Erica,ja nie pisałam o stanowisku mieleckiego weta,tylko mojego,rzeszowskiego,który zna to schronisko.Więc taka"niezalezna"opinia,ale przeciez rozumie to,że przezywasz to głebiej,bo dotknęło Ciebie i Twojego psiaka i to jest zrozumiałe.Nie pisałam tego beztrosko,bo tak sie nie da,zawsze smierc,to smierć i boli....