła się już bezpieczna i szczęśliwa i "zapomniała" złą przeszłość. A Bonuś jest naprawdę ślicznym pieskiem :)
  8. Nareszcie pozwolił sobie pomóc! :) Jest jeszcze na tyle mały, że powinien przyzwyczaić się do nowych warunków. Ja miałam swego czasu na DT dwa półroczne dziczki i też zaaklimatyzowały się w domowych warunkach, chociaż trochę to trwało ;)
  9. W takim razie czekamy na wyniki - oby były dobre!
  10. Ten biały schodek trzeba najwidoczniej odbielić ;)
  11. A jakie są objawy przy tarczycy? Leki są niewystarczające, tylko od razu operacja?
  12. No tak, Lunka jest młodziutka i pełna werwy, a Bono, to już stateczny pan ;) A jak mijają noce, śpisz Elu?
  13. Czyli, jak rozumiem, między Luną i kotkami nie ma jeszcze pełnej harmonii? Ale pomiędzy psami jest zgoda? A na spacerze jak się zachowują?
  14. Ale długie nogi :crazyeye: Fajna jest :)
  15. Czyli Rodzina już w komplecie :) Czekamy na dalsze wieści :)
  16. Całe szczęście, że żyje!!! :) A co do pomysłów złapania malucha, to tak jak pisałam, można wziąć kotkę na wabia, dodatkowo podbierak też , no i jeszcze parę osób do zrobienia obławy ;) Niestety, nie pomogę osobiście, bo jestem na drugim końcu Polski...
  17. A czy od niedzieli ktoś tam był? Widział maluszka?
  18. Też tak myślałam, bo kotka będzie wołała malca, więc powinien przyjść. Można by nawet kotkę umieścić w klatce, oczywiście przywiązaną na smyczy, tylko nie wiem, czy to jest technicznie możliwe.
  19. Mam nadzieję, że to był pluszowy krecik...;)
×
×
  • Create New...