Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Mogły z kociaka przeskoczyc,bo jak sie nigdzie nie placze to skad by miała miec.?Wiesz jak sie sprawdza,pcheł czasem nie widac,bo szybko uciekaja ale jak psiak ma pchły,to przy skórze na siersci sa czarne malenkie kuleczki,pchle odchody.To nawet czuc pod palcami ,jak sie psiaka drapie
  2. Karolciu jest w galerii jako Tonia,a na spacerkach przyzwyczajona do imienia Mela,wczoraj porobiłam jej duzo zdjeć i wysłałam majusce,beci i szpilce.Jak One nie porobia to Cie bardzo bede prosiła.To radosna zywiołowa sunieczka,która pieknie chodzi przy nodze bez smyczy i nie oddala sie od człowieka.Na tydzień wyjezdzam.Juz nie zdaze Ci przesłac zdjec,bo musze sie spakowac.Pa.A....za Nele Ci baaaardzo dziekuje.
  3. Spadam Misku,a kudłacza w te bródki ucałuj,Matyldzia głaski,oby ja jutro bardzo nie bolało jak znieczulenie i zastrzyk przeciwbólowy przestanie działac.Do niedzieli,pa
  4. Kciuki trzymam
  5. A jakby co ,to jak Tata nas zniesie?NAmiot,kołderki ,śpiwory sa?Własnie sie popiekliłam,ze mnie Bogdan do Miski nie zawózł,na ten ...tego,a teraz to bez łaski jak rano wyjezdzam:shake:trzymajcie sie wesoło,załosni:diabloti:
  6. Szpilka zaspała....żałosne....:cool3::eviltong:bedzie banerek w nocy robic:evil_lol:
  7. Wszystkie sunieczki bardzo piekne.Maluszkami ludzie sie zachwycaja,bo małe...ale gdy urosna?A najstraszniejsze jest to,ze czasem jedno dwa maluchy zostaja.....dorastaja w schronie:-(Tak sie przydarzyło małej Fizi córce Fiszki, nie zaznała domku ,Tonia-Mela urodzona w schr.ma juz 2 lata i dalej czeka,moja ukochana Nela tez nie wie co to dom.8 lat czekania w schronie...prawdopodobnie też urodzona w Orzechowcach i jako szczeniak nie miała szczescia by ktos zwrócił na nia uwage.To tez i apel.Sterylizujcie suczki .
  8. to super,pod koniec sierpnia ma nie byc juzupałów,to celuj moze wtedy,albo poczatek wrzesnia,a najlepiej doradzi Ci lekarz,jak Kasia bedzie umawiac,niech powie kiedy sunia miała cieczke.
  9. Panie w schronisku mówia na nia Melisa...:evil_lol:W naturze to jej ubarwienie jeszcze ładniejsze...Mysle,ze jak wróce sunia bedzie miała wypasiony domek.
  10. Moze własnie ten brak uszka przyniesie jej szczescie i dom.Tez ja moge tylko chwalic na podstawie spacerów.Moje tak ładnie nie ida na smyczy...:mad:
  11. Matylda słucha jak sie do niej mówi....wytłumacz jej,ze bardzo ładnie wyglada,tak dziewczęco:eviltong:Jak powiesz to z przekonaniem to Ci uwierzy:evil_lol:mnie tez juz nerwy pusciły,ale nie mam weny do pakowania.Szkoda,ze B.nawiał z domu ,bo by mnie do Ciebie zawiózł....:diabloti:
  12. Hop mały,moze bedziesz juz w domku jak wróce?
  13. Trzymaj sie mała i rób postepy.Zagladne za tydzien...
  14. Ja juz wspomniałam w lecznicy "Labrador" zeby doktor wziął sprzet okulistyczny.Zgodził sie.Teraz tez leczymy oczy psiakowi schroniskowemu z Orzechowców ,przy tymczasie moze nam sie uda.Matyda tez ma matowe oczko zatkane kanaliki łzowe.,ropienie z oczu...zobaczymy.
  15. Mnie tez,a jeszcze wieksza radosc jak głaszcze,to taki cudny psi pychol i nie pewne jeszcze człowieka psie serducho....:loveu:
  16. Misku i jak?Ide na chwile pomyslec co spakowac,bo na razie ciagle na dogo..
  17. Dziekuje..trzeba mi było czegos radosnego,bo dzis Matylda orzechowska miała operajcje i bardzo to z Miska przezyłysmy.Albiemu trzymała ,bo my bysmy chyba pomdlały.To takie złe guzki,pod paszka i na tuz przy sutku.:shake:Trzymajcie sie,pozdrowienia.
  18. Ja Ci powiem jak Kudłata"spróbujcie beze mnie"!!!:mad:Ja w niedz.mam podobno wrócic ok 15,to ja o 15.30 16 juz moge byc:eviltong:Kudłata tez zjedzie pewnie sobota niedz.i sie zgłosi.:evil_lol:
  19. A Buzka to taka subtelna przytulanka,bo Nelis zazdrosny o mnie i przegania jak sie cos psie sie do mnie tuli,a Buzka zawsze cichutko,leciutko za plecami przyklejała sie i Nelus nic nie "gadała":evil_lol:.....Nelulku,buziaki,jak wróce zagladne uparciuchu słodki.
  20. Aleś go wygoliła",doopowaty wolontariacie z Tychów":eviltong:A nasza Mati,najdzielniejsza w swiecie,bez guzków poszła sie tarzac w trawe/ma fartuszek/ a potem podskakiwac radosnie dupka,ze guzków juz nie ma:roll:Tylko dzis jest na zastrzyku przeciwbólowym.Nie ma sie co chwalic,albiemu trzymała,a my z Miska beczały pod lecznica....a kciuki dosłownie,az łapy mokre.....A....Madziu,Czesław pozuje jakby sobie zdjecie do legitymacji robił:evil_lol::eviltong:Powazny,dostojny i piekny.:loveu:Żebym ja tak na zdjeciach "wychodziła":evil_lol:
  21. Ogromnie jestem wdzieczna lecznicy"Labrador",czyli dr Komorowskiemu,Ewie Komorowskiej i Kasi za asyste,bo nas z Miska,chyba by cucic musieli.Guzek na sutku był głeboko.Matylda ma chyba szesć szwów i zielony fartuszek gratis.Wszystko zreszta gratis.Nie pomyslałam o zdjeciu ,bo jakos to tak nieprzyjemnie pstrykac jak kogos cos boli.Choc dzis dobrze,bo Mati dostała jeszcze zastrzyk przeciwbólowy.Całkiem rażnie szła i tarzła sie/to nie było przy narkozie tylko miejscowym znieczuleniu/
  22. Pobudka,wstawac,kciuki trzymac!!!Niedługo jade po Mati!!!!!denerwujemy sie!Kciuki maja być obydwa i u wielu osób!To psisko warta tego.
×
×
  • Create New...