Ja rozmawiałam z wetem,może być "wszystko",zwalczyć nie ma jak przy tej ilości psów.Mówi,ze mimo wszystko sa to pojedyncze przypadki,gdyby coś sie rozprzestrzeniało,zgonów by było więcej....
Moje by mnie zeżarły przy tym zabiegu,razem z szczoteczką....:evil_lol:Jak szczotkuje psiaki schroniskowe w Orz. zawsze i wszystkie to lubia to mnie krew zalewa na moje cudaki....które szczotkuje w kagańcu....
I to atak śmiertelny?NIe tak dawno pamietasz co mówił o Rudym,tym któremu właziłam do budy?Cholera moze to tez cos zakazne,a objaw taki?Erunia,czekam niecierpliwie co z tym domkiem.Kciuku "zatrzasniete"na stałe:lol:
Erunia juz po sterylce,a ja po Korduli bede sie bała kazdej sterylki,:shake:bo mysle,ze wtedy zakończyła zycie.Boję sie tez przemeczenia doktora...:shake:Nie opieprzajcie mnie,po prostu...
W budzie nie ma szans,za waska bramka,za licha buda/zbijana przez pracowników z pojedynczych desek/i na te przymiarki jeszcze za wcześnie.Milon jeszcze spraw do wakacji.Jak bedzie drugi w kolejce,bedzie na czas.
Mnie tez wyobraznia nie ogarnia transportu,bardzo na to czekam,a boje sie jeszcze bardziej i w jego przyp.wizyta weta musi być chyba na miejscu,ale czy podejdzie do niego? LOri ,ty w nerwach,my tez.
Trzymaj sie/bo przeciez nie wiem co pisac,/serdecznie współczuje.Absolutnie nie myslałam o sekcji na Twój koszt.Pozdrawiam,zrobiłas wszysktko co mozna było....