Koce przydają się w kociarni i kiedy pies leży w biurze, do budy rzeczywiście jak pinczerka pisze odpadają, trochę leży już na strychu ale one po zbrudzeniu nie są prane tylko wyrzucane więc jak masz koc wyrzucić na śmietnik to zachowaj.
Jak rozmawiaŁam z pracownikami to powiedzieli że mamy nie znosić ale jeśli masz inne wieści to się bardzo cieszę :) bo moja piwnica za chwilę będzie zapchana :) dziewczyny z Cieszyna pisaŁy mi.....chyba to byŁa Basia z Ustronia jednak że ma dywan :)
[quote name='peate']kurczę Hund to chyba na wakacje wyjechała ;)
i kto teraz będzie przepowiadał przyszłość zwierzakom?
Jasiu w górę![/QUOTE]
jakie wakacje :( nie miaŁam urlopu w tym roku :( pracuję po 9-10 godzin, naprawdę jest mi ciężko. Jasieczku wybacz....
Podnościę proszę bazarek reksiowy w wolnej chwili ;) kończy się 10tego września więc może jeszcze uda się coś dozbierać , zabawki i inne dziecięce rzeczy czekają !
Nela jesteś niesamowicie Wielkim czŁowiekiem. W takich chwilach nie ma co radzić, Ty jesteś z nią dzień w dzień i noc, wiesz kiedy się czuje dobrze kiedy gorzej. Ufam Ci i wiem że zrobisz dla Rudki wszystko co będzie można.
I jest więcej niż zŁotówka :) nie wiem czy mogę wymienić od kogo ale mam dla Moniki 430zŁ :) [COLOR=red][B]bardzo bardzo Wam dziękuję !!!![/B][/COLOR] Kto wlpŁaciŁ ten wie o kim mówię.
W lecznicy myśleli że pies zaginąŁ ;) zabraŁam go na spacer rano jak jeszcze nie byŁo lekarzy a lecznica byŁa zamknięta , jak przyszŁa dr N. to byŁa wielce zdziwiona że psa nie ma a legowisko i zabawki nie zniknęŁy;)
Dzięki !!! Miejmy nadzieję że będzie odzew ;) Pinczerka Lisek nie jest zwyczajny ;) to rudek chytrus oczka mu świecą z radości na widok czŁowieka :) To Nad-Pies ;)
Jestem Szarik dzisiaj pierwszy raz ;) wysyŁam wŁaśnie bazarkowe Pw. Mam ciężki okres , masę problemów i zaŁatwień, pracuję po 10 godzin dziennie Myszak mi umarŁ wykrwawiŁ się , zastrzyki nie pomogŁy :( ach szkoda gadać .