Bo ona po wyjsciu nie czuje sie bezpiecznie,nawet jak pieknie szła, to zawsze potem pędziła do boksu,jakby do własnego domu.Jej jest najlepiej jak siedzi w boksie i jeszcze ja jestem/tez w boksie/Spacer,to mam wrazenie,ze robi to dla mnie,by byc ze mna,bo czuje ze mi na tym zalezy.Choc jak było ciepło,to rozgladała sie z ciekawoscią,a pierwsze 2-3 spacery to miała oczy jak spodki jak zobaczyła przestronny plener.