Musimy poczekac,by nie namieszac,bo jesli ktos sobie zyczy tylko i wyłacznie na Loriego,a niech by sie cos stało/tfu,tfu,tfu,odpukałam tez..../Ja sie boje transportu,leku czy przysypiania.../tfu,tfu,tfu..../przy tym wiecznym strachu nie wiadomo jak jego serducho,ale jak nie spróbujemy w jego biednym życiu nie zdarzy sie nic....