byłam chwile "załosna "w Mielcu,ale Kiero wysłał dzis meila,ze przeprasza,ze ja miałam racje a nie pracownicy,a mnie lubi,szanuje i ceni.Bardzo sie wzruszyłam.I taka współprace lubie i cenie.Chwila nieporozumienia.Zrobiłysmy szum w int.poczytał,sprawdził sam i do głowy Mu nie przyszło powiedzieć,ze smarujemy na schr.w internecie.Przyznał racje,a" poszłysmy we wpisach...."