pamiętacie o Meli -Toni ,to tez niestety wyrosniety w schronisku szczenior.......juz niestety 2-letni:shake:Jeszcze radosna i zywiołowa....Jeszcze,ale jak długo?
Tu sie nie da nie popłakac....tu sie ryczy jak bóbr/z tego wynika,ze wszyscy w napieciu trzymalismy jezyk za zebami:evil_lol:/Grociku,teraz to juz tylko piekne dni przed toba:loveu:
Współczuje,mój jamnikowaty psiak odszedł 8 lat temu i do dzis nie moge sie pogodzic z tym odejsciem,ale pustke zapełniłam od razu,asekuracjnie dwoma psakami ze schroniska i to mnie też wciagneło do pracy na rzecz schroniska.