Jump to content
Dogomania

Hund

Members
  • Posts

    10199
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hund

  1. [quote name='basia bonnie']A co sie stało z 3łapką? tzn. dlaczego odeszla,chorowala? :(:(:( [''] :candle:[/QUOTE] byŁa bardzo chora na nerki.
  2. [quote name='peate']no nie, kolejna smutna wiadomość :-( załamać się można do końca :shake: najpierw małe kociątko, a teraz 3 łapka :placz: ... będą teraz razem hasać po zielonych łączkach :-( Hund, aż boję się czytać inne wiadomości od Ciebie[/QUOTE] peate nie czytaj :( napisaŁam 3 wiadomości rano o Strusiu Ksawerym o kociątku i 3 Łapce :( wszystkie trzy dotyczyŁy TM :( napisaŁam też na wątku Maxa :( zobacz....choć nie wiem czy chcesz...
  3. Tak jak pisaŁam nie byŁ na spacerku, w pierwszym tyg rzucaŁ się i atakowaŁ, nawet pracowników. Teraz już tak nie warczy ale jest nadal niepewny, rzuciŁ się na aparat . Możnaby go sprawdzić na koty pod warunkiem że da się wyprowadzić na pacer a na razie wszyscy się go boją.
  4. to już chyba niedŁugo :( ZostaŁa tylko modlitwa.....nie wiem czy Max przeżyje do rana. Max zostaŁ wciśnięty do maŁej klatki metr na metr, jego pomieszczenie zająŁ Nero :( Nie wiem czy to byŁo przyczyną w każdym razie stres wyzwala ataki padaczkowe. Więc Max leżaŁ w klatce bez cienia życia tak jakby się zaŁamaŁ tym maŁym pomieszczeniem, on tak lubi chodzić :( Na siŁę go wyciągnęŁam za Łapy razem z wetem z klatki na spacer. Nie miaŁ siŁy i ochoty na nic, nie reagowaŁ na pieszczoty i otoczenie nie zaŁatwiŁ się, byŁ nieobecny.... Max wróciŁ ze mną z krótkiego spaceru. ChciaŁam mu dać do pyszczka tą maść o której pisaŁyście. Max zacząŁ się dusić pasta się rozmazaŁa po nim i po mnie, nie zdążyŁam mu jej nawet dać, zaczęŁo go naciągać. UsiaŁ i przewrócił się...WalnąŁ gŁową o posadzkę i zacząŁ się atak , jeden za drugim. Jeden za drugim zaczęŁam woŁać lekarza :( wŁaśnie zamykaŁ lecznicę miaŁ wizytę domową . To cud że jeszcze nie wyszliśmy z lecznicy. Kroplówki nie daŁo się wbić :( dopiero do trzeciej Łapy przy którymś podejściu sukces! Rurka do żoŁądka , odgazowanie, kolejny atak, wymioty, rurka do żoŁądka po raz drugi. StóŁ operacyjny, kroplówka wraca znowu próby wbicia , odgazowanie żoŁądka zastrzyki, 2 kroplówki . Mam dość :(:(:( brak mi siŁ. Max zostaŁ sam :( już nie mogę. Nie można nic więcej zrobić.
  5. Ninti odpowiem jutro dziś naprawdę nie mam siŁ tŁumaczyć.Wybaczcie.
  6. STRUŚ KASAWERY biega teraz szczęśliwy po zielonej trawce. Tam gdzie jest nie ma bólu ani starości.... Wszyscy są sobie równi i żyją w harmonii. Jego kochani opiekunowie do końca walczyli z chorobą Strusia. Codziennie podawali Kroplówki i leki. Wierzyli że będzie lepiej że stanie się cud. Ale rak byŁ silniejszy :( i Struś odszedŁ z zaatakowaną wątrobą. Struś do końca byŁ w domu. Do końca kochany . Państwo wzięli urlopy żeby być w ostatnich chwilach z nim bez przerwy. Żeby nie czuŁ się sam, żeby jeszcze cieszyć się każdą chwilą. Każdą która mogŁaby być ostatnią...
  7. Diagnozy do końca nie postawiono, nie wiadomo dlaczego funkcjonowanie mózgu jest zaburzone.
  8. Kotka na 3 Łapkach odeszŁa :( jest za TM , napewno szczęśliwa ale w domu zostaŁa żaŁoba ....
  9. TAK TAK BURSZTYNEK !!! JEST TAKI BIEDNY :( na zdjęciach nie widać aż tak bardzi jego stanu apek :( w rzeczywistości są o wiele wiele gorsze :(
  10. Aha przyniosŁam krople do oczu i sztuczne Łzy, na chwilę starczy ale nie na dŁugo :( czy ktoś mÓgŁby pomóc???
  11. Kto ma króliki i koty ten odpada na wŁaściciela Nero inni proszeni są o pomoc ;) Nero wczoraj polowaŁ, musiaŁam go na siŁę odciągać bo królik dostaŁby zawaŁu.... Nero bardzo lubi kontakt z innymi psami, bez względu na pŁeć , i uwielbia wąchanie śladó po cieczce więc nie ma mowy o starym geriatrycznym psie ;)
  12. niestety są już pytania ile jeszcze zamierzam go trzymać :(
  13. mnie już brak siŁ :( jeden dzień gorszy goni drugi...kiedy będzie lepiej?? ile można się krztusić i ślinić.
  14. [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/6673/dsc0187rh8.jpg[/IMG] W rzeczywistości jest jaśniejszy niż na zdjęciu.
  15. Nero nie jest staruszkiem .
  16. Dobrze by byŁo. Pani Irena się nie przyzna niestety. togaa może chcoć jedzenie podrzucić?? Próbowaam dziś wypytać co jadają u niej koty
  17. Jak się domyślasz w schonie większość psów wychodzi na spacery w szeleczkach. Jest to bezpieczniejsze . tylko nieliczne jak Lisek sa na tyle pewne że awansują po pewnym czasie do Obróżki :). Lisek może się tym pochwalić .
  18. Ma takie ogniki w oczkach to fakt ;) Basiu kto teraz skradnie Ci serduszko??
  19. To jest naprawdę super pies i awansowaŁ na staŁe na obróżkę . A pies OBRÓŻKOWY to nie byle kto ;)
  20. Śliczne zdjęcia :) mam nadzieję że ktoś się zakocha !!
  21. TrafiŁam w końcu na wątek diabeŁka ;) co prawda myślaŁam że nazywa się Zeus a nie Zefir , Szarik wybacz :razz: ale byŁam przekonana że nazwaŁaś go Zeus i próbowaŁam to wmówić dzisiaj Pinczerce :evil_lol: ale Pinczeka zaprzeczyŁa.
  22. [quote name='basia bonnie']Liza [url]http://www.adopcje.org/adopcja15447.html[/url] Nero [url]http://www.adopcje.org/adopcja15448.html[/url] Dino [url]http://www.adopcje.org/adopcja15446.html[/url] _bubu_ podała mi jakie jeszcze zrobić,ale zrobię to już jutro, bo dziś tak się czuje, że obawiam się, że glupoty bym mogła powypisywać przez przypadek :shake:[/QUOTE] fajne te ogŁoszenia Basiu.
  23. W schronie kolejny pekińczyk doznaŁam szoku :( tak podobny do Honeyka , kolorem...tylko oczka...caŁe i zdrowe...i zachowanie inne bestyjka rzuca się i chce gryźć :( nie da się go wziąść na spacer.
×
×
  • Create New...