Moja mielecka Nutka głodu nie zaznała-wzięłam szczeniaka.Je strasznie łapczywie.Filip,zagłodzony o krok od smierci,je bardzo powoli i ma nawyk z Azylu,zostawiac troche jedzenia"innym"Nuta załatwia sie 1x-2 x a Filip 4.To tez troche kwestia charakteru i trawienia.Ogromnie mnie ciesza Twoje sukcesy,a najbardziej to,ze sama odzyskujesz radosc i wiare ,ze dasz rade.Trzymajcie sie.