Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Na dogo tez to napisała!Poraza bezmyślnosc.Ja wzięłam psa z interwencji ze zwichrowana psychika/wiedziałam/TZ go nie chciał,ale jedno w domu było jasne.Nawet Tz powiedział,to będziesz miała przep....ale zwrotu nie ma!Balismy sie go,Tz nawet o rok dłuzej.Teraz to jego pupil,choc łapy nieraz musimy chowac,ale miziak wielki.Wyrabia nam refleks i tyle.Po prostu czasem mu sie cos nie widzi i szanujemy to.A wzięłam go,bo uratowano mu zycie,przeciez nie po to by zmarnował sie w schronisku.Uchodził za psa nie do adopcji.
  2. Super podpis!!Własnie czytałam Marcela u Murki.Ci co nie dali sobie z nim rady/małe dziecko,wiecznie zdenerwowany mąż z pracy/...chca haszczaka.Bezmyslnosc ludzi p o r a za j ą c a!!!Mam nadzieje rudasku,ze ty trafisz do odpowiedzialnego domku.
  3. I z takiej głupoty ludzi,wracaja adoptowane psiaki:shake:ile kobita chce wypróbowac 10?Zdenerwoany maz tez chce?Rece opadaja.:angryy:
  4. Zabrałes mi nadzieję na wiosnę...:evil_lol::eviltong:moze wtedy adopcje rusza....Żabek,nie chcesz Rudiego albo Halusia z moich banerków?:cool3:
  5. Tez musze w to wierzyc,nie mam wyjscia.
  6. Cudny zimowy futrzaku,czemu brak zainteresowania,ludzie sami sobie ogrodów pilnuja czy co?
  7. Biedna mała czarnulko...nic sie nie dzieje:-(
  8. Ja sie głupio wyraziłam,chodzi o to,ze skupia sie na tym jak pomóc Myszce.
  9. Dokładnie,tez mi sie dłuzy...juz nawet myślałam,ze to nieaktualne:shake:Tfu,tfu,tfu...
  10. Tez o tym pomyslałam,ale Pani załamana pewnie brakiem postepów u Myszki raczej nie mysli o "drugim kłopocie"
  11. Oooo...i żaby sie budzą....moze wiosna idzie?
  12. Mnie sie tez podoba.Sa chyba ludzie którzy tez potrzebuja duzo ruchu.Albo duzy ogród,a krótsze spacerki.
  13. Moze ona i w schronisku i w nowym domku dalej tęskni jeszcze za kims kogo miała wczesniej?Te przysmaki z ręki jak najbardziej i czułe przemowy.Ja bym tam delikatnie drapała za uszkiem czy pod broda,coś co jej sprawi przyjemnosc....
  14. A co dopiero temperamentnej Tirsuni!
  15. Słusznie,siersc ma sporą,a Murka kiedys chyba pisała ,ze cos niszczył,więc ogród byłby bezpieczniejszy
  16. Przykre,czyli kocina od poczatku miała mnóstwo dolegliwosci,a wielu wetów niestety zawodzi,Dla nich to sposób zarabiania kasy,wrazliwosc zdecydowanie rzadziej....Trzymajcie sie.
  17. Wyobraziłam to sobie.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Przy psach to by wypadało miec cały czas aparat na szyi.;)U mnie sprawdził sie dopiero kosz taki uchylny na pedał,który ciężko sie otwierał.A Dafi z kuchni wszystko wnosił do "salonu",bo on tam prowadził zycie towarzyskie.Nawet chrupki brał do pysia,przenosił do pokoju,rozrzucał i potem sobie wyszukiwał.A jak jedna wpadła pod mebel to dotad jeczał,az sie znalazła{tzn wyciagnęłam linijka},niewazne,ze miał jeszcze duzo.
  18. Nasz pierwszy psiak wiele nas nauczył...kosz na smieci był wymieniany z 5x,az trafilismy na taki ,którego nie umiał otworzyc,zabudowalismy przedpokój,bo bylismy bez butów,szalików i parasoli.Kosz na bielizne do prania był kilka razy wiekszy od niego ,bo wcześniej otwierał i ażurkował majtki i skarpety regularnie.Jak wędlina została na krajalnicy to tez tylko moment.Z każdej nizszej szafki wykradał słodycze.Juz nie zyje,ale drania kochałam najbardziej.Jamniorowaty aktor,cyrkowiecA..w czasach kiedy ciezko było o ksiazki zezarł wszystkie cenne encyklopedie,byle jakich ksiażek nie.A co do odkurzaczy to sa jeszcze takie małe bez końcówek,same jezdza i odkurzaja,ale z dywanem nie badzo sobie radza,no i podejrzewam,ze przy tej ilości siersci nie dały by rady malenstwa,bo to prawie wielkosci talerza.
  19. Moze,ze boi sie wchodzic do ciemnej budy...bo przeciez zawsze była w mieszkaniu...a siersć króciutka,bez podszerstka...trzesie sie bida z zimna,moze by w ten deseń...straciła psia przyjacólke z która tuliły sie w zimnie...
  20. Przejdziesz na miotłe....ale tez zjedzą
  21. Akuratnie to psiaki lubia.Mój poprzeni Dafi,podczas "prezentacji "odkurzacza w domu,powykradał panu wszystkie koncówi i pochował do zabawy.Zniszczyc nie zdazył,ale chwile trzeba było szukac nim pan wyszedł.Te mi sie udały takie,ze nie niszcza nic.Ale za to potrafia ugryzć w strachu:eviltong:
  22. Oj psinko piekna,tyle ze sobie pobiegasz,bo siedział bys w ciasnym boksie.
  23. To taki jeden z niewielu szczesliwych dni.I Zuzka i Celinka,dwie drobnice w jeden dzien.:multi:Cudownie!:loveu:
  24. Ciekawe,czy dom jest bez małego dziecka.....
×
×
  • Create New...