Minął już tydzień odkąd nikt tu nie zajrzał, może czas zlikwidować ten wątek skoro tylko ja tu zaglądam :( sama do siebie nie musze pisać ponieważ jestem na bieżąco. :( Oj Kaja do zobaczenia w schronisku.
Ten mały konik jeszcze urośnie ;) sądząc po grubości łap :)
Ale on wypiękniał , widać że ma zdrowe lśniące futerko :) Dorothy buziaki dla Ciebie że tak dobrze zajmujesz się konikiem !!
Dokładnych nazw nie znam :( niestety nie mam pamięci do takich rzeczy . Ale jest tego kilka i różne. Są tabletki i zastrzyki :) wenflon ma cały czas w łapkach.